Kuchciński twardo deklaruje, że dziś zainauguruje nową sesję sejmu. Te i inne stwierdzenia zapowiadają konfrontację. Nie wykluczył użycia Straży Marszałkowskiej

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński Foto: PAP

Kuchciński zapowiedział, że środowe posiedzenie Sejmu będzie nowym, trzydziestym czwartym a poprzednie, wbrew temu, co uważa opozycja, prawidłowo zakończyło się 16 grudnia. Nie wykluczył użycia Straży Marszałkowskiej wobec okupujących mównicę sejmową.

Kuchciński przedstawił stanowisko PiS w sprawie rozwiązania konfliktu, które jest niezmienne od miesiąca i które nie pozostawia pola dla kompromisu. Czeka nas więc dzisiaj ostra konfrontacja. 

Gościem środowej audycji w radiowej Trójce, był marszałek Sejmu Marek Kuchciński. To jego decyzja o wykluczeniu posła Michała Szczerby (PO) z obrad sejmowych 16 grudnia za odnoszenie się bez szacunku, jak twierdził, do marszałka rozpoczęła kryzys sejmowy.

Pytany, czy użyje Straży Marszałkowskiej wobec okupujących mównicę sejmową, Kuchciński odpowiedział „Ja zapowiedziałem jakiś czas temu podczas konferencji prasowej, że takiego wariantu nie chcę używać, ale teoretycznie jest to możliwe”. „Jeżeli mówimy już o takich dramatycznie skrajnych rozwiązaniach, to również jest możliwe to, że marszałek Sejmu wskazuje miejsce posiedzenia Sejmu.” – dodał. Oznacza to, że brany jest pod uwagę wariant prowadzenia obrad sejmowych w sali kolumnowej. PiS jest do tego przygotowany.

Czytaj więcej: Nasz wywiad. Dariusz Loranty: Straż Marszałkowska ma ograniczone możliwości interwencji

Marszałek za obowiązki posłów uznał branie udziału w posiedzeniach Sejmu, zajmowanie  odpowiednich sektorów, branie udziału w głosowaniach, poseł powinien też „zabierać głos na temat”, nie przeszkadzać w prowadzeniu obrad i wykonywać polecenia marszałka”.

Pytany co z jego sugestią sprzed kilku dni, że ,,wobec łamiących prawo posłów należało by użyć prokuratury” powiedział dzisiaj że nie jest zwolennikiem zgłaszania do prokuratury posłów blokujących Sejm.

Czytaj więcej: Marszałek Kuchciński wprowadzi na salę plenarną BOR?

Z drugiej strony oświadczył że „tego typu sytuacjami organy ścigania się powinny zajmować”. ,,Została ona opisana bardzo dokładnie w kilku ekspertyzach, jakie na zamówienie Kancelarii Sejmu przygotowało Biuro Analiz Sejmowych”. „Dzisiaj już mamy nowe ekspertyzy, będziemy za niedługo mieć kolejne. Wszystkie potwierdzają zgodność z prawem i zgodność z regulaminem działań Kancelarii Sejmu i marszałka Sejmu, natomiast zwracają uwagę na łamanie przepisów i wewnętrznych regulaminu i kodeksu karnego przez opozycję, niektórych posłów opozycji radykalnej”.

Marszałek pytany o to, jak odnosi się do zarzutów opozycji odnośnie legalności podjęcia ustawy budżetowej, m.in. niewpuszczania posłów opozycji na obrady w Sali Kolumnowej, braku możliwości zgłaszania przez nich wniosków formalnych i braku kworum – odpowiedział, że „wszystkie zarzuty posłów są nieprawdziwe”. „Można wręcz powiedzieć, że niektórzy posłowie kłamią, i to może świadomie kłamią. Filmy udostępnione przez Straż Marszałkowską wskazują, że główne wejście do zastępczej Sali Kolumnowej, było otwarte dla wszystkich posłów i kilkunastu posłów z opozycji się tam kręciło. Jedni stawali na krzesłach, inni zachowywali się, powiedzmy, niestandardowo, niegodnie, jak na posłów na sali sejmowej” – podkreślił.

Pytany o sporną kwestię liczby posłów obecnych na sali w czasie głosowania 16 grudnia w Sali Kolumnowej , Kuchciński odpowiedział,. że pewność ma, wynika ona z lektury „dokumentów, w oparciu o które ogłaszał wyniki głosowań”. Tymi dokumentami są, jak wyjaśnił, protokoły podpisane przez ośmiu posłów sekretarzy, którzy w różnych sektorach liczyli głosy, oraz przez dwóch sekretarzy, którzy siedzieli koło niego i zbierali poszczególne protokoły. „Protokoły z liczenia głosów w poszczególnych sektorach, głosów poszczególnych posłów, są podpisane przez posłów sekretarzy. Ktoś musiałby któremukolwiek z nich poświadczenie nieprawdy, więc oczekuję tego. W innym przypadku to jest nieprawda. Apeluję, by ci którzy tak mówią, wycofali się z tego”.

W odpowiedzi na pytanie, czy słuszne było wykluczenie z obrad 16 grudnia posła Michała Szczerby (PO),  odpowiedział, że  „oceniać to będą w przyszłości inni”. „Byłem w prawie podjęcia takiej decyzji. Jestem zobowiązany, wręcz konstytucyjnie, bronić powagi i godności Sejmu. Jeżeli ktoś występuje w sposób arogancki, ironiczny, cyniczny wobec jakiegokolwiek organu Sejmu, mówi nie na temat, ja muszę zareagować. Poseł, którego wykluczyłem, wcześniej był karany karami pieniężnymi za podobne zachowania. Nie miałem wyboru”.

Zdaniem Kuchcińskiego „zawsze jest możliwość jakiegoś porozumienia”. „Od 16 grudnia do dzisiaj to długi okres czasu, zwłaszcza że był to okres świąteczno-noworoczny. Niesłusznie i bezcelowo zachowania posłów w taki sposób były prowadzone w tym okresie” – powiedział.

„Jestem jednak optymistą. Uważam, że są możliwości znalezienia rozwiązania, przede wszystkim w oparciu o obowiązujące przepisy. Nie ma możliwości dokonania reasumpcji. Można było dokonać jej na posiedzeniu Sejmu, które zostało zamknięte. Opozycja nie zgłosiła żadnej reasumpcji. Jeżeli ktoś uważa, że budżet nie został uchwalony, to mówi nieprawdę, ale zarówno każdy z posłów i klubów parlamentarnych ma prawo – nawet jeżeli Senat przekaże projekt ustawy do prezydenta, a prezydent ją podpisze – zaskarżyć ją do Trybunału Konstytucyjnego i niech ten rozstrzygnie. To jest droga demokratyczna. Blokowanie mównicy i robienie takiej awantury, jaką w tej chwili robią kluby radykalne, to podważanie autorytetu i wiarygodności Sejmu i Polski”.

 

 

3 KOMENTARZE

  1. Lać i jeszcze raz lać to bydło p. Kuchciński … i słuchać czy żyje.
    Tak jak robił to NSZ – po 40 wyciorów na gołą d….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here