Ruszył proces ws. afery podkarpackiej. „Łapówki w postaci sztabek złota”. Wśród oskarżonych były poseł PO

Zbigniew R. (w środku), i adwokaci Marek Eilmes i Jan Gajewski na sali rozpraw. Przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu ma ruszył proces byłego wiceministra infrastruktury i rozwoju w rządzie PO-PSL Zbigniewa R. Jest on oskarżony o powoływanie się na wpływy i przyjęcie łapówki. Sprawa ma związek z tzw. aferą paliwową na Podkarpaciu. Głównym podejrzanym w sprawie jest biznesmen z Leżajska, prezes spółki paliwowej Maante, Marian D., który miał wręczać łapówki m.in. w postaci sztabek złota. fot. PAP/Grzegorz Momot
Polub nas na Facebooku

Przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu rozpoczął się w czwartek proces oskarżonych o korupcję i płatną protekcję w tzw. aferze podkarpackiej Mariana D. – szefa firmy paliwowej Maante z Leżajska oraz b. wiceministra infrastruktury i rozwoju w rządzie PO, posła tej partii Zbigniewa R.

Oskarżeni nie przyznali się do winy. Proces toczy się z wyłączeniem jawności. Sąd zakazał publikacji nazwisk i wizerunków podsądnych.

Marian D. usłyszał w sumie 12 zarzutów dotyczących głównie wręczania łapówek w postaci sztabek złota, gotówki i drogich alkoholi. Prokuratura przyjęła, że D. poprzez wręczanie łapówek m.in. prokuratorom z Podkarpacia chciał uniknąć płacenia podatków. W akcie oskarżenia odczytano, że D. wręczał znaczne kwoty pieniężne byłemu dyrektorowi Lasów Państwowych w Krośnie w zamian za korzystną zamianę działek. Właściciel firmy paliwowej miał korumpować także byłą szefową rzeszowskiej prokuratury apelacyjnej Annę H., której sfinansował m.in. zakup samochodu i remont domu.

Były poseł PO Zbigniew R. został oskarżony o podjęcie się załatwienia spraw z korzyścią dla szefa firmy paliwowej z Leżajska, w zamian za łapówki w kwocie 120 tys. zł i drogie alkohole. R. powołując się na wpływy miał pomóc w zamianie działek firmy Maante z Lasami Państwowymi. Były poseł i wiceminister z PO został także oskarżony o załatwienie na polecenie bliskiej biznesmenowi D. nominacji sędziowskiej i delegacji w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Poseł R. – zasiadający wówczas w radzie nadzorczej Banku Gospodarstwa Krajowego – jest też oskarżony o to, że w zamian za łapówki, podjął się załatwienia kredytu dla firmy Maante na 70 mln zł.

W prowadzonym przez prokuraturę śledztwie, oprócz urzędników wysokiego szczebla przewijają się też rzeszowscy prokuratorzy oraz była szefa rzeszowskiej delegatury UOP. Zarzuty usłyszeli również inni przedsiębiorcy związani ze spółką paliwową Maante.

W lipcu 2014 r. CBA dokonało przeszukań pod kontem przyjęcia korzyści majątkowych m.in. gabinetu, służbowego samochodu i pomieszczeń użytkowanych przez Zbigniewa R. oraz drugiego podejrzanego, ówczesnego szefa klubu PSL Jana Burego.

W związku z aferą podkarpacką w lipcu ubiegłego roku na ławie oskarżonych zasiedli były dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie Edward B. oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowej i były proboszcz katedry polowej Wojska Polskiego ks. płk Robert M. W sprawie tych dwóch oskarżonych wyrok ma zapaść w przyszłą środę. Akt oskarżenia obejmował jeszcze jednego duchownego – Jana C. – jednak ten zmarł przed rozpoczęciem procesu.

Inne wątki afery podkarpackiej bada Prokuratura Apelacyjna w Katowicach. Zarzuty w tej sprawie usłyszała m.in. była szefowa prokuratury apelacyjnej w Rzeszowie Anna H., której śledczy zarzucają przyjęcie korzyści majątkowych, powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych, a także przekroczenie uprawnień. H. została dyscyplinarnie usunięta z prokuratury.

W listopadzie 2015 roku katowicka prokuratura postawiła też sześć zarzutów korupcyjnych byłemu posłowi PSL Janowi Buremu. Później Bury usłyszał w katowickiej prokuraturze trzy kolejne zarzuty, dotyczące niezgodnego z prawem wpływania na obsadę stanowisk w Najwyższej Izbie Kontroli. Według prokuratury nakłaniał on pracowników NIK do przekroczenia uprawnień i manipulowania wynikami konkursów w Izbie. Bury nie przyznaje się do żadnego z tych przestępstw. W wątku dotyczącym NIK prokuratura postawiła także zarzuty prezesowi Izby Krzysztofowi Kwiatkowskiemu, który także odrzuca zarzuty. (PAP)

O PO pisaliśmy w
PILNE! Platforma Obywatelska zawiesza protest i składa wniosek o odwołanie marszałka Sejmu. O 12 planowane wznowienie obrad

Polub nas na Facebooku. Wesprzyj portal

ZOSTAW ODPOWIEDŹ