Foto: YouTube

,,Ucho prezesa” to internetowy serial satyryczny realizowany przez Roberta Górskiego i Kabaret Moralnego Niepokoju. Górski gra w nim prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, inni aktorzy otoczenie prezesa z których najważniejszy jest Mariusz. Jest też oczywiście kot. 

Prezentujemy najnowszy, trzeci odcinek, który premierę miał dzisiaj.

Serial wystartował na początku stycznia. Odnotował do tego momentu łącznie ponad siedem milionów odtworzeń.

Miejscem akcji jest gabinet prezesa, którego strzeże sekretarka, niezłomna pani Basia. Każdy, kto odwiedza Kaczyńskiego przynosi drobne prezenty dla jego kota: ryby, mleko prosto od krowy, kłębek włóczki.

Robert Górski to znany twórca kabaretowy. Stworzył Kabaret Moralnego Niepokoju, jest też gospodarzem wielu telewizyjnych programów kabaretowych.

Kilka lat temu tworzył wraz z KMN serię komediowych skeczy ,,Posiedzenie rządu”, gdzie w satyrycznym ujęciu pokazywał Donalda Tuska i jego ministrów.

Teraz Górski nie chciał wiązać się z żadną telewizją i postawił na inne medium – internet.

Skąd sukces? 

Ponoć nawet wśród działaczy PiS panuje opinia, że serial bardzo wiarygodnie przedstawia funkcjonowanie prezesa i jego otoczenia. Za precyzyjnie. Skąd Górski ma takie informacje?

Robert Górski odpowiada śmiejąc się- Ja po prostu to sobie tak wyobrażałem. Czytam prasę, wywiady z ludźmi, którzy są blisko z Tuskiem, teraz z Kaczyńskim, jakoś sobie to układam.

I dodaje.

– Może po prostu jest tak, że na pewnym poziomie polityki nie da się inaczej zarządzać. Słyszałem sporo, że prezes czerpie rodzaj satysfakcji z rozstawiania swoich współpracowników. Nie ma też co kryć – góruje nad nimi intelektualnie, strategicznie – dodaje Górski.

Co spowodowało, że postanowił zrealizować własnie taki serial? Pół żartem, pół serio tłumaczy to tak.

– Chcieliśmy ocieplić wizerunek prezesa, który ponoć prywatnie ma znakomite poczucie humoru. Ostatnio nawet wszyscy widzieliśmy, jak się uśmiecha, wyjeżdżając spod Sejmu. Więc czasem uśmiech mu towarzyszy, chociaż publicznie odbierany jest jako człowiek ponury, straszy się nim. Ale chcieliśmy też prezesowi ocieplić wizerunek świata. Wydaje mi się, że on postrzega świat tak jak my jego – jako smutny i straszny.

I bardziej serio.

– Pomyślałem sobie, że mam prawo, mandat, a może nawet pewien rodzaj zobowiązania wobec widowni. Skoro potrafiłem się śmiać z Tuska, to dlaczego nie teraz? Szczerze mówiąc, politycy PiS są ciekawsi, bardziej zróżnicowani, charakterystyczni. Żal by to było zostawić.

Na razie w serialu pokazany jest tylko prezes i jego otoczenie ale Górski nie wyklucza, że pojawi się też opozycja. Szczególnie po jej spektakularnych wpadkach w ostatnim czasie.

Na pytanie, jaki jest jego stosunek do polityki odpowiada.

– Trochę się już z polityków w życiu śmiałem, ale od samej polityki trzymam się z daleka. Satyra ma służyć temu, żeby przedstawić polityków jako ludzi, a nie pozbawione emocji polityczne cyborgi. Wszystkich namawiam – więcej dystansu.

Co na to Kaczyński? 

W poniedziałkowej rozmowie w Radiu Szczecin Jarosław Kaczyński komentował dwa pierwsze odcinki serialu.

– Dobrze, że się śmieją, bo trzeba się śmiać, a że się śmieją ze mnie… No cóż, sam się, można powiedzieć, wepchnąłem – stwierdził.

Na pytanie, które sceny go rozbawiły odpowiedział, że te dotyczące kota. Jedną rzecz prezes skrytykował.  W serialu pokazywane jest karmienie kota mlekiem. To jest „całkowicie sprzeczne z faktami”.

– Koty dorosłe mleka nie piją – podkreślił. – Nie wiem skąd to się wzięło, wiem, że dzisiaj się mówi, że koty dorosłe nie powinny pić mleka. Z kotem jest w ogóle wielkie nieporozumienie, bo ten rudy kot, który w tej chwili występuje w internecie jako mój, to nie jest mój – wyjaśnił prezes PiS. – Ja mam dwa – jeden jest bury, to jest kocica. Drugi jest czarny i to jest kot.

Wcześniej na Twitterze jako pierwszy poinformował, że prezes PiS widział pierwsze odcinki serialu. Na pytanie dziennikarki Karoliny Hytrek-Prosieckiej czy podobało się Kaczyńskiemu odpowiedział:

,,Tak. Oglądaliśmy pierwsze 2 odcinki w poniedziałek. Zwrócił uwagę na fakt, że koty nie piją mleka;-)”

„Innych uwag nie miał?” – dopytywał dziennikarz Konrad Piasecki. „To nie była kolaudacja” – odpowiedział Bielan.

Kilka dni wcześniej, wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński w Radiu Szczecin także wypowiadał się o serialu. Zapewniał, że zna Kabaret Moralnego Niepokoju. – Mamy dystans do siebie – ocenił, dodając, że sam zamierza obejrzeć oba odcinki „Ucha Prezesa”. – Jeżeli będzie to w granicach dobrego smaku, to nie widzę najmniejszego powodu, żeby z samego siebie się nie pośmiać. Wbrew temu, co próbuje się czasami opowiadać, to zapewniam, że również Jarosław Kaczyński ma duży dystans na swój własny temat.

Czytaj też: Niemiecka polityka wobec Polski. Kończy się epoka udawania przyjaźni i inwestowania w przychylne elity. Kaczyński mówi to, czego nie wypada powiedzieć rządowi [KOMENTARZ]

2 KOMENTARZE

  1. Trzeci odcinek jak dotąd najlepszy, aktor grający Antoniego „Antonio Maciara” Macierewicza jest przygotowany do roli na 6+ i ten tekst „Ja tylko chciałem zamknąć drzwi” rozwalił mnie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here