Akcja #GermanDeathCamps będzie miała dalszy ciąg. Gdzie tym razem stanie billboard? Wy też możecie pomóc

Propozycja p. Jarosława na następny krok w akcji #GermanDeathCamps. / fot. facebook/GermanDeathCamps

Akcja #GermanDeathCamps zakończyła się sukcesem, oddolną polską inicjatywę zauważyły największe światowe media, jednak jej inicjatorzy nie spoczywają na laurach. 

Przypomnijmy: Niemiecka telewizja ZDF przegrała proces za nazywanie niemieckich obozów koncentracyjnych w Majdanku i Oświęcimiu „polskimi obozami zagłady”. Sprawa została wytoczona przez byłego więźnia Auschwitz, Karola TenderęStacja w ramach przeprosin ma przez 30 dni trzymać na swojej stronie internetowej sprostowanie. Ta jednak ukryła je w mało widocznej rubryce.

Wobec powyższego Fundacja Tradycji Miast i Wsi zorganizowała billboard, który okrążył Europę. Stał on między innymi w Niemczech pod siedzibą ZDF, a także zawitał do Anglii.

Czytaj także: Największy niemiecki dziennik: „To były niemieckie obozy – nie polskie”. Akcja #GermanDeathCamps przynosi efekty

Na profilu #GermanDeathCamps zamieszczony został wpis podsumowujący akcję:

Zakończyliśmy naszą zaplanowaną trasę. Cieszymy sie, że zostaliśmy tak pozytywnie odebrani. Chcielibyśmy podziękować grafikowi, wszystkim darczyńcom i wolontariuszom, bez ktorych nic nie udało by się zrobić.
Dostrzegły nas największe światowe media: BBC, Euronews, Time of Israel, europejskie wydanie Newsweeka. Dzięki nasz banner pojawił się także w portalach internetowych z całego świata (pisali o nas np. w Pakistanie i Ghanie) a także mówili o nas np. w serbskim radiu. Dostrzeżono nas też w Niemczech – relacja byla np. w Deutsche Welle. W Polsce szeroko rozpisały się o naszej akcji prawie wszystkie znaczące media z każdej strony frontu walki politycznej. To jest nasz mały sukces. Mały, bo ostatecznie ZDF nie przeprosił należycie Pana Karola Tendery, a na nas kilka razy nasłał policję.
Co dalej? To nie jest ostatnia odsłona naszej akcji. Musimy popracować nad naszą stroną. Przede wszystkim potrzebujemy profesjonalnego copywritera, który przygotowałby treść strony tak, jak powinna ona wyglądać i zrobi to w uczciwej cenie (zdajemy sobie sprawę, że to kupa roboty, a ludzie muszą coś jeść). Jeżeli jest taki na sali i ma ochotę – prosimy o wiadomość prywatną.

Co jeszcze dalej? Zapraszamy na jutrzejsze spotkanie z Dawidem w Królestwie Bez Kresu w Rzeszowie, który opowie o akcji, pokaże zdjęcia i (może) ujawni nasze przyszłe plany.
Nasza akcja jest finansowana wyłącznie dzięki datkom internautów, a organizacja opiera się wyłącznie na pracy wolontariuszy. Nie bierzemy żadnych dotacji z budżetu państwa, nikt z wolontariuszy nie czerpie z tego żadnych finansowych korzyści, a zaprzyjaźnione i współpracujące z nami firmy wykonują dla nas zlecenia po kosztach. Dzięki temu jesteśmy w tej komfortowej sytuacji, że możemy działać w momencie, kiedy faktycznie uważamy to za konieczne, a kiedy jakaś strategia okazuje się nieefektywna (jak np. wieszane przez nas plakaty i billboardy na Światowych Dniach Młodzieży) można ją zmodyfikować i nie musimy żadnemu urzędnikowi udowadniać, że nasza praca jest potrzebna.

Czytaj więcej: German Death Camps to nie tylko niemieccy naziści. Zobacz, które firmy zbiły fortunę na współpracy z hitlerowcami

I faktycznie – to nie ostatnia odsłona akcji #GermanDeathCamps, teraz organizatorzy postanowili kontynuować ją na innym kontynencie.

Udało nam się nawiązać współpracę z kilkoma organizacjami i fundacjami polonijnymi.
Efektem jest pomysł trasy po USA połączonej z promocją angielskiego wydania Raportu Witolda Pileckiego.
Co Wy na to?

Reakcja internautów na ten pomysł była pozytywna, pojawiają się komentarze podkreślające, że pierwsza akcja przyniosła więcej efektów niż polityka wszystkich polskich rządów po 1989 roku. Komentujący podkreślają też, że taka akcja w Stanach Zjednoczonych to dobry pomysł zważywszy na poziom wiedzy historycznej w USA.

Powinniście też chyba uwzględnić Izrael, żeby im przypomnieć jak było – proponuje Tomasz.

Jeżeli podoba Wam się ten pomysł to możecie wspomóc organizatorów pod tym linkiem.

Warto przeczytać: Michalkiewicz: Polityka historyczna niemiecka i żydowska są skoordynowane. Akcja #GermanDeathCamps to zawracanie kijem Wisły

1 KOMENTARZ

  1. Brawo ludzie wspomoge was niedługo.a to do tych zza odry.„Kłamstwo powtarzane po stokroć staje się prawdą ” wy jebane goebelsy znamy to znamy. Żeby was muslimy zachlastały. A amerykanie wasze volkswageny . Kochajcie swego kata on wam zapewni za to topór ostry albo tępy. Zapłacicie za wszystko karma wróci nie wiecie tylko kiedy ? Niech to będzie dla was zagadką psy jak czas wyroku dla więźnia w celi śmierci.KU CHWALE POLEGŁYM I UPOKORZONYM PRZEZ WAS RODAKOM. BÓG HONOR OJCZYZNA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here