Kabaretu ciąg dalszy: Poseł Szczerba idzie do Strasburga ze skargą na marszałka Sejmu

poseł Szczerba fot. Wikipedia CC 2.0 autor: Piotr Drabik

Skarga posła PO Michała Szczerby do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, to polityczna gra pod publikę – ocenił we wtorek dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Sejmu Andrzej Grzegrzółka. Jak dodał, wykluczenie posła Szczerby było zasadne i regulaminowe.

Szczerba poinformował we wtorek o złożeniu skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w związku z wykluczeniem go z obrad Sejmu 16 grudnia ub.r. Zdaniem posła PO, marszałek Sejmu wykluczając go z posiedzenia, naruszył jego prawo do swobody wypowiedzi.

Czytaj też: Noc błaznów, czyli państwo w stanie rozkładu. Zawiedli wszyscy [KOMENTARZ]

„Można założyć, że skoro nie udało się zyskać na okupacji i paraliżu prac Sejmu, to najpewniej teraz poseł Szczerba liczy, że uda mu się ugrać coś wysyłając skargę do Strasburga. To oczywiście polityczna gra pod publikę, ale publiczność nie chce oglądać tego wątpliwego spektaklu” – powiedział we wtorek PAP Grzegrzółka.

Jak podkreślił, marszałek Sejmu nie obawia się tego typu wniosków i jest przekonany, że Trybunał potwierdzi, że działał zgodnie z prawem. „Wykluczenie posła Szczerby było zasadne i regulaminowe, podobnie jak inne działania, na które zdecydował się marszałek po zablokowaniu Sali Posiedzeń” – przekonywał dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Sejmu.

16 grudnia, tuż po rozpoczęciu głosowań nad tegoroczną ustawą budżetową, posłowie opozycji protestowali przeciwko planowanym przez marszałka Marka Kuchcińskiego zmianom zasad pracy dziennikarzy na Wiejskiej. Tę kwestię poruszył również w swym wystąpieniu Szczerba, a później chciał zadać pytanie o poprawkę do budżetu dotyczącą środków na rozbudowę siedziby Filharmonii Symfonia Varsovia. Marszałek Sejmu przerwał mu jednak, po czym wykluczył z głosowań.

Po tej decyzji opozycja (PO i Nowoczesna) rozpoczęła protest, w ramach którego parlamentarzyści stale, rotacyjnie przebywali na sali plenarnej. Protest w połowie stycznia najpierw przerwała Nowoczesna, później szef PO Grzegorz Schetyna poinformował o jego zawieszeniu.

Głosowania nad tegorocznym budżetem, a także kilkoma innymi ustawami (m.in. tzw. dezubekizacyjną oraz nowelizacją ustawy o ochronie przyrody, która ułatwia wycinkę drzew i krzewów na prywatnej działce), odbyły się w Sali Kolumnowej; opozycja uznała je za nielegalne.

Europejska Konwencja Praw Człowieka, zawarta przez państwa członkowskie Rady Europy weszła w życie 3 września 1953 roku. Polska przystąpiła do Rady Europy 26 listopada 1991 roku; go samego dnia podpisała Europejską Konwencję Praw Człowieka, a ratyfikowała ją 19 stycznia 1993 r. (PAP)

Komentarz:
Opozycja znalazła sobie szczególną ścieżkę załatwiania swoich spraw. Odwoływanie się teraz co chwila do instytucji europejskich licząc, że nie chętne polskiemu rządowi instytucje wezmą ich w obronę. Przypomina to XVIII w. jak zaprzedani wówczas możnowładcy, odwoływali się do dworu rosyjskiego lub pruskiego. Co z tego wynikło wiadomo.

W przypadku posła Szczerby jego skarga ma znamiona groteski. Natomiast uznanie tej skargi przez Trybunał stworzyłoby groźny precedens, w postaci wywoływania awantur w Sejmie, a następnie odwoływania się do Strasburga.

2 KOMENTARZE

  1. A jak by tak rodzima bezpieka ciachnęła po drodze takiego debila, to zapobiegłoby to w przyszłości dalszym wyjazdom ze skargami targowickimi? Ja jestem za.
    Jak Państwo myślą?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here