Jerzy Kosiński. Foto: PAP Zbigniew Staszyszyn

Osławiona powieść Jerzego Kosińskiego „Malowany ptak” staje się w tym samym czasie kanwą dwu wydarzeń w sferze kultury. Powstaje oparty na powieści film czesko-słowacko-ukraińsko-polski oraz spektakl w koprodukcji poznańskiego Teatru Polskiego i Teatru Żydowskiego w Warszawie. Premiera poznańska przewidziana jest na 26 marca, premiera warszawska na 11 maja.

Warto przy tej okazji przypomnieć, jak powoli docierała prawda, że „Malowany ptak” to nie powieść zawierająca wątki autobiograficzne autora ale absolutny wymysł jego chorej wyobraźni. Ale swoją antypolską rolę spełniła. 

Twórcy obydwu wersji – filmowej i teatralnej nie ukrywają, że głównym tematem poruszanych w ich realizacjach jest polski antysemityzm w czasie II wojny światowej.

W powieści Kosińskiego o tym bardzo wiele i co ciekawsze, z owym antysemityzmem miał się zetknąć jej dziecięcy bohater, który ukrywał się przed Niemcami na polskiej wsi. Przez kilka lat po ukazaniu się powieści, która zyskała ogromny rozgłos w Nowym Jorku a co za tym idzie na całym świecie, dziecięcy bohater ,,Malowanego ptaka” uchodził za alter ego pisarza, który miał mieć za sobą dramatyczne przeżycia wynikające z prymitywizmu i antysemityzmu mieszkańców polskiej wsi. Tyle, że jak się okazało po latach Kosiński spędził okupację na podkarpackiej wsi jak na warunki wojenne, w warunkach wręcz komfortowych, podobnie zresztą jak reszta jego rodziny. Osławiona powieści, to paszkwil, pełen kłamstw, dzieło chorej wyobraźni autora. Mało tego – pojawiło się oskarżenie, że Kosiński nie jest jej autorem.

Wszystko to nie przeszkadza twórcom filmu, którego realizacja właśnie rusza oraz spektaklu, którego premiera lada moment.

Filmowa realizacja to koprodukcja Czech, Słowacji, Ukrainy i Polski. Producentem i reżyserem filmu jest Czech Václav Marhoul, będzie to trzeci obraz w karierze. Oprócz aktorów polskich, czeskich, ukraińskich i słowackich, wystąpią znani światowi aktorzy, jak choćby znany z filmów Larsa von Triera i wielu hollywoodzkich produkcji Udo Kier, wybitny aktor amerykański Harvey Keitel, (grał m.in. u Martina Scorsese) oraz Stellan Skarsgård znany m.in. z ostatniego przeboju „Mamma Mia!” czy z „Piratów z Karaibów”.

Zdjęcia ruszają 23 marca a  premiera planowana jest na maj 2019 roku, a więc najprawdopodobniej podczas festiwalu w Cannes. We wrześniu 2019 roku film trafi do czeskich i słowackich kin. Nie wiadomo kiedy film pokazywany będzie w Polsce.

Wśród koproducentów znalazła się polska firma Film Produkcja.

Jerzy Kosiński urodził się w 1933 r. w Łodzi, jako syn przemysłowca Mieczysława (Mojżesza) Lewinkopfa i Elżbiety Linieckiej-Weinreich.

Czytaj dalej ->

18 KOMENTARZE

  1. A konkretnie kto finansuje produkcję tego filmu i teatru? PiSiactwo będzie się bało zadrzeć z siłami, któe zostaną uruchomione w tej kwestii.

  2. Niedawno w jednym z łódzkich antykwariatów kupiłem sobie książkę Siedleckiej. Kupiłem wtedy kilkanaście książek, apozycja Siedleckiej nie była pierwsza na mojej liście do czytania. Stąd się za to nie zabierałem. Będzie trzeba to naprawić.

  3. ,,Polacy nie chcą przyznać, że nicnierobienie w obliczu Zagłady było działaniem, które przyczyniło się do śmierci Żydów.” A może mi ktoś z tych mądrali wyjaśnić, z jakich powodów uważa, że Polacy mieli jakikolwiek obowiązek, czy choćby powód narażać swoje życie, by ratować Żydów??
    Byli, mimo śmiertelnego niebezpieczeństwa tacy, którzy ratowali. Byli tacy, którzy swój szlachetny poryw przypłacili życiem swoim i swoich rodzin. I cześć ich pamięci. Ale czy można, będąc uczciwym człowiekiem a nie demagogiczną szują, mieć pretensje do polskiej ludności o to, że życie własne, swoich dzieci i w ogóle rodzin stawiali na pierwszym miejscu?
    To była NIEMIECKA okupacja! Panowały NIEMIECKIE prawa! Za ukrywanie Żyda NIEMCY mordowali całą rodzinę! Kto w takich warunkach decydował się jakiegoś ukrywać był WIELKIM BOHATEREM! Albo kompletnym idiotą. Naród polski, jak każdy inny, nie składa się wyłącznie z bohaterów, ani idiotów. Każdy przeciętny, normalny człowiek stara się przeżyć, jeżeli nadstawia karku – to za swoich!
    A mimo to znaleźli się tacy, co nadstawili karku za Kosińskiego i całą zgraję jemu podobnych, którzy do końca swego zafajdanego życia Polski i Polaków nienawidzili i nienawidzą, lecz mimo to uparcie trwają przy polskich nazwiskach, w których posiadanie weszli około siedemdziesiąt pięć lat temu, by zmylić NIEMCÓW. Przy polskich nazwiskach, które mogli zmienić na swoje własne rodowe już dziesiątki lat temu! Ale nie zmienili!
    I czemu ci wszyscy Żydzi o polskich nazwiskach tak przy nich uparcie trwają! Te Kosińskie, Michniki, Wolińskie, Urbany i reszta? Cała ta nienawidząca Polaków banda trwa przy polskich nazwiskach nie tylko po to, by zniknąć w tłumie, o większości z nich i tak wiadomo, że to Żydzi. Część z nich od lat mieszka poza granicami Polski, gdzie w sumie polskie nazwisko nie zawsze pomaga. Moim zdaniem, ci ludzie, choć za żadne skarby świata by tego nie przyznali, uważają, iż polskie nazwisko ich nobilituje. Inaczej mówiąc wstydzą się swego jewrejstwa i mimo manifestacyjnej nienawiści do polskości, są w nią wpatrzeni jak w czubek szklanej góry. Góry, na którą nigdy nie uda się im wdrapać.
    Ale zniszczyć – kto wie?

    • Pan Józef Lewinkopf dostał imię i nazwisko „Jerzy Kosiński” od ludzi dobrej woli z Sandomierszczyzny, którzy najpierw uratowali od zagłady jego i jego rodzinę, a potem ukrywali i opiekowali się nimi przez II wojnę światową.
      W związku z tym, iż ludzie którzy „sprezentowali” mu jego miano, zostali przez Liwenkopfów zdradzeni i jako uczestnicy polskiego ruchu oporu, wydani komunistycznej bezpiece i eksterminowani, a następnie przez „wielkiego polskiego pisarza” splugawieni w jego „dziele” – „malowany ptak”, zadaje pytanie: czy używanie tego podarowanego mu miana jest zasadne, czy nie lepiej napisać:
      niewdzięczny zdrajca, opluwacz i paszkwilant Józef Liwenkopf.

    • Wypowiedz żydów
      ki:gdyby życie polaków zależało od żydów ,a nie daj Boże gdyby to żydzi pomagać mieli polakom :to nie przetrwał by ani jeden polak…

  4. Hahaha, my Polacy to taka super nacja ze do rany przyluz, dobrzy, empatyczni katolicy, co bardzo dobrze widać do dzis. Każdego byśmy w łyżce wody utopili nie mówiąc juz o Żydach, bo ich to nawet byśmy utopili w łyżeczce

    • Piszesz, bo wiesz, znasz siebie. Dodatkowo bycie półgłówkiem, bez umiejętności czytania ze zrozumieniem, generuje niską samoocenę i agresję. Wyrazy współczucia.
      Ps
      Życzę, żeby udało się spłacić.

  5. Warto by otworzyć dyskusję, czy prześladowani Żydzi powinni narażać życie Polaków prosząc ich o ukrycie lub inną pomoc w czasie okupacji niemieckiej. Czy można narażać życie innych aby ratować swoje? Takiego spektaklu potrzeba.

  6. Kosiński ułożył jedną określoną fabułę.
    Nie mam pojęcia czy innego rodzaju (obraz nie z punktu widzenia tragedii żydowskiego chłopca) byłaby możliwy i czy zdobyłaby pozycję. Wiem, że nie bardzo próbowano.
    To, że powstały dwa filmy o zbrodniach w Rwandzie czy Kambodży jest niczym w porównaniu do „zalewu” holocaustem. To jest przemysł i handel. I działa w oparciu o zasady obowiązujące w tych działach gospodarki czy przemysłu. Wspierają go potężny marketing, gdyż nie idzie wyłącznie o przedsięwzięcia z zakresu filmu, literatury. Idzie o rzeczy znacznie większe.
    Czy nie skończy się to na zasadzie zwrotki ułożonej swego czasu przez Klejfa: „….jak gonili hitlerowca to mu opadały spodnie”
    Czemu nie słychać o książkach mniej lub bardziej fabularnych opisujących martyrologię Polaków gnębionych – nie przez beznarodowościowe UB, lecz katów konkretnej narodowości, czemu nie ma opowiadań o działaniach policji żydowskiej w getcie łódzkim, czemu nie ma powieści o tragicznym losie Polaka, próbującego odwieść swoją żydowską narzeczoną od udziału w powitaniu wkraczających do Polski w 1939 roku wojsk niemieckich, powitaniu zorganizowanym przez gminę żydowską? Czemu….
    Czemu nie stworzono do dziś żadnego filmu o przemocy Żydów? Sam swego czasu napisałem krótki tekst w kierunku zachęty do stworzenia filmu o tym jak powstał neologizm „polskie obozy zagłady”. Reakcja – pełen sceptycyzm.
    http://polskawlesie.salon24.pl/696410,jak-powstaly-polskie-obozy-zaglady-film-fab-130-min-prod-pl-b-o

  7. Kim jest człowiek który pluje na ludzi którzy uratowali mu życie ryzykując życie swoje i swojej rodziny???
    Odpowiedżcie sobie sami
    Ci ludzie ,Polacy bohaterowie czasu wojny wykarmili na swojej krwi ,przechowali gada ,robaka żydowskiego który nie był wart żeby go kopnąć w dupę

  8. Szkoda, ze analiza „Malowanego ptaka” przeprowadzona przez Marię Janion jest słabo znana; nawet wykształconym odbiorcom.
    Maria Janion w ksiazce „Czy bedziesz wuedział co przezyłeś”:
    ” „Malowany pta” mnie bardzo interesuje m.in. dlatego, że Kosiński wykorzystuje Biegeleisena, jego dzieło o medycynie ludowej. Stylizowane oczywiście wywody o ludowych przesądach i sposobach leczenia pochodzą od Biegeleisena, którego książkę o lecznictwie ludu polskiego poznał, gdy był w Łodzi studentem socjologii u Chałasińsklego. To dosyć niesłychana historia, jak Kosiński to spożytkował, przetworzył i co z tego zrobił. Ludowa demonologia słowiańska przedstawiała świat jako zapełniony złymi mocami, przed którymi należy się bronić rozmaitymi dziwnymi, a przeważnie strasznymi sposobami, najczęściej jednak trzeba im ulegać. „Wokół mnie przemykały chyłkiem wilkołaki (…) Zewsząd rozlegały się płaczliwe głosy i ponure skrzypienia, to tajemnicze strzygi i upiory próbowały się uwolnić z pni drzew, w których tkwiły zaklęte”. Itd., itp. Widać, jak odpowiednio artystycznie użyta etnografia stała się maską świata, którym włada zło. Sztukę Kosiński kształtował jako „sposób używania symboli, dzięki którym nie dająca się inaczej opisać rzeczywistość subiektywna staje się możliwa do przekazu”. I to jest problem Kosińskiego. I o tym trzeba mówić.

  9. Malowany ptak powstał z inspiracji Zbiga Brzezińskiego i Gromosława Czempińskiego, którzy Jerzego Kosińskiego a głównie doskonale przygotowaną pisarsko Kiki Fraunhofer (była całe lata copywriter) do realizacji intrygi wciągającej prloski wywiad w tryby rzekomo amerykańskich służb ( a w rzeczywistości sowieckich agentów wpływu pochodzenia żydowskiego w Ameryce), czyniąc początkowo nieświadomego Kosińskiego ofiarą intrygi. Cały pomysł tej podłościi rykoszetem uderzył w Polaków i Żydów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here