Polska jest szczególnym terenem wędrówki ludów

PAP/Tomasz Waszczuk

Ostatnia wielka wędrówka ludów w Europie miała miejsce w pierwszych wiekach po Chrystusie, gdy setki tysięcy Germanów, Hunów i przedstawicieli innych ludów maszerowało przez stepy Eurazji, docierając do granic Cesarstwa Rzymskiego. Granica ta stanowiła limes między światem cywilizacji a światem barbarzyńców. Pamiętam, że była to myśl, która przyszła mi do głowy, gdy byłem w Trewirze i spojrzałem z granicznej twierdzy-bramy Porta Nigra w dwie strony świata.

Z jednej była helleńsko-rzymska wielka cywilizacja, a z drugiej strony niegdyś nie było tam dosłownie nic, przynajmniej w znaczeniu kulturowym, gdyż liczebnie tłum stał nieprzebrany. I gdy tłum ten sforsował graniczne bariery, wtedy Rzym legł w gruzach, a nad światem zapanowała ciemność.

Dziś mamy w Europie pierwszą od ponad 1500 lat wielką wędrówkę ludów. Przez Morze Śródziemne zmierzają ku naszym brzegom setki tysięcy i miliony imigrantów, aby najpierw pobrać zasiłki od europejskiego podatnika, potem pobudować mu meczety, a następnie utworzyć własne islamskie państwa sukcesyjne. Oczywiście nie stanie się to ani dziś, ani na pewno za naszego życia (info dla uspokojenia Czytelników…).

Rzym też nie bronił się i przyjmował imigrantów przez kilkaset lat, zanim Odoaker odesłał insygnia cesarskie do Bizancjum, proklamując ostateczny upadek Cesarstwa.

Wędrówka ludów nie omija także Polski. Ma zresztą nad Wisłą nieco odmienny charakter. Nie byliśmy, nie jesteśmy i zapewne nie staniemy się szybko celem islamskich imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, ponieważ nasz kraj jest stosunkowo biedny. Ma wprawdzie infrastrukturę biurokratyczną typową dla państwa socjalnego, ale nie ma pieniędzy na socjal, czyli generuje biurokratyczne koszty obsługi systemu zasiłkowego, ale bez znaczącego socjalu.

Imigranci preferują zdecydowanie te państwa, które oferują im zasiłki bez konieczności pracy. Dlatego tak kochają Niemcy i Angelę Merkel. Do Polski wcale się nie garną, a rząd polski – zresztą słusznie – wcale nie jest zainteresowany ich przyjęciem. Pamiętajmy jednak, że Beata Szydło jakiś czas temu ogłosiła, że Polska nie przyjmie uchodźców ze świata islamskiego, ponieważ przyjęła już ponad milion uchodźców z Ukrainy.

Jest to fakt niezaprzeczalny. Wielu ekspertów uważa, że Ukraińców jest w Polsce znacznie więcej. I zapewne tak jest, ponieważ od Warszawy po Słubice słyszę wschodniosłowiańskie słowa w sklepach i na ulicy.

Polska jest szczególnym terenem wędrówki ludów, ponieważ jest zarówno terenem osiedlania się imigrantów z prawosławnego wschodu, szczególnie zaś z Ukrainy, jak i sama jest miejscem eksportowym ludzi do krajów zachodniej Europy.

Do Wielkiej Brytanii i Niemiec, w mniejszej skali do innych krajów Unii Europejskiej, w ostatnich latach wyjechało kilka milionów młodych ludzi poszukujących pracy. Większość z nich nigdy już nie wróci. Polska straciła z jedną czwartą młodego pokolenia, w tym ludzi dobrze wykształconych, zaradnych i skłonnych do ryzyka. I jest to polityczno-demograficzna zbrodnia, za którą odpowiadają kolejne rządy solidarnościowe.

Cofnęliśmy się do epoki pierwszych Piastów, gdy podstawowym towarem eksportowym z Polski byli niewolnicy. W ramach emancypacji zmienili się teraz w robotników do najsłabiej płatnych prac, które wydają się im – i na polskie standardy są – wysokie.

I paradoksalnie, szybko okazało się, że polski rynek pracy poszukuje młodych pracowników do wykonywania prac fizycznych – zarówno tych nieskomplikowanych, jak i specjalistycznych. W Warszawie znalezienie sprzątaczki, malarza czy drukarza zaczęło być nie tylko trudne, lecz wręcz niemożliwe. Doszło już do takiej sytuacji, że stawki dla „pani od sprzątania” zaczęły być w Warszawie wyższe niż w Niemczech.

Czytaj dalej

8 KOMENTARZE

  1. Dokładnie uczmy się od Anglików i Niemców. Mają to dobrze rozpracowane nie działa im to tylko z muzułmanami

  2. Szkoła dla dzieci pracujących tu Ukraińców ? To jawna zdrada . Niech im jeszcze elementarze ściągną pt: Ja mały banderowiec ” a na zajęciach praktycznych nauka posługiwania się piłą , nożem , siekierą . Będzie jak znalazł

  3. Zdradziecka PO dotuje niemieckie firmy w PL i sprowadza do nich tanią siłę roboczą ze wschodu, zmuszając Polaków do emigracji. OOps, przepraszam, to robi „patriotyczny” PiS…

  4. Wielomski jak zwykle potwierdzil, ze nic nie wie i nie ma zadnych pomyslow na rozwiazanie klopotow:

    1) Rzym upadl bo bylo to wtedy najgorsze panstwo w Europie a nie zadna cywilizacja. Rzymianie tak mieli dosc „swojego” rzadu, ze wiekszosc witala „barbarzyncow” z otwartymi rekoma. Kazdy drzal przed rozrosnietym, biurokratycznym molochem, ktory nie mial juz nic wspolnego z cywilizacja lacinska. Ogromne podatki, niszczenie waluty przez Cezara, ciagle wojny w celu zniewolenia kolejnych ludow, orgie wsrod wladz na koszt podatnikow, powszechnie akceltowana pedofilia, niewolnictwo, czeste pogromy chrzescijan albo pogromy innowiercow. Jeden wielki syf.
    W przeciwienstwie do lgarskiej propadandy pseudo historkow Rzymskich, „barbarzyncy” mieli calkiej rozwinieta kulture i nie zyli po butem panstwa jak Rzymianie.
    To samo dzieje sie teraz w Europie poraz kolejny. Wspolczesna Europa to przezarta biurokracja, podatkami, marksistowska kultura, socjalem, inflacja i dlugami kupa gowna, totez pojawiaja sie muchy (liczacy na socjal imigranci) aby sie pozywic. Nie ma w tym nic dziwnego. Odpedzanie much za pomoca lapki na muchy tez nic nie da. Trzeba posprzatac chalupe z socjalistycznego, Bizantyjsko-Turanskiego syfu i przywrocic zasady cywilizacji lacinsko-chrzescijansko-„barbarzynskiej”, czyli tego co bylo zanim Europe zaczal zzerac rak komunizmu, nacjonalizmu, faszyzmu, narodowego-socjalizmu, heglizmu i innego barachlo. Wtedy beda do Europy zjezdzac tacy imigranci, ktorzy beda panujace w Europie zasady podziwiac i respektowac. Przyjada tu pracowac, zakladac rodziny i sie integrowac, a nie mordowac, gwalcic i brac socjal.

    2) po upadku Rzymu nie nastala zadna „ciemnosc” tylko doszlo do decentralizacji, wzrostu znaczenia chrzescijanstwa, rzemieslnictwa i zniesienia niewolnictwa. Tak zwane „sredniowiecze” to takze okres w ktorym sw. Augustyn i sw.Tomasz rozwijali chrzescijanska filozofie i koncepcje Praw Naturalnych. To takze okres w ktorym zaczela sie rozwijac mysl ekonomiczna (szczegolnie w Hiszpanii). Bez tego wszystkiego nie byloby klasycznego liberalizmu, a ja nie bylbym teraz libertarianinem. „Wieki ciemne” to wymysl marksistow i innych „postepowcow od siedmiu bolesci”. Dziwie sie, ze taki pozujacy na ekstremiste Katolika Wielomski o tym nie wie i powtarza glupoty.

    3) dlaczego Wielomskiego dziwi to, ze Polacy wyjazdzaja a Ukraincy tu przyjazdzaja i ich zastepuja? Skoro Polska pustoszeje to nic dziwnego, ze ktos przyjezdza i wypelnia te „dziury”. Liczba ludnosci Polski jest duzo ponizej optymalnej (jak wiekszosci krajow na swiecie) totez ubytek ludzi powoduje obnizenie standardu zycia. Tylko dzieki Ukraincom standard ten pozostaje na mniej wiecej tym samym poziomie (wiem to tylko od rodziny i znajomych, osobiscie w Polsce od 8 lat nie mieszkam bo znudzila mi sie bezsensowna walka o serca i umysly Polakow, ktorzy zawsze ida w ogien za swoimi guru, czy jest to pchajacy w objecia UE Tusk z Michnikiem, czy tez kroczacy PRLowska sciezka Kaczynski). W normalnym kraju jednak imigranci nie zastepuja uciekajacych tubylcow i nie obstaja przy wszystkich swoich zwyczajach kulturowych po wsze czasy. W normalnym, rozwijajacym sie kraju ludnosc tubylcza nie ucieka masowo za granice tylko rodzi wiecej dzieci. W normalnym kraju imigranci przyjezdzaja, mieszaja sie z tubylcami, integruja, pracuja na stanowiskach nielubianych przez tubylcow lub dla nich z roznych wzgledow za trudnych. W normalnym kraju rzad ani nie ogranicza sztucznie imigracji ani jej nie wspomaga. To ludzie sami decyduja czy chca sie z przybyszami integrowac czy nie i korzystaja z prawa do dyskryminacji i bojkotu.
    Czyli zjawisko imigracji Ukraincow do Polski to nie przyczyna eksodusu Polakow za granice. Polacy wyjezdzaja od wielu lat a Ukraincy dopiero od paru lat wybieraja sie do Polski (jak mieszkalem w Polace to nigdy nie spotkalem Ukrainca).
    Przyczyna ucieczki z Polski sa oczywiscie wieloletnie rzady roznorakich agentur (Sowieckich, Niemieckich, Amerykanskich), ktore zainstalowaly w Polsce ten sam chory socjalistyczno-korporacjonistyczny amalgam co w Europie Zachodniej. U nich ten system jeszcze tak nie uwiera bo maja, zaoszczedzony po czasach w miare wolnorynkowego kapitalizmu, kapital. Polacy po latach Radzieckiego kolektywizmu nie maja nic, wiec ten system ich wyniszcza calkowicie. Tak wiec recepta na to aby odwrocic zlowrogi dla Polakow trend jest prosta – obalic ten system i zastapic go systemem wolnosciowym, w ktorym Polacy mogliby odetchnac i poczuc sie jak u siebie. Wtedy zaden imigrant czy to Ukrainski czy Muzlumanski nie bylby Polakom straszny, bo czuliby oni respekt przed nasza cywilizacja i rozwojem tak kulturalnym jaki i gospodarczym (np.tu u mnie w Chinach tez sa imigranci z Afryki i krajow muzlumanskich ale takich problemow jak w Europie nie ma, bo przyjezdzaja tu tylko imigranci ktorzy chca pracowac albo handlowac. I to nie tylko ze wzgledu na kulture ale tez dlatego, ze robiacy burdy i zlodzieje sa zazwyczaj mocno obtluczeni przez tubylcow zanim nadjedzie policja, a gwalciciele sa kastrowani, serio).
    Jest tylko jeden „maly” problem: jak ten system zmienic kiedy wiekszosc klasy politycznej to agenci (szczegolnie PO, Nowoczesna, czesc PiSu, SLD) albo chcacy dobrze ale totalnie oglupieni przez XX wieczne, narodowo-socjalistyczne przesady naiwniacy (czesc PiSu, RN, MW, ONR, itp.), ktorzy robia wiecej zlego niz pozytku. Sa oczywiscie prawi liderzy wolnosciowi tacy jak Michalkiewicz, Korwin, Braun, Sierpinski, i inni, ale sa to postacie wiecznie sklocone, pozbawione kapitalu i struktur organizacyjnych oraz otoczone przez agentow i bombardowane przez media kiedy tylko rosnie im troche poparcie. Wiec kiepsko to widze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here