Szaleństwo akcjonariuszy. Deficytowa Tesla więcej warta niż zyskowny General Motors

Samaohód Tesli, Model X fot. Wikipedia 4.0 autor: Norbert Aegli

W Nowym Jorku podczas poniedziałkowej sesji na Wall Street doszło do bezprecedensowego wydarzenia. W pewnym momencie Tesla została wyżej wyceniona niż słynny General Motors.

Tesla została wyceniona na 51 mld 170 mln USD, czyli o 60 mln USD wyżej niż GM.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Tesla jest ciągle deficytowym przedsiębiorstwem i w żadnym roku swojej działalności nie przyniosła zysku, W ostatnim roku miała wynik ujemny w granicach 700 mln USD, podczas gdy General Motors miał zysk netto ca. 9,5 mld USD.

Podobnie wielka różnica jest w sprzedaży samochodów, Tesla sprzedała 40 tys. swoich elektrycznych aut, podczas gdy General Motors sprzedał aż 10 milionów pojazdów w 2016 r.

Czytaj też: Elon Musk – geniusz zielonej energii czy złodziej zielonych? Wziął 4.9 miliarda $ z kieszeni podatników

Co w takim razie powoduje, że inwestorzy kupują akcje deficytowego od lat przedsiębiorstwa?

Wizja.

Inwestorzy wierzą w postęp i nadciągającą kolejną rewolucję w technologii. Uosobieniem tych zmian jest Elon Musk właściciel Tesli i SpaceX, wizjoner, który chce wysłać ludzi w kosmos. Jego Tesla jest bardziej traktowana nie jako producent samochodów, ale jako firma technologiczna.

Czytaj też: Pierwszy prywatny lot na księżyc. Możliwy już w przyszłym roku

Inwestorzy wierzą w nieustanny postęp tworzony przez firmy Muska. Tesla
produkuje luksusowe samochody elektryczne, w tym Model S. Samochód ten kosztujący min. 70 tys. USD i ma zasięg od 400 do 500 kilometrów. Tesla wkrótce zacznie produkować Model 3, kosztujący połowę tej sumy, co spowoduje, że auto stanie się dostępne dla co najmniej klasy średniej w USA. Właśnie dlatego tak wielu podejmuje, z pozoru bezsensowną decyzję windując bardzo wysoko akcje deficytowego jeszcze przedsiębiorstwa.

Najbliższe plany Tesli obejmują sprzedaż 0,5 mln samochodów, które będą wyposażone w systemy zdalnego kierowania.

5 KOMENTARZE

    • Jak cos jest juz warte to jest juz wycenione przez rynek (jak ten GM). Natomiast ludzie ryzykuja na podstawie ze moze ta firma zaskoczy i wala w to kase wierzac ze ta spolka jeszcze bedzie wiele wiecej warta.
      Ryzyko, spekulacja, to wszystko jest ok. Grunt to za wlasne pieniadza a nie za kase z rezerwy frakcyjnej, czy dodrukku pieniedzy, co wg. mnie ma obecnie miejsce.

      Natomiast na Arce chdza sluchy ze nadchodza spadki cen akcji i ludzie w panice rzuca sie na USD. Tylko nie wiadomo kiedy?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here