Waszczykowski w Waszyngtonie. Bezskutecznie dobija się o zniesienie wiz

Minister Waszczykowski i sekretarz stanu Tillerson w Waszyngtonie fot.PAP/PA

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski w środę podczas swojego pierwszego oficjalnego spotkania z amerykańskim sekretarzem stanu Rexem Tillersonem poruszył kwestię zniesienia wiz dla Polaków.

Szef polskiej dyplomacji wyjaśnił, że zagadnienie objęcia Polaków programem ruchu bezwizowego pojawiło się przy okazji omawiania zagadnień dwustronnej współpracy gospodarczej.

Czytaj też: Trump oszukał Polaków. Zamiast znieść wizy, zaostrzył nam przepisy imigracyjne. A my stawiamy im tarczę antyrakietową

Zapytany o reakcję Tillersona, który w przeszłości był szefem wielonarodowej korporacji petrochemicznej ExxonMobil, minister Waszczykowski przyznał, że sekretarz stanu wie o przekraczaniu dopuszczalnego odsetka odmów wiz amerykańskich wydawanych Polakom, uważa jednak, że kwestia ta „powinna być po obu stronach wyjaśniona”.

Aby zostać włączonym do programu ruchu bezwizowego, państwo nie może przekroczyć limitu odmów wiz ustalonego w prawie amerykańskim na 3 proc.

Minister Waszczykowski podczas rozmowy z przedstawicielami polskich mediów wskazał, że o odmowie wydania wiz decydują amerykańscy konsulowie w amerykańskich placówkach dyplomatycznych w Polsce.

Zatem nie jest prawdą – podkreślił minister – że tylko Kongres może zmienić kryteria programu bezwizowego, bo przecież administracja ma na to wpływ. (PAP)

Komentarz:
Sprawę wiz nie można w kategoriach politycznych zrozumieć inaczej, jak tylko pokazanie słabszemu sojusznikowi, w upokarzający sposób, jego miejsca w szeregu.

8 KOMENTARZE

  1. trump dobrze robi dla usa, to fakt. ale za oszustwo wzgledem nas, napisze ktotko, ch.. mu w d.. i tyle na temat trumpa. pod koniec maja bedzie oficjalne info, ze australia przyjmie do 1.5 mln polakow (efekt brexitu, przesiedlenie, jak ktos sie zgodzi ofc). dotyczylo to bedzie tylko tych, ktorzy sa od dluzszego czasu w uk. nie moge sie doczekac.. 300 dni slonecznych, to nie 3 jak w uk 🙂 no i zycie jest duzo tansze, nie pisze tu o takich miastach jak sydney, kto by tam chcial jechac.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here