Już w sobotę pierwsze szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej. Sformują się trzy brygady

fot. mon.gov.pl

W sobotę 22 kwietnia odbędą się pierwsze ćwiczenia Wojsk Obrony Terytorialnej. Pierwsi mundury założą rezerwiści – kandydaci do WOT, którzy mieli już kontakt z wojskiem. Na początku maja swoje umiejętności pokażą pozostali ochotnicy.

Szkolenie będzie trwało 16 dni, później prze kolejne trzy lata żołnierze WOT będą ćwiczyć co weekend. Służba w tej formacji może trwać od 12 miesięcy do 6 lat. Co ciekawe w przeciwieństwie do innych obszarów sił zbrojnych, w WOT mogą służyć również osoby z inną kategorią zdrowotną niż „A”.

Członkowie formacji będą otrzymywać 94 zł. za każdy dzień szkolenia, dodatkowo dostaną też pieniądze za „gotowość bojową” oraz z tytułu konieczności podnoszenia sprawności i kwalifikacji zawodowych. W sumie żołnierz otrzyma ponad 500 zł. za miesiąc, a oficer ponad 600.

21 maja w Rzeszowie, Lublinie i Białymstoku odbędzie się uroczystość złożenia przysięgi przez żołnierzy WOT. To właśnie w tych trzech miastach powstaną trzy pierwsze brygady.

Za rok WOT ma liczyć 35 tys. członków. W 2019 r. ma być ich już 50 tys. osób. W tym momencie na tworzenie tej formacji wydamy 3,6 mld zł. Zgodnie z założeniami ministerstwa obrony docelowo każde województwo ma mieć swoją brygadę, wyjątek stanowić będzie mazowieckie, tutaj sformować się mają dwie brygady. Jak do tej pory chęć przynależenia do WOT zgłosiło 17 tys. os.

Zobacz: Dwugłos MON na temat wypadku gen. broni Sikory. Trudno coś z tego zrozumieć

Źródła: rp.pl, kresy.pl

5 KOMENTARZE

  1. To takie 500+ dla bezrobotnych młodych mężczyzn i zabawa dla tych z kategorią D, którzy do prawdziwego wojska się nie dostali. Ktoś o wysokim poziomie honoru i godności osobistej będzie za 500 złociszy nadstawiał głowę za Polandię, kraj Populizmem i Socjalizmem płynący. Niektórym kacykom w Warszawie wciąż się wydaje, że w XXI wieku można prowadzić wojnę z wykorzystaniem pospolitego ruszenia. Problem w tym, że Ruscy nie będą tutaj wjeżdżali czołgami, tylko zrzucą atomówki, a ci się łudzą, że będą sobie partyzantkę w lesie robili jak ich pradziadowie 78 lat temu. Wszystko dzięki temu, że pewien stary schizofrenik boi się, że go generalicja odsunie od koryta siłą. Wymyślił, że stworzy wierne sobie oddziały militarne, które obronią go przed ewentualnymi puczystami.

      • Nie kpij sobie. Gruzja i Ukraina to zupełnie co innego niż Polandia – to 2 słabe państwa, które nie mają parasola ochronnego USA i nie są w NATO. Ruscy nie musieli tam walić atomem, ale poważnie rozpatrywali opcję użycia małej atomówki nad bagnistymi obszarami Dniepru, tak dla postraszenia banderowskich chazarów z Kijowa. Atak na Polskę będzie rozpoczęciem wojny atomowej na skalę masową – Warszawa, cały Górny Śląsk, Kraków, Trójmiasto, Wrocław zostaną zrównane z ziemią w pierwszej kolejności. Polska dostanie atomówkami po to żeby pokazać reszcie NATO, że z Ruskimi się nie zaczyna.

  2. Libertarianin – ty się słuchasz co sam oplatasz ? Czy szare komórki śpią zupełnie , a jedynie powtarzasz jak pudło rezonansowe wrogą propagandę . Te trzy brygady są jedynymi wojskami , na wschód od Wisły . Na wypadek zagrożenia Banderowskiego są jedyna nadzieją mieszkańców , tym bardziej że bronić będą swoich domów i bliskich . Debilu , jak ktoś nie będzie zmotywowany walczyć darmo za swój dom , to nie przekupisz tchórza pensją i 10 000 Eur – miesięcznie . Bo w razie realnego zagrożenia podda się lub zdezerteruje . Na wypadek wojny z Rosją to żadna armia nie pomoże , łącznie ze wsparciem USArmy . Ruskie napie….. nas i naszych sojuszników , zresztą oni się migiem poddadzą – to armia policyjna , dobra do ekspedycji karnych na bezbronnych , nie do ,, uporczywej obrony ” , do żadnej obrony się nie nadaje . A twoją generalicję rodem z PRL , to ja bym pod sąd polowy – hurtem . To bagno moralne . Równie szybko jak ,, sojusznicy ” podniosą ręce do góry , oni są w wojsku dla pensji i emerytury , niczego innego nie oczekują ,jak dożyć emerytury .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here