Korwin-Mikke: Główną siłą bojową w walce z „patriarchalnym społeczeństwem” mają być kobiety

fot. Anthony Quintano

W Nowym Jorku, obok słynnej giełdy, naprzeciwko szarżującego byka symbolizującego hossę, nieokiełznany rozwój kapitalizmu – stanął posąg Nieustraszonej Dziewczynki.

W pewnym sensie jest to optymistyczne. Ta dziewczynka chce zahamować kapitalizm – i jest to, o czym będzie jeszcze mowa, realistyczne. Ale jednocześnie – jeśli byk zatrzyma się przed Nieustraszoną, to zostanie zahamowany wzrost gospodarczy. Czyli: wzrost jest wprost związany z kapitalizmem. Oczywiście pozycję tych dwóch posągów – znakomicie dopasowaną – każdy oceni sam i skomentuje sam. Jak będzie to komentować Lewica – już wiemy.

Pora na rozważania głębsze.

Sto lat temu Czerwonym udało się dorwać do władzy na karkach robotników. Jak grzyby po deszczu rosły rozmaite Labour Parties, Nazionalsozialistischen Deutsche Arbeiters Parteien, Polskie Zjednoczone Partie Robotnicze – i tak dalej. I wkrótce, po zdobyciu przez marxistów władzy, powtórzyła się sytuacja z „Folwarku zwierzęcego”: robotnicy zaczęli pić koniaki ustami swoich Najlepszych Przedstawicieli. Jak w Folwarku: pili cyniczni politycy z działaczami związkowymi. Suto opłacanymi, by trzymali roboli za pyski.

Robotnicy wyszli więc na tym jak Zabłocki na mydle. Po niezbyt długim (dwa pokolenia…) czasie zaczęli podejrzewać, że jest w tym jakieś oszustwo – bo tam, gdzie jest więcej kapitalizmu, żyje się zdecydowanie lepiej niż w socjalizmie.

Odkryli też, że wbrew marxistowskim tezom o „walce klas”, sojusznikiem robotnika nie jest drugi robotnik, który może zająć jego miejsce przy maszynie – lecz kapitalista, który zapewnia mu pracę. Również kapitaliści odkryli, że przyjemnie jest grać razem w golfa i dyskutować o ostatniej wystawie w Muzeum Guggenheimów – ale ich dobrobyt nie rośnie od tych rozmów, lecz od wynajęcia właściwych robotników. Bo jeśli w rozmowie by się taki z czymś wygadał…

Przypominam słowa młodego maklera, po raz pierwszy na łódzkiej giełdzie, który spytał słynnego Hirschbauma, gdzie jest toaleta. Ten wzruszył ramionami: „A po co? Tu jeden drugiego ob***wa…”! Robotnicy przestali już nadstawiać karku za działaczy związkowych i „postępowych polityków” – i zaczęła wracać normalność. Przejawem tego była np. polska „ustawa Wilczka”.

Na marxistów padł blady strach. Stracili całą armię! Posągi porządnych, socjalistycznych robotników zapatrzonych w Świetlaną Przyszłość zaczęły rdzewieć, rozpadać się i znikać. A najtęższe lewackie umysły kombinowały, jak by tu zastąpić nieaktualnego częściowo Marxa jakimś Habermasem czy czymś innym. Jak wiadomo, do obalenia ustroju trzeba zgromadzić wokół siebie ludzi uciemiężonych, wyzyskiwanych przez okrutny reżym. W formie grupowej – bo Lewica umie rozmawiać tylko z kolektywem.

Uciśniona więc była przyroda – i w jej imieniu obaleniem reżymów zajmują się „ekolodzy”. Pokrzywdzoną, rzeczywiście, grupą są inwalidzi – i istotnie: mamy wśród nich marne notowania…

…z tym, że jest ich za mało, by obalić reżym.

Główną siłą bojową w walce z „patriarchalnym społeczeństwem” mają więc być kobiety.

Kobiet (przynajmniej w Cywilizacji Białego Człowieka) jest więcej niż mężczyzn. Choć są słabsze – to w d***kracji liczy się liczba, nie siła. Stąd w propagandzie nakaz walki z „agresją” – zwłaszcza „męską agresją”. I d***kracja jako fetysz. We wspomnianym już „Folwarku zwierzęcym” śp. Jerzy Orwell genialnie opisał, jak skończyła się próba buntu zwierząt przeciwko świniom: na zebranie wpadły owce i zaczęły tratować wszystkich, becząc: „Cztery nogi dobre, dwie nogi złe”. I zebranie skończyło się niczym. To, co się wygaduje w Parlamencie Europejskim, to głupota – ale to, co wyczyniają tam lewaczki, bije wszelkie rekordy…

…tu uświadomiłem sobie, że ludzie często pytają mnie o liczbę rozsądnych CEP-ów. Odpowiadam zazwyczaj, że tak około 5%. I jak ich wymieniam, to widzę wśród nich co najwyżej jedną kobietę. Natomiast w Grupie „Altierro Spinelli” (komuniści, w sposób spiskowy trzęsący Parlamentem) są tylko trzy osoby z Polski – i wszystkie trzy to kobiety…

Dlatego p.Antoni Tajani słusznie zauważył, że swoją wypowiedzią o kobietach „podważyłem fundament Unii Europejskiej”. Bo przecież cała Wielka Idea polega na tym, by kobiety uwierzyły, że są wyzyskiwane, że są „klasą uciskaną”. By stworzyć z nich silną armię, która będzie walczyła o cel kolektywny. Bo – jak słusznie zauważył nieświętej pamięci Mikołaj Jeżow – „jednostka może się mylić; kolektyw nie myli się nigdy!”.

Tak jak przywódcami robotniczych mas byli działacze związkowi – tak duchowe przywództwo kobiet mają sprawować feministki. Oczywiście nie chodzi im o żaden interes kobiet! Niedawno odbyła się dyskusja o „niedoreprezentowaniu kobiet w Trybunale Unijnym”. Kobiet jest tam zresztą – w porównaniu z liczbą kobiet wśród noblistów z ekonomii czy szachistów – zdecydowanie za dużo, ale feministki żądają połowy miejsc. Tymczasem kobiety, jeśli na tym poziomie płeć odgrywa jakąś rolę, zdecydowanie wolą być sądzone przez mężczyzn niż przez kobiety (które nie dają się nabierać na łzy, minki i szminki…). Jednak feministkom chodzi po prostu o bardzo wysoko płatne posady dla swoich Kameradinen.

I tak samo jak z robotnikami: najlepszym przyjacielem kobiety nie jest inna kobieta (która może odbić jej chłopa…), lecz mężczyzna. Teoria „walki płci” jest równie bezsensowna jak teoria „walki klas”.

I tu przerażająca konstatacja: robotników, o poziomie inteligencji (średnio, średnio…) niższym od ogółu, przez dwa pokolenia udawało się nabierać. Czyżby groziło nam, że kobiety (jw…) też przez dwa pokolenia będą narzędziem cynicznych feministek?

Europa dwóch pokoleń takich rządów z całą pewnością nie wytrzyma… Cóż, pewno wyzwolą nas z tego obłędu muzułmanie… Ciekawe, co zrobią z feministkami. Sto batów na goły tyłek? Powinno pomóc.

17 KOMENTARZE

  1. Ma racje jak we wszystkim co mówi tylko po co żydów nazywać czerwonymi: „Sto lat temu Czerwonym udało się dorwać do władzy na karkach robotników. ”
    Cała rewolucja marksistowsko-leninowska oparta była na żydach. Wyłącznie. Reszta była tylko nawozem.

    • Podwaliny filozoficzne pod komunizm położył Niemiec Marcin Luter, testy implementacyjne przeprowadził Francuz Robespierre. Stalin był Gruzinem, Hitler Austriakiem, Lenin był Żydem tylko w ćwierci genów. Dzierżyński był Polakiem, Mao Tse-Tung Chińczykiem a Pol Pot Kambodżańczykiem.
      Bycie komuchem jest skutkiem osobistej decyzji a nie przynależności do jakiejś nacji.

  2. Wystarczy, że o marksizmie wspomniał {panMarek}. Moim celem było skorygowanie zbyt uproszczonej tezy, że markiszm/komunizm = Żydzi.

      • Oni, ta część bezbożnych Żydów, rewolucjonistów, sama się tak nazywała. Na to bodajże wskazują nasi poważni walczący (Żebrowski? Chodakiewicz?). Ale żydokomuna już to manipuluje na przykład na anglojęzycznej Wikipedii.
        Ja jeszcze nie tak dawno naprawdę wierzyłem w to, że zwrot w języku polskim „żydokomuna” jest wyrazem „strasznego” polskiego antysemityzmu, no zaczął człowiek czytać tu i tam i … obraz jest raczej całkiem inny!
        Kto pojmie tą szyderczą „pedagogikę wstydu” z celową inżynierią społeczną, ten tylko się może az do białości wk… i nie jest gotów podarować tego przekrętu!
        Rewolucjoniści, którzy byli współwalczącymi z Trockim (Bronsztajn?) zostali między innymi wyszkoleni w … USA! Było też w tym około 8000 … mówiących w Jidisz (Na podstawie pewnego filmatora szwedzkiego, czy też norweskiego,nie pamiętam).
        Trzeba rozróżniać jednakże tych bezbożnych szyderców od przyzwoitej części narodu żydowskiego, a przynajmniej komunikować świadomość tego.
        ——
        Cytat z książki Kevina MacDonalda „Fenomen Żydowski”, ze wstępu napisanego przez Samuela Francisa:
        > „żydowska potęga” może istnieć tylko dlatego, że goje, których ma zniewalać, albo nie dostrzegają jej, albo nie chcą się jej przeciwstawić. Najlżejszy podmuch i odrobina światła, które ją ujawniają, wystarcza, aby rozpadła się w pył – oto dlaczego ci, którzy o tym mówią, tak szybko są uciszani i osądzani od czci i wiary jako „antysemici”. Nie jest jednak jasne, dlaczego goje w ogóle tolerują żydowską potęgę i wpływy. <

  3. „Czyżby groziło nam, że kobiety (jw…) też przez dwa pokolenia będą narzędziem cynicznych feministek? ”

    JKM nie wspomina o ważnym czynniku, o którym doskonale przecież wie: tu nie chodzi o głupotę i nabieranie, tylko o biologię i ewolucję. Kobieta jest zwierzęciem zdecydowanie bardziej od mężczyzny stadnym i w stadzie szukającym bezpieczeństwa fizycznego i ekonomicznego. I dlatego od prawa do lewa mamy, odpowiednio, dewotki i lewaczki, zwolenniczki socjalizmu z krzyżem w zębach i socjalizmu z czerwoną szmatą na kiju. Pod jaką chorągwią by to nie było – kolektywizm, a jednostki takie jak Ayn Rand to tylko wybryki statystyki.

    Socjalizm zaczął na dobrę jazdę po bandzie wtedy, gdy kobietom dano prawo głosu. Bo biologii się nie oszuka.

  4. Szanowny panie Korwin-Mikke, pan jest naprawdę „oszołomem”! Jak można tak po delikatnej płci jeździć.
    Ja mam dwoje oczu, więc widzę i obserwuje że to naprawdę inteligentne istoty, a dopiero feminizm je uwolnił od „osłów” i faszystów jak pan, a tutaj mały dowód zdjęciowy, jak delikatne i inteligentne są kobiety (niech żyje rewolucja!):
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-3014124/Photos-finished-Aintree-set-BAN-photographers-taking-pictures-badly-dressed-women-Grand-National-meeting-avoid-embarrassing-pictures-like-these.html

    Boże Święty, daj nam więcej takich „oszołomów”, bo szydercza rebelia przeciw Tobie tego POSTĘPACTWA musi cuchnąć aż po Twe nozdrza!
    PANIE, Boże Wszechmogący, szydzą i plują Tobie w twarz. Daj nam siły, by się temu przeciwstawić, niech narody, a w szczególności Twój szydzący wybrany naród, wybrany do głoszenia Twego światła, a nie gnoju swego, niech poczuje, że kosa na kamień trafiła! Nie, aby nas wywyższyć, ale by Twe imię zostało wywyższone i uczczonne!
    PANIE, niech to nasienie, które między innymi pan Korwin tak długo sieje, niech powstanie i wzrośnie wkrótce! Niech mężczyźni i kobiety pojmą Twój porządek.

  5. Nienawiść do kobiet pełni u JKM taką rolę jak Smoleńsk w PiSie – służy do utwardzania żelaznego elektoratu. Żelazny elektorat JKM to prawiczki które zamiast uprawiać seks z kobietami muszą zadowolić się robotą ręczną stąd nienawiść do kobiet które wolą seks ze Szwedami, Syryjczykami i Niemcami niż z polskimi konserwatystami.

  6. Molestowanie seksualne mogą stanowić zachowania takie jak:

    natarczywe spojrzenia,
    „żarty” o podtekście erotycznym,
    komentarze na temat wyglądu i ubioru,
    dwuznaczne gesty,
    propozycje seksualne,
    erotyczne aluzje,
    odnoszące się do płci komentarze na temat uzdolnień lub ich braku,
    wywieszanie we wspólnych miejscach pracy (pokojach biurowych, halach produkcyjnych) zdjęć czy też plakatów przedstawiających akty kobiece lub męskie.

  7. JKM: „Tymczasem kobiety, jeśli na tym poziomie płeć odgrywa jakąś rolę, zdecydowanie wolą być sądzone przez mężczyzn niż przez kobiety (które nie dają się nabierać na łzy, minki i szminki…).”

    A mowia, ze to kobiety sa emocjonalne, a mezczyzni racjonalni 😉 Dobrze, ze chociaz pan walczy z tym krzywdzacym kobiety stereotypem 😉
    I owszem kobiety sa bardzo sprytne (co wiaze sie jak najbardziej z wysoka inteligencja) i twarde, tylko dlatego, iz mezczyzni to mieczaki, predystynowani przez nature na nabieranie sie na slodkie minki. Kobiety zas jako od zarania dziejow odepchniete od zawlaszczonej przez mezczyzn wladzy i kasy musialy przyjac efektywna strategie dorwania sie do tych dobr, aby przetrwac wraz z potomstwem. Nie na darmo mowia: co nas nie zabije, to nas wzmocni, oraz: mezczyzni rzadza swiatem, a mezczyznami kobiety 😉

    @I tak samo jak z robotnikami: najlepszym przyjacielem kobiety nie jest inna kobieta (która może odbić jej chłopa…), lecz mężczyzna. @
    Per analogiam: najlepszym przyjecielem mezczyzny nie jest inny mezczyzna, ktory by mu kobitke odbil lecz kobieta, albo gej 😉
    Swoja droga na tym punkcie faceci maja doslownie bzika, gdyz niestety natura jest dla nich tak okrutna, ze nigdy bez wspomozenia sie testami DNA nie sa pewni swojego potomstwa w przeciwienstwie do kobiet, dlatego tez co madrzejsi Zydzi wiedza, ze najsolidniejszy rodowod to tylko ten po kadzieli. Ale, tak to jest jak sie z natura walczy 😉

    Pozdrawiam..

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here