Prezes Związku Ukraińców w Polsce grozi nam drugim Wołyniem? Tymczasem Ukraiński IPN delegalizuje 105 polskich pomników

Twitter: Kresy24.pl‏

Piotr Tyma, prezes Związku Ukraińców w Polsce, zamieścił bardzo interesujący wpis na Facebooku. W podtekście grozi Polakom drugim Wołyniem.

Po medialnej burzy swój wpis wykasował. Wpis miał nawiązać do akcji rozbiórki monumentu sławiącego UPA, który stał na cmentarzu w podkarpackich Hruszowicach.

Piotr Tyma napisał: „Polacy zapomnieli czym skończył się polski triumf w 1938r. nad cerkwiami Chełmszczyzny.”

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zauważył, że taka wypowiedź jest po pierwsze skandaliczna a po drugie pan Tyma i jego związek utrzymują się z pieniędzy polskich podatników.

Może więc warto pozwolić Ukraińcom i innym związkom narodowościowym w Polsce utrzymywać się za własne pieniądze. Wówczas rynek zweryfikowałby czy pan Tyma jest prawdziwym przedstawicielem Ukraińców w naszym kraju.

Rozbiórka pomnika wzbudziła ogromne emocje na Ukrainie i wśród mieszkających w Polsce Ukraińców. Portal InformNapalm.org pisze:

Ten monument od dawna znajdował się na celowniku polskich narodowców, którzy uważali go za nielegalny i pragnęli jego usunięcia, ukraińskie organizacje natomiast argumentowały, że był to pomnik nagrobny.

Mimo prób polskich kręgów nacjonalistycznych dodania sobie znaczenia za pomocą likwidacji monumentu, pomnik nadal stał na cmentarzu w pobliżu polsko-ukraińskiej granicy. Lecz po aneksji Krymu i z początkiem rosyjsko-ukraińskiej wojny hybrydowej Moskwa zaktywizowała swoje wysiłki, organizując szereg prowokacji zarówno na terytorium Polski jak i Ukrainy.

Czytaj też: Prezes Związku Ukraińców w Polsce: Naszym problemem jest polski nacjonalizm. A co powiedział o zbrodni wołyńskiej?

Według ukraińskich nacjonalistów ludobójstwo wołyńskie miało być odwetem za represje reżimu sanacyjnego wobec mniejszości ukraińskiej w Polsce. Akcja polonizacyjno-rewindykacyjna w 1938 r. skierowana była przeciw prawosławnej ludności ukraińskiej i białoruskiej na południowym Podlasiu i Chełmszczyźnie. Jej skutkiem było zburzenie ok. 100 cerkwi prawosławnych oraz represje wobec duchownych prawosławnych.

Zmuszano wiernych do zmiany wyznania na rzymskokatolickie. Jednak akcja ta była odpowiedzią na terror Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (która od 1929 r. dokonała serii zamachów przeciw funkcjonariuszom państwa polskiego) oraz na olbrzymie poparcie dla Białoruskiej Włościańsko-Robotniczej Hromady – lewicowego ugrupowania politycznego, które wysuwało żądanie prawa do samostanowienia dla Białorusinów w rozumieniu bolszewickim to znaczy przyłączenia do Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej.

Ołeksandr Zinczenko z ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej zapowiedział skorzystanie z paragrafu 338 ukraińskiego kodeksu karnego, który stanowi, iż to publiczne narusza flagę lub godło Ukrainy, podlega karze grzywny lub karze wiezienia.

Tymczasem, jak informował portal kresy.pl „na początku demontażu społecznicy odcięli od pomnika godło Ukrainy – tryzub, po to aby nie doszło do profanacji godła państwowego. Uczestnicy akcji zapowiedzieli oddanie go Ukraińcom„.

IPN, na czele którego stoi negacjonista wołyński Wołodymyr Wjatrowycz, wydał wczoraj oświadczenie, w którym czytamy m.in.

70 lat temu polski reżim komunistyczny uciekł się do haniebnej zbrodni, która przeszła do historii jako akcja „Wisła”. Ze swoich domów ewakuowanych zostało ok. 150 tysięcy Ukraińców, których przesiedlono z daleka od domu (…) Niestety, 70. rocznica tragedii nie minie pod znakiem historycznego pojednania i dialogu, a stanie się kolejnym powodem do niszczenia śladów obecności Ukraińców mieszkających na terenie południowo-wschodniej Polski.

26 kwietnia na cmentarzu wsi Hruszowice (powiat przemyski województwa podkarpackiego) grupa nieznanych osób zniszczyła zbiorową mogiłę żołnierzy i dokonała profanacji godła Ukrainy – tryzuba (…) Brak odpowiedniej reakcji na systematyczne niszczenie za aprobatą polskich władz ukraińskich miejsc pamięci w Polsce sprawia, że ​​zarządzono wstrzymanie legalizacji polskich miejsc pamięci na Ukrainie (…) Co najmniej 105 polskich zabytków i pomników zbudowanych na Ukrainie w okresie od 1991 do 2017 r. jest nielegalnych.

Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej oświadczył w czwartek, że w związku z brakiem reakcji władz Polski na niszczenie znajdujących się na jej terytorium ukraińskich miejsc pamięci narodowej, wstrzymuje legalizację polskich upamiętnień na Ukrainie.

Ukraiński IPN zapowiedział, że zainicjuje wstrzymanie wydawania pozwoleń na prace poszukiwawcze pochówków i porządkowanie polskich miejsc pamięci na Ukrainie.

Instytut zaapelował także do lokalnych władz samorządowych, by wstrzymały rozpatrywanie wniosków „jakichkolwiek polskich instytucji, osób prywatnych czy organizacji społecznych dotyczących wydawania zezwoleń na budowę nowych polskich pomników i znaków pamięci, czy też restaurację już istniejących”.

Według IPN w Kijowie na terenie Ukrainy znajduje się obecnie „co najmniej 105 polskich pomników i znaków pamięci”, które powstały w latach 1991-2017 i – jak głosi oświadczenie – „pozostają one nielegalne”.

Przeczytaj też: Mel Gibson nakręci film o historii Polski? „Jeśli będzie to kino budujące tożsamość narodową kraju, chętnie się włączę”

dzienniknarodowy/ Kresy24/  Wolność24

30 KOMENTARZE

  1. Jeden z idoli Bodakowskiego coraz mocniej się odkrywa. ALe na pewno lepiej posługuje się językiem polskim od półgłówka Banderowskiego

  2. Żebrowski w jednym z wykładów mówi – jakim trzeba być zdegenerowanym narodem żeby za godło obrać sobie widły an które nabija się dzieci.

  3. Ukraina, jak sama nazwa mówi, nie jest żadnym państwem. To niemiecki wymysł.
    Te ziemie są „u kraja” czyli na pograniczu Rzeczpospolitej Obojga Narodów.
    To są Dzikie Pola. Ukraińcy nie są też żadnym narodem. „Nigdy nie byli i nigdy nie będą” jak powiedział pewien 95 letni AK-owiec mieszkający tam całe życie i znający dobrze kresowe sprawy.
    Ukraińcy to czerń.

    • To, że mordowali Polaków na Wołyniu to jedno. Każdy mord jest obrzydliwy.
      Ale to jak mordowali Polaków na Wołyniu – szczególnie kobiety i dzieci – to wskazuje na ich 100% opętanie przez demony. Te widły to nieprzypadkowy symbol.
      Obecnie najlepiej byłoby zrobić ich rozbiór ruskim łapkami. Tak coby nie szargać sobie opinii.

      • a nasze pseudo rządy – nieważne, kto przy korycie, PO-PSL, czy PiS – pompują jeszcze kasę w ten pseudo-kraj. Już tej kasy nie ujrzymy! Dlatego takich rządzących należy wywieźć na taczkach gnoju

  4. Putin oddawał ich Tuskowi, Tusk Putinowi, a oni sami gromadzą się po Wrocławiach itp., coraz bliżej Niemiec – stąd ta ich buta. Tam są ich przyjaciele.
    Tylko ciekawe, czy teraz przyjmą od nowych władców mahometanizm, bo oni tam dialogować z nikim nie będą, ani kasy walić do ich kraju i na miejscu.
    Kto czym wojuje…..
    Zagonią „turbany” do roboty na „socjale” dla siebie , do harówy i ich wreszcie uszczęśliwią.
    Tymczasem samorząd Wołynia ogłosił rok 2017 rokiem UPA!
    A tak nasi „dobrzy sąsiedzi” prosili wcześniej, żebyśmy już dali spokój z tym Wołyniem!

  5. Ten banderowiec mówi to co jemu podobni od dziesięcioleci i zbytnio mnie to nie oburza, on robi to od zawsze. Zastanawia bardziej mnie, a nawet oburza reakcja, a właściwie brak jakiejkolwiek reakcji polskich władz na działalność takich osobników. To do PiSuarów mam większy żal za to, że do Polski nawpuszczali tego banderowskiego bydła i pozwalają im tutaj nam grozić. Ja z miejsca bym wszystkich grożących Polsce i Polakom wypieprzył z naszego kraju na zbity łeb z dożywotnim zakazem wjazdu, bo w więzieniach za pieniądze polskich podatników bym ich darmo nie utrzymywał. Gdzie są ci wielcy patrioci z marionetką Dudą na czele, który poza regulacjami dotyczącymi dostępności do solariów niczym się jeszcze nie wykazał ?

  6. Ten cały ich ,,Trizub ” zwany przez rusków swojsko ,, Widelcem ” jest pochodzenia Chazarskiego , Wystarczy poszukać o Chazarach , a znalezć łatwo , że ich godłem była TAMGA , wyglądaja identycznie jak Trizub ! Mordy na Polakach zaczeły się nie na Wołyniu , lecz na całej wschodniej części II RP , już we wrześniu 1939 r . Po klęsce polskiej armi , początkowo ci sami ludzie – grabili i mordowali wracających żołnierzy polskich , potem jako kolaboranci sowieccy pomagali nowej władzy. By w końcu po napaści Hitlera na ZSRR , JESZCZE RAZ , zmienić poglądy , tym razem na faszystowskie i razem z nową władzą zacząć mordować Żydów , potem Polaków . Robił to cały czas ten sam żywioł ,, Ukraiński ” , a tak na prawdę , to podbechtana ,, czerń ” której jedyną ideologią zawsze , od czasów Chmielnickiego jest rządza mordu i rabunku – tego głównie . Apogeum tych zbrodni ludobujstwa nastąpiło na Wołyniu w 1943r lecz Wołyń to tylko jeden z wielu teatrów zbrodni . Rezali tak samo na Polesiu , Lubelszczyznie , Podkarpaciu , w ich mieniemaniu Kraków też jest banderowski , bo przespał się tam parę nocy ich ,, bohater narodowy ” razem z ferajną . Zaprzańcy z Warśawki doprowadzą do powtórki Wołynia ! ,, Daj świni palec to pogryzie rękę ” To śmiertelny wróg .

    • Szczerze mówiąc to nie obchodzi mnie co ukry mają na swojej fladze. Mogą mieć nawet samego diabła, albo wielki niedomyty odbyt, bo to przypomina mi ich kraj. Jako Polaka obchodzi mnie to jak radzą sobie z nimi polskie władze i czy są w stanie ochronić Polaków przed powtórką historii ?

  7. Jeśli coś zostalo z tzw. otwartej linii kredytowej dla Ukrainy w wysokości 4 mld złotych, uroczyście danej przez Prezydenta Dudę w im. RP w czasie jego wizyty na Ukrainie, to należy natychmiast przystąpić do ratowania jej resztek i odciąć beztroskich Ukraińcow od finansowania pomników morderców Polaków, w rzeczywistości za darmo, albowiem marne są szanse na spłacenie choćby części tego kredytu.

  8. Bądźcie rodacy Polacy czujni ale nie oceniajcie zwykłych ludzi po tym co szeży ukraińska wierchuszka gdyż na swoim przykładzie (jeszcze 5 lat temu nic nie wiedziałem o wołyniu a dowiedziałem sie jadąc samochodem z radia o godz 1 w nocy co też zastanawia dlaczego tak późno o tym mówili) zdaje sobie sprawę z niewiedzy tych ludzi szczególnie młodych . Większość tych ludzi według mnie nie stanowi zagrożenia chociaż
    z tego powodu że wyjechali z tamtąd i niegodzą się z tym co im wierchuszka serwuje ‚ ALE!!! i tu uwaga wśród części populacji ukraińskiej mogą przebywać tzw zadaniowcy którzy też pracują nieróżniący się od reszty . Od 2013 znane są przypadki przemytu przez ukrów do nas broni. Ostatnio udaremniono wwóz przez dwie ukrainki obrotowego działka szybkostrzelnego V5000strzałów/min kal30mm przewoziły je w busie w zamkniętej rurze. Ile takich i podobnych broni przewieziono bez wykrycia bóg albo diabeł jeden raczy wiedzieć . Więc ludziska uwaga i oczy around head.

  9. Przydałoby się odważnie zdefiniować polski interes narodowy: Nam Ukraina niepotrzebna. 100 lat temu powstające państwo polskie miało tam interes, bo mieszkało tam kilka milionów Polaków. Po II wojnie, z łaski Stalina, polskie granice zostały znacząco przesunięte na zachód, a wraz z nimi populacja. Zamiast bagien, stepów i wrogich (choć bratnich) mniejszości etnicznych, mamy Mazury, Pomorze, porządny dostęp do morza, terytorium łatwiejsze do obrony, brak znaczących napięć etnicznych. Czasy się zmieniają, nie mamy na Kresach już interesu, zatem ch… z całymi tymi Kresami, co piszę jako potomek rodziny przesiedlonej z okolic Wilejki w okolice Kościerzyny.

    Ch… z Kresami, ch… z ich dzisiejszymi mieszkańcami (pozostałych tam jeszcze nielicznych Polaków zapraszamy do Polski). W obecnym polskim interesie narodowym jest wyłącznie posiadanie buforu od strony Rosji. Znakomitym buforem jest Białoruś, względnie słaba i stabilnie rządzona przez łagodnego dyktatora, sprytnie lawirującego między Wschodem i Zachodem. W kwestii buforu ukraińskiego – dla nas najlepiej, żeby ten bufor był organicznie wrogi Rosji i za słaby, żeby mógł nam zagrozić. Obydwa cele są realizowane przez samą Rosję, która anektuje część etnicznie rosyjską. Historia rzadko była dla Polski tak łaskawa, żeby można było realizować swoje cele cudzymi rękami, w dodatku dając nam okazję do wyrażania obłudnego oburzenia na paskudnych Ruskich łamiących traktaty. Korzystajmy!

    • Tak się zastanawiam – Ciekawe co trzeba byłoby dać Putinowi w zamian, żeby oddał nam Królewiec…

      • Nie ma szansy. Obwód kaliningradzki jest zamieszkany przez Rosjan i ma dla Rosji strategicznie znaczenie. Jedno można zrobić: życzliwie wspierać wszelkie pomysły gospodarczego i cywilizacyjnego integrowania Kaliningradu z Europą. Żeby tamtejsi Ruscy nie do końca czuli się Moskalami.

  10. Ciekawe dla kogo on naprawdę pracuje, bo coś nie chce mi się wierzyć, że dla Ukrainy. No chyba, że „oni” naprawdę już tacy są.

  11. Don Pedro ma racje. A Huj z tymi kresami Polaków zapraszamy a reszta niech haruje albo wypierdalać żadnych socjali dla ukraińców.

  12. A tę kurwę ze zdjęcia i mu podobnych trzeba pognębić jak w przypadku german death camps chociaż w tym przypadku to nic nie da może satysfakcje a tak naprawdę wraca do nich to co zrobili naszym dzieciom i kobietom i starcom 70 lat temu bądźmy cierpliwi karma wraca.

  13. Tyma …myśli, że jak nas postraszy to będziemy się bać :). Dla Swołoczy z Dzikich Pól znajdą się paliki. Niech tylko spróbuje tknąć chociaż jednego Lacha to z Putinem podzielimy ten „kozacki twór „.

  14. pierwotnym godłem kozaków,Rusinów a potem ukraińców był raróg …lecący ku ziemi lub wznoszący się… w XIX wieku zamieniony w widły Neptuna

  15. Spokojnie ludzie, niedługo niemcy zrzucają wizy dla ukraińców to uciekną z Polski an zachód. A jak zaczną coś się pluć to ściągamy rękawice i i robimy im własny Wołyń. A tego pana z tematu tego postu to podejrzewam, że nasi już szukają

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here