LOTTO Ekstraklasa: Podsumowanie 33 kolejki. Jagiellonia wciąż liderem. Na szczycie ciasno. Dwa pogromy

Warszawa, 14.05.2017. Piłkarz Legii Warszawa Miroslav Radovic cieszy się z gola podczas meczu grupy mistrzowskiej Ekstraklasy z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, 14 bm. (bz/awol) PAP/Bartłomiej Zborowski

Jagiellonia Białystok utrzymała się na pozycji lidera, jednak zawodnicy Michała Probierza cały czas czują na plecach oddech Lecha Poznań. Nie zwalnia też Legia Warszawa, która rozstrzelała Bruk-Brt Termalikę Nieciecza 6:0! Potknięcie zaliczyli piłkarze Lechii Gdańsk. W grupie spadkowej od dna, po rozgromieniu Ruchu Chorzów odbili się piłkarze Śląska Wrocław.  

Gr. mistrzowska

Jagiellonia robi wszystko, żeby nie dać zrzucić się z fotela lidera. W sobotę podopieczni Michała Probierza pokonali Wisłę Kraków 2:0. Po wspaniałej akcji i asyście Litwina Fedora Cernycha do bramki w 27.min trafił Irlandczyk Cillian Sheridan. W końcówce meczu zwycięstwo potwierdził Dmytro Khomchenovskiy.

W Gdańsku Korona Kielce urwała punkty Lechii. To bardzo niekorzystna informacja dla trenera Piotra Nowaka i jego zawodników, którzy mają w tym sezonie ogromny apetyt na mistrzostwo Polski. Wynik 0:0 na własnym stadionie to dla nich porażka. Teraz, na cztery kolejki przed końcem tracą 3 pkt. do prowadzącej Jagiellonii i drugiego Lecha. Stołeczni wyprzedzają ich o 2 pkt.

Legioniści wściekle rzucili się w pogoń za „Jagą” i „Kolejorzem”. Ich ofiarą padli w niedzielę piłkarze Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. Wojskowi rozstrzelali przeciwników 6:0! Pierwszą salwę oddali w 5 min., autorem gola był Kasper Hamalainen, Fin zdobył też ostatnią bramkę tego spotkania na kilka minut przed finalnym gwizdkiem sędziego. Komplet punktów oznacza, że Legia wskoczyła na trzecie miejsce i traci 1 pkt. do lidera.

Lech Poznań jest jedyną drużyną, która wygrała wszystkie trzy mecze po podziale tabeli. W 33. kolejce nie popisali się gościnnością i odprawili przyjezdnych ze Szczecina bez punktu i bez bramki. Zawodnicy z Poznania pierwszego gola strzelili w 35. min. Do sitaki trafił wtedy Marcin Robak, w drugiej połowie na 2:0 podwyższył Łukasz Trałka. Kolejorz z 37 ptk. zajmuje drugą pozycję w tabeli.

Gr. spadkowa

W grupie spadkowej w coraz gorszej sytuacji jest Ruch Chorzów. Na wyjeździe we Wrocławiu stracili sześć goli i nie strzelili ani jednego. Z 17 pkt. zajmują ostatnią lokatę. W tym momencie wydają się głównym faworytem do spadku. Widmo drugiej klasy rozgrywkowej daleko odsunęli od siebie zawodnicy Śląska. Po wysokim zwycięstwie wydostali się spod kreski i awansowali o trzy miejsca.

Wisła Płock zremisowała w sobotę u siebie 1:1 z Cracovią i tym sposobem utrzymała się na pierwszym miejscu gr. spadkowej. Powodów do zadowolenia nie mają w Łęcznej. Górnik przegrał w Gdyni z Arką 0:1 i spadł na przedostatnie miejsce. Po serii fatalnych występów pewne zwycięstwo odnieśli w końcu piłkarze Zagłębia Lubin, więcej o meczu czytaj tutaj: LOTTO Ekstraklasa: W końcu! Po ośmiu meczach bez zwycięstwa Zagłębie zdobyło komplet punktów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here