Wolnościowcy przed walką. Duopol PO-PiS ma szanse się skończyć

Jeden z ostatnich sondaży pokazał, że po kolejnych wyborach duopol PO-PiS ma szanse się skończyć. Z jednej bowiem strony PiS nie zdobędzie już większości bezwzględnej, którą przecież trafił dwa lata temu jak szóstkę w totku, a z drugiej – wzrosną siły konsekwentnie antysystemowe, reprezentowane obecnie głównie przez ruch Pawła Kukiza i partię Wolność. W cytowanym sondażu oba te ugrupowania razem mają znacznie ponad 20 proc. i jest to pierwsze od wielu miesięcy badanie, które daje Wolności znacznie ponad 5 procent.

Jeśli taki będzie rzeczywiście wynik wyborów – a jest to całkiem prawdopodobne – to potem warianty rozwoju sytuacji są dwa. Jeden z nich, znany od lat – to sojusz antysystemowców i PiS-u. Jednak przecież antysystemowcy, choć są bliżsi PiS-owi w zakresie aksjologii niż coraz mocniej lewicującej Platformie, to w zakresie podejścia do państwa, UE, gospodarki są od obu tych partii równie dalecy. Co więcej – PiS i PO, mimo pozorów konfliktu, mają wyjątkowy czynnik spójności, jakim jest udział we władzy, którego nie będą chciały stracić. Może więc się okazać, że powstanie znów POPiS, tyle że już w opozycji nie do SLD czy PSL – jak to miało być w przeszłości – tylko w odniesieniu do antysystemowców. I to antysystemowcy z Wolności i z Kukiz’15 będą w tym układzie najpotężniejszą opozycją.

Zanim jednak do tego dojdzie, formacje te są skazane na konkurencję. Wariant wspólnego frontu jest bowiem mało realny. Niestety winę za to ponoszą głównie przywódcy ruchu Kukiza, którzy będąc w Sejmie, uważają się za panów sytuacji i mimo że podawane wcześniej przyczyny uniemożliwiające współpracę zniknęły, to wynajdowane są i tworzone ciągle nowe. Jest to oczywiście działanie krótkowzroczne, ale psychologicznie zrozumiałe.

Wolnościowcy muszą więc być przygotowani zarówno do walki wyborczej, jak i do walki o przywództwo i dominację w obozie antysystemowym. By w niej zwyciężyć, muszą oczywiście przede wszystkim uporządkować własne szeregi i wystawić takich kandydatów, którzy nie zawiodą potem wyborców, a niestety działalność europosłów wyłonionych z naszego środowiska w wyborach przed trzema laty nie napawa optymizmem – z wyjątkiem, rzecz jasna, JKM, który dwoi się i troi i jest najbardziej znanym polskim europosłem.

Jak co miesiąc, przedstawiam raport z działalności naszego portalu wolnosc24.pl: w kwietniu zanotowaliśmy ok. 3,7 mln wizyt. Dynamika wzrostu spadła, natomiast do prawdziwego przełomu doszło na początku maja – konkretnie 8 maja osiągnęliśmy nowy rekord dzienny – ponad 600 tys. odsłon w ciągu doby. Wygląda więc na to, że maj będzie powrotem do trendu dużego miesięcznego wzrostu.

Jak zwykle zachęcam Państwa do wspierania naszego portalu wpłatami (jak to zrobić, łatwo znaleźć tutaj), ale przede wszystkim do czytania, komentowania i dzielenia się znajdującymi się na nim newsami. Bo wolnościowcy potrzebują silnego medium i jesteśmy bardzo blisko osiągnięcia tego celu!

30 KOMENTARZE

  1. Ja tam nic nie mam przeciw tym Euro – posłom , więcej przeciw JKM i jego ,, ludziom ” pokroju Wipler , czy Mentzen . Ci to robią obciach , że trudno przyznać się do poglądów .

      • A argumenty? Mentzen to pomylka nawet jak na obecny system edukacyjny. Myślenie przyczynowo-skutkowe na poziomie koczkodana. Ale sekta wrzeszczy o ludziach sowieckich. A sama stosuje metodę bolszewicką. Brak argumentów to się piętnuje. Ale nie dziwię się szczurku. Od czasów Buzka, historia jest w szkole prowadzona na beznadziejnym poziomie.

      • A to pełna racja. Drugim kaczystą na portalu jest Tomaszewski, z tym że ten, potrafi poprawnie pisać po polsku. A Bodakowskiego kiedyś spotkałem. na jakiejś manifestacji. Sprawił na mnie wrażenie upośledzonego. Duży chłop o dziecięcym rozumku.

      • No właśnie też chciałbym wiedzieć. Na pewno zalatuje Frondą, jak dla mnie to typowy Koń Trojański.

      • @gnom. Zalatuje Frondą, ale też czuję woń Sakiewicza. W obu przypadkach, trochę czosnkowo-siepaczowo

  2. Panie redaktorze. Pamiętają pewnie o różnych wyskokach Korwina w przeddzień wyborów, które marnowały pracę wielu ludzi. Stąd wciąż głosuję na JKM i jego partie, ale od kilku lat nie angażuję się w kampanie. Ani nie zbieram podpisów, ani nie rozlepiam plakatów, bo po co? „Król” zawsze przed końcem kampanii coś palnie i „para idzie w gwizdek”. Poza tym, straciłem zaufanie do reszty, gdy głównym rozgrywającym stał się zimny cynik Wipler. Teraz Korwin się odżegnuje, a gdzie był wcześniej?
    Poza tym, straciłem nadzieję na normalność, skoro na wolnosc24, dominują teksty mentalnych kaczystów: Bodakowskiego i Tomaszewskiego. A jakby tego było mało, to ten pierwszy ordynarnie kaleczy język polski. Przynajmniej w piśmie. Facet nie ma talentu i tylko kompromituje portal tekstami na poziomie średniego gimnazjalisty (może lepszego niż średniego, ale jednak gimnazjalisty)-dysgrafa.
    Tomaszewski również popiera rozwiązania etatystyczne (tak wynika z jego tekstów).
    Poza tym, zrażają mnie różne „mądrości” dra Mentzena. Głosować, to pewnie na wolność zagłosuję, jak w okręgu będzie jakiś porządny kandydat. Ale nic więcej.
    Ruch Kukiza kręci, bo jest niejednolity ideowo. Poza tym, ja na ich miejscu też bym nie wierzył, że JKM czegoś nie „palnie”. Korwin to solista i on chce tylko gonić króliczka, a nie go złapać (nieźle z tego łapania żyje). Przez tyle lat, nie wylansował następcy. To jedyny duży atut ruchu wolnościowego, ale też jego największe obciążenie. Ja największe nadzieje wiązałem z Wojterą, ale on w końcu wybrał osobistą karierę, czemu się nie dziwię. Inni potencjalni następcy to kilka lig niże niż JKM. Wojtera to może ze dwie ligi niżej.

    • Ze dwie ligi, czyli nie wiele. Z tym, że bardziej strawny dla elektoratu, bo niestety. Trzeba „kadzić” elektoratowi, jeśli chce się odnieść sukces.

      • Szkoda, że nie można edytować. Bo wycięło mi kilka słów, a pisałem szybko. „Niewiele” oczywiście, w tej wersji, któa została zapisana.

  3. Już kiedyś pisałem o tym – dobrze by było, gdyby K’15 i Wolność się NIE ŁĄCZYŁY. Dlaczego? JKM ma ogromny negatywny elektorat. Daleko nie trzeba szukać – chociażby kobiety. Kukiz tego w takim stopniu nie ma, dlatego ma szansę na przyciągnięcie tych wszystkich niezadowolonych z obecnego duopolu POPiSu, którzy ze względu na JKM, nigdy nie zagłosują na Wolność.

  4. Zwracam uwagę, że oprócz K15 i Wolność jest jeszcze RN i wiele innych organizacji (prężnie działający KNP, który wreszcie po pozbyciu się JKM może rozwinąć skrzydła, ONR, Wolni Obywatele Oleszczuka itp).

  5. Z działań Ziemkiewicza i Tomasz Sommera wyłania się dosyć jasny i oczywisty obraz manipulacji socjotechnicznej szykowanej przez bezpiekę . Alternatywą dla PO-PIS-u ma być Kukiz , człowiek kompletnie uwikłany w III RP . Janusz Mikke juz czujnie dał wypowiedz o Cyganach , żeby całkowicie zdyskredytować swoją partię , więc siłą rzeczy dla „rozgniewanych ” pozostanie tylko Kukiz .
    Przypomnę zdarzenie , którego byłem świadkiem osobiście . W czasie ostatnich wyborów prezydenckich w I turze najtwardsi komunistyczni bezpieczniacy mieszkający w Babich Dołach pod Gdynią nakazali członkom swoich rodzin głosować na Kukiza . Przez pewien czas ludziom stojącym za Kukizem wydawało się , że to on wejdzie do drugiej tury , więc nie zachowano podstawowych środków ostrożności . Niezorientowanym wyjaśnie , o co chodzi z tymi Babimi Dołami . W tej miejscowości za PRL-u było lotnisko wojskowe . Te tereny wojskowe stały się rezerwuarem darmowej ziemi dla wszelkiego rodzaju ludzi związanych z komunistyczna bezpieką .
    Pamiętacie tę historię z mieszkaniem w Warszawie i Kukizem . Kukiz dzięki decyzji urzędników kupił mieszkanie warte milion za 20 tysięcy . Co ciekawe pisowskie i antypisowskie media dzień po ujawnienu sprawy starciły dla niej zainteresowanie .

  6. Panie Tomaszu, Rafał Ziemkiewicz wolnościowcem? To już nie dawno aktualne, równie dobrze można by Palikota zaprosić, bo kiedyś tam wydawał „Ozon”. RAZ to teraz bodaj największy „niepokorny” apologeta Jarosława Kaczyńskiego, zwolennik programu 500+, czy takich „wolnościowych” wynalazków przyznawania odszkodowań rolnikom, którzy się nie ubezpieczyli, żeby nie wspomnieć o państwowym garnuszku, z którego wraz ze swoja konkubiną, chętnie się raczą.

    Kukiz to od początku pomyłka.

    Niech Pan wciśnie F5 i odświeży rzeczywistość 😉

    • BREDZISZ. RAZ to wolnorynkowiec i to większy, niż JKM, bo JKM robi wszystko, aby idea wolnorynkowa została ośmieszona i skanalizowana, a RAZ robi wszystko, aby ta idea wygrała.

      RAZ sprzeciwia się jedynie chorej tezie, że PiS to „takie samo zło, jak PO”. Otóż tak NIE JEST. PiS to coś zupełnie innego, niż PO. Gdyby nie PiS (który decydujące poparcie dostał od wolnościowców, podobnie jak Duda), to już byśmy nie mieli Polski.

      • Przyssany od ponad 20 lat do partyjno-merdialnego (gazety, radio, TV) cycka PIS robi wszystko aby idea wolnorynkowa wygrała – LOL. Synek tobie się witryny internetowe pomyliły. To jest portal wolnosc24.pl, a nie Studio Yayo…

  7. A ja stawiam inną tezę: należy przede wszystkim zniszczyć PO i cały system zbudowany przez ten układ, włącznie z KOD, NowoczesnąPZPR itp. Całę to środowisko składa się z następujących grup:
    – urzędników
    – polityków
    – przedsiębiorców powiązanych z nimi
    – część zlewaczałej młodzieży (głównie studenci kierunków socjo i human, antifa, zieloni, aktywiści miejscy itp.)
    – mniejszości (niemiecka, etniczne, obyczajowe) – wynika to z faktu polit-poprawnej afirmacji dla mniejszości
    – osoby nie rozumiejące polityki, naiwne, durnie, kretyni, idioci, imbecyle, aspirujący do elyty entelektualnej, pół i ćwierć inteligenci
    – emerytowani beneficjenci starego systemu (ubecy, urzędnicy, różne służby – „Parys jestem. Dzielnicowy. Rozumiemy się?” itp.)
    – korporacje (w tym zagraniczne)
    – obce grupy interesów (mają swoje interesy finansowe, historyczne, terytorialne, etniczne itp).

    W walce z tymi grupami PiS jest NIEZBĘDNE i marzenia o pozbyciu się równocześnie PiS i PO to KOMPLETNE MRZONKI. CAŁKOWICIE NIEREALNE.

    Różnica pomiędzy PiS a PO polega na tym, że w PO poza nielicznymi wyjątkami są osoby mające konkretne interesy. Ich nie zajmuje ideologia (nawet unijno-poprawnościowa), którą traktują INSTRUMENTALNIE. Jedynie małą garstka ideowców naprawdę wierzy w te durnowate BZDURY.

    Z kolei w PiS mamy sytuację DOKŁADNIE ODWROTNĄ. Tam większość to ludzie ideowi. PiS jest zbudowany jak piramida: elity są podbudowane dużym poparciem na dole. To dzięki temu istnieją np Rodziny Radia Maryja czy Kluby Gazet Polskiej – zjawiska KOMPLETNIE NIE ISTNIEJĄCE po stronie PO !

    Niezauważanie tych FUNDAMENTALNYCH różnic pomiędzy PO i PiS to jeden z bardziej FATALNYCH BŁĘDÓW wolnorynkowców.

    Wiecie, gdzie byśmy byli jako naród, gdyby ostatnie wybory wygrała PO i wpuściła tutaj tysiące muzułmanów?

    Jak byście chcieli wygrać wyboru z hasłami wolnorynkowymi, gdyby zostały one zdominowane przez żyjących z socjalu i wrogich naszej kulturze obcych ludzi ??? Czy wyobrażacie sobie przekonywanie muzułmanów do idei Wolnego Rynku ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here