Homoseksualna tożsamość nazizmu

homoseksualizm w partii nazistowskiej

Nakładem wydawnictwa Wektory ukazała się legendarna 315 stronicowa książka „Różowa swastyka. Homoseksualizm w partii nazistowskiej” autorstwa Scotta Livelya i Kevina Abramsa, w której autorzy przybliżyli czytelnikom homoseksualną tożsamość nazizmu.

Temat poruszony przez autorów od lat 60 XX wieku jest tematem tabu. Homoseksualizm czołowych nazistów i homoseksualne inspiracje ich zbrodni są ukrywane nawet przez instytucje pamięci o holocauście. Zamiast prawdy o związkach homoseksualizmu i nazizmu serwowana jest urągająca Żydom i Polakom propaganda, o tym, że homoseksualiści byli szczególną ofiarami holocaustu (z pośród 1,2 mil niemieckich homoseksualistów, tylko 2% było represjonowanych przez nazistów, a 75% sympatyzowało z NSDAP).

Niemieccy homoseksualiści dzielili się już od początków XX wieku na dwa wrogie sobie obozy. W jednym byli zniewieściałe cioty, w drugim homoseksualiści podkreślający swoją męskość, za cnotę uznający siłę i przemoc. Frakcja macho stworzyła ruch nazistowski i wykorzystała go do rozprawy z nienawidzoną frakcją ciot.

Rozsadnikiem rasistowskich i okultystycznych teorii na których fundamencie wyrośl narodowy socjalizm byli homoseksualiści. Jörg Lanz von Liebenfels, wywalony z zakonu cystersów za homoseksualizm, był założycielem Ordo Novi Templi i towarzystwa Thule, organizacji, której członkami byli późniejsi założyciele DAP, która przekształciła się w NSDAP.

Pierwsze niemieckie pismo homoseksualistów „Der Eigene” było pismem rasistowskim, nacjonalistycznym i antysemickim, ilustrowanym fotkami nagich chłopców. Pierwszym najpopularniejszym miejscem spotkań nazistów był monachijski bar dla homoseksualistów.

Naziści skopiowali swoją symbolikę z organizacji o homoseksualnej tożsamości – salut i pozdrowienie, funkcja Führer, pochodziły z organizacji Wandervogel (organizacji założonej przez homoseksualistów według wzorów skauting), która z czasem weszła w skład Hitlerjugend (organizacji znanej z częstych przypadków relacji homoseksualnych, do której młodzi niemieccy chłopcy musieli przymusowo należeć).

Założycielami nazistowskich bojówek SA Die Sturmabteilungen der NSDAP byli homoseksualiści (najsłynniejszym z nich był Ernst Röhm). W 2,5 mil SA całe dowództwo składało się z homoseksualistów, homoseksualizm był nieformalnym warunkiem awansu w tej organizacji.

Homoseksualiści naziści swoje wzorce czerpali ze starożytnej Grecji, wierząc w homoseksualny charakter armii Teb, Sparty i Krety. Homoseksualna pedofilska relacja łączyła starszych żołnierzy i wcielanych w szeregi armii od 12 roku życia chłopców. Status kobiety w tych społeczeństwach był niski, kobiety postrzegano tylko jako narzędzie prokreacji. Te pogańskie tradycje gloryfikujące homoseksualizm, leżały w sprzeczności z homofobią Żydów i chrześcijan, i były jednym z powodów nienawiści nazistów do Żydów i chrześcijaństwa.

Według autorów książki homoseksualistą koprofilem miał być też i Adolf Hitler, który pomimo ukrywania swoich skłonności otaczał się homoseksualistami. Skłonności Hitlera były tajemnicą poliszynela, Mussolini uważał go za pedała. Podejrzenia co do homoseksualizmu Hitlera mogą potwierdzać akta wiedeńskiej policji, w których za młodu Hitler był odnotowany jako homoseksualista. Zdaniem autorów książki Adolf Hitler miał być też męską homoseksualną prostytutką w Wiedniu i Monachium. Na homoseksualne skłonności Hitlera wskazywać ma też to, że mieszkał on w schronisku popularnym wśród młodych biednych homoseksualistów parających się prostytucją.

Homoseksualna tożsamość narodowych socjalistów była jednym z tematów antynazistowskiej propagandy socjaldemokratów przez II wojną światową. Socjaldemokraci oskarżali nazistów, że w Hitlerjugend robią z chłopców pederastów. By zdobyć sympatie Niemców Hitler został zmuszony zostać oficjalnie homofobem. W 1933 roku pretekstem do likwidacji swobód demokratycznych było podpalenie Reichstagu oskarżono holenderskiego homoseksualistę Marinusa van der Lubbego,

Podczas II wojny światowej według autorów pracy „w obozach koncentracyjnych zmarło relatywnie niewielu homoseksualistów. Nigdy ich nie mordowano na masową skale”. Represje dotyczyły tylko zniewieściałych homoseksualistów, naziści lesbijek nie prześladowali. Homofobiczne przepisy naziści wykorzystywali do prześladowania przeciwników politycznych, skandale pedofilskie homoseksualistów wśród nazistów były tuszowane.

Według autorów pracy od 1933 do 1945 roku naziści skazali na pozbawienie wolności 5000 homoseksualistów, Większość z nich odbyła krótkie wyroki w dużo lepszych warunkach niż więźniowie obozów koncentracyjnych. Z reguły niemieccy homoseksualiści byli przez nazistów skazywani za seks w miejscach publicznych, a nie za prywatne praktyki homoseksualne w domach. Publiczny seks homoseksualny karany był też i przed dojście do władzy nazistów. Osadzeni homoseksualiści stanowili kilka procent niemieckiej populacji homoseksualistów. Warto dodać, że naziści często o homoseksualizm oskarżali swoich przeciwników politycznych. Ci homoseksualiści którzy trafiali do obozów koncentracyjnych, mieli zdaniem autorów pracy, zostawać obozowymi kapo (homoseksualistami miało być 20% kapo). Tematem tabu są homoseksualne gwałty dokonywane przez homoseksualistów strażników i homoseksualistów kapo na więźniach.

Jan Bodakowski

Różowa swastyka – homoseksualizm w partii nazistowskiej

O problemie homoseksualizmu pisaliśmy w
W jednej ze szkół zakazano Dnia Matki. Dlaczego? Aby nie ranić homosiów

5 KOMENTARZE

  1. Czego te żydki nie wymyślą aby obrzydzić ludziom swoich wrogów… Propaganda się nasila bo widzą co się dzieje na świecie, kupa w majtach.

  2. Dokładnie , co ma nazizm z homoseksualizmem wspólnego ? To tylko mroczna zagłębiona w perwersyjnych przepisach intymnych Talmudu , dusza czosnkowa – może wymyślić . Za to jak piszą Żydzi byli ,, homofobami ” 🙂 aj , waj zwłaszcza w jasziwach i w relacjach z rabinami . Freud – czołowy czosnkowy homofob , czy 95 % twórców pornografii . Jednak faktem jest że Niemcy , zawsze mieli wysoki wskaznik homosiów w populacji i szczytowy okres ich aktywnosci to przed i po wielkiej wojnie .

  3. Nic dziwnego. Prawda wychodzi na jaw, pedały to lewica, faszyzm jest częścią ruchów lewicowych. Ciekawe, żeby przykryć lewicowość faszyzmu latami lewicowe media pisały o faszyźmie nadając mu miano skrajnej prawicy…

  4. Idiotyzm. Często ludzie którzy chcą propagować swoje poglądy szukają odpowiednich statystyk aby tylko pasowało do ich wizji. Pytam się, jaka dobroć z tego płynie? Żadna. Prawda historyczna ? Prawda historyczna jest obiektywna pozbawiona uprzedzeń. Kolej na porcja odlewania oliwy do ognia i tak już w podzielonym narodzie. Czyli co? Teraz każdy homoseksualistów to faszysta? Ludzie opamiętajcie się. Więcej refleksji duchowej nad drugim człowiekiem a mniej nienawistnej chęci opluwania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here