Szymański: Naszą odpowiedzią na naciski w sprawie uchodźców będzie referendum

PAP: Wiktor Dąbkowski

Jeżeli ktoś próbuje Polskę stawiać pod murem w sprawie relokacji uchodźców, to ostateczną odpowiedzią będzie referendum – stwierdził w piątek wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański. Jego zdaniem referendum jest naturalnym sposobem wyrażania opinii w sprawach ważnych. 

W porannej rozmowie Radia Zet Szymański stwierdził, że przymuszanie Polski do przyjęcia uchodźców jest „porażką” Komisji Europejskiej. Nie wykluczył, że ostateczną odpowiedzią w tej sprawie będzie referendum.

„To jest oczywiste, że decyzja Komisji Europejskiej jest porażką. Państwa członkowskie nawet te, które mówiły o tym, że chcą uczestniczyć w tym projekcie, nie wykonują tego i te argumenty też podniesiemy w debacie politycznej” – zapowiedział Szymański.

Czytaj też: Arabski gwiazdor TVN-u porwał dwoje dzieci i uprowadził polską żonę do ojczyzny. Kobieta była bita i upokarzana

Szymański podkreślił również, że to poprzedni rząd Ewy Kopacz głosował za tą decyzją – jak mówił – „pomijając solidarność regionalną z kosztami politycznymi”. „My byliśmy od samego początku przeciw i od samego początku obiecaliśmy wyborcom, że ta decyzja jest przez nas nieprzyjmowana. Rozumiemy jej prawny charakter, natomiast nie widzimy możliwości, żeby polski system przekazywania polityki międzynarodowej, polski system uchodźczy był pod jakąkolwiek presją ponadnarodową” – zaznaczył.

Na pytanie, czy mogą spotkać nas za to jakieś kary, Szymański odpowiedział: „nie ma mowy o żadnych karach”.

Dodał, że jeżeli Unia Europejska zdecyduje się na to, żeby procesować się z Polską, to „będziemy zwracali uwagę na to, że Polska jest jednym z 26 państw, które nie wykonuje tej decyzji”. „Będziemy bronili swoich racji w sądzie i wtedy zobaczymy, jakie przyniesie to efekty” – zaznaczył Szymański.

Twitter: Gość_RadiaZET‏

Zdaniem Szymańskiego jest możliwe, że spotkamy się z Komisją Europejską w sądzie.

„Ale my się często spotykamy w sądzie i każde państwo członkowskie czasami spotyka się w sądzie z komisją i w tej sprawie jesteśmy gotowi spotkać się z komisją w sądzie” – podkreślił Szymański.

Dopytany, co będzie, jeśli przegramy, odparł: „nie wiem, zobaczymy, jak będzie przebiegała cała procedura”.

Na pytanie, czy jest możliwe referendum ws. relokacji wiceminister powiedział, że referendum jest naturalnym sposobem wyrażania opinii w sprawach ważnych, „a ta sprawa jest ważna, ponieważ dotyczy modelu zarządzania emigracją i uchodźcami”.

„Im dłużej będziemy odczuwali taką presję, że państwa mają się subordynować, bo są w UE, bo to jest zobowiązanie i nie ma dyskusji, tym bardziej problem referendum będzie stawał się aktualny” – stwierdził Szymański.

„Jeżeli ktoś próbuje Polskę, czy Polaków stawiać pod murem, to oczywiście, że ostateczną odpowiedzią jest referendum” – stwierdził Szymański.

W czwartek Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której wzywa państwa UE do szybszej relokacji uchodźców. Z kolei we wtorek Komisja Europejska zagroziła rozpoczęciem procedury o naruszenie prawa UE, jeśli kraje, które do tej pory nie relokowały ani jednego uchodźcy, nie zaczną tego robić do czerwca.

Czytaj także:

Przeczytaj także: Bruksela oszalała! Zobaczcie ile każą nam zapłacić za nieprzyjęcie uchodźców

PAP/Wolność24

10 KOMENTARZE

  1. Referendum to za mało . Musi być prawdziwa dyskusja o rzeczywistych kosztach i korzyściach płynących dla Polski z UE .Na przykład budowa autostrad , gdy w Polsce nie ma przemysłu , nie słuzy Polsce tylko niemieckiemu przemysłowi . Wtedy autostrady służą rozwożeniu niemieckiego towaru i w druga stronę dostarczają taniej siły roboczej . Za takie rzeczy amerykański koncern naftowy musiał zapłacić odszkodowanie rządowi Ekwadoru

  2. Powtarzam: zażądać od UE analogicznej „solidarności” w kwestii „uchodźców z Ukrainy”. Zażądać pieniędzy, pomocy w relokacji. Niech Niemcy i Francja się głowią, jak wykręcić kota ogonem i uzasadnić różne traktowanie ofiar wojny w Syrii czy Erytrei i ofiar wojny w Donbasie (bo dla potrzeb sporu przyjmiemy ich narrację, że to wcale nie o migrację ekonomiczną chodzi).

  3. Dwa dodatkowe pytania do referendum:
    2. Czy jesteś za powszechnym i obowiązkowym szczęściem?
    3. Czy jesteś za obniżeniem siły ciążenia?

  4. Prawo w Unii tworzy IV Rzesza więc nie macie w sądzie żadnych szans. Referendum nie ma znaczenia bo każdy rozsądny obywatel wie, że prawo unijne jest ponad prawem unijnego landu. To kukułcze jajo pani od „przekopano ziemię na metr głębokości” jeszcze będzie się ciągnęło miesiącami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here