Zakończyła się sekcja zwłok Magdaleny Żuk. Wiemy kiedy odbędzie się jej pogrzeb. Internauci nie zapominają o Magdzie i wierzą, że została zamordowana

Magdalena Żuk

W Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu zakończyła się w piątek po godz. 14.30 sekcja zwłok Magdaleny Żuk. Trwała sześć godzin – powiedzieli dziennikarzom pełnomocnicy rodziny po opuszczeniu budynku. Nie chcieli ujawniać żadnych szczegółów. Znamy za to datę pogrzebu tragicznie zmarłej Polki, Odbędzie się on we wtorek, 23 maja o godzinie 15. w Bogatyni. 

„Bardzo prosimy o uszanowanie prawa rodziny do spokoju i nie robienie z tego medialnego spektaklu” – powiedział dziennikarzom mec. Paweł Jurewicz pytany, kiedy ciało zmarłej może być wydane rodzinie.

O terminie pogrzebu Magdaleny Żuk informację podał serwis se.pl.

Internauci nie zapomnieli o Magdalenie i po raz kolejny chcą upamiętnić ją jako osobę walczącą do końca. Nie chcą też uwierzyć w inne niż zabójstwo wyjaśnienie jej śmierci. Organizatorami tego wydarzenia jest grupa na Facebooku: „Magdalena Żuk – zamordowana”

Czytamy też: Detektywi przekazali szokujące ustalenia w sprawie śmierci Magdaleny Żuk. Wskazano precyzyjnie wiele istotnych faktów. „Kilkadziesiąt osób związanych z grupą przestępczą”

Każdemu z nas któremu zależy na wyjaśnieniu tej sprawy będzie przychodził co sobotę pod ambasadę Egiptu w Warszawie o godzinie 12.00 zaznaczając, że sprawy nie odpuścimy. Będziemy przychodzić tutaj co tydzień o tej samej godzinie aż do skutku. Żądamy prawdy i ukarania morderców!!!

Pamiętajmy słowa Magdy.
„W życiu nie można się poddawać”.
Walczymy dla niej aby ta heroiczna walka, którą podjęła z bandytami nie poszła na marne.
Zapalmy znicze i złóżmy kwiaty na znak jej pamięci.
Niech spoczywa w pokoju 🙁

27-letnia Magdalena Żuk 25 kwietnia poleciała na wycieczkę do kurortu Marsa-Alam. Po dwóch dniach partnera kobiety, który miał z nią kontakt telefoniczny, zaniepokoiło jej zachowanie; zaplanował jej wcześniejszy powrót do kraju. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia kobieta trafiła do szpitala. W tym samym czasie do Egiptu przyjechał jej znajomy, aby zabrać ją do Polski. W szpitalu dowiedział się, że kobieta nie żyje. Zmarła w wyniku obrażeń odniesionych wskutek upadku z pierwszego lub drugiego piętra szpitala w Marsa-Alam, gdzie przebywała.

Śledztwo jeleniogórskiej prokuratury okręgowej prowadzone jest w kierunku zabójstwa Żuk, co jest wstępną kwalifikacją. „W toku tego postępowania zakładamy kilka wersji śledczych, w tym zabójstwo mające związek z handlem ludźmi i handlem narkotykami. Brane jest również pod uwagę możliwe załamanie nerwowe i śmierć samobójcza” – mówił we wtorek szef Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze Marek Gołębiowski. Nie chciał przesądzać, która wersja jest uznawana za najbardziej prawdopodobną.

Prokuratura informowała, że z wstępnego raportu medycznego (który powstał po sekcji zwłok przeprowadzonej w Egipcie) nie wynika, aby na ciele ofiary znaleziono ślady, które świadczyłyby o użyciu wobec niej przemocy. Zdaniem prokuratury, aby jednak ostatecznie wykluczyć udział osób trzecich, potrzebne są dodatkowe badania, m.in. biologiczne.

Przeczytaj też: Czy klucz do tajemnicy śmierci Magdy Żuk kryje się w jej dzieciństwie?

5 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here