Wolnościowcy zdominowali Sejm! Świetne przemówienia w polskim parlamencie. To szczególny dzień w roku [WIDEO]

Młodzi dla Wolności podczas XXIII Sejmu Dzieci i Młodzieży. / fot. Facebook/GabrielaJurkiewicz

Z okazji dnia dziecka już po raz 23 w historii odbyło się posiedzenie Sejmu Dzieci i Młodzieży. To jeden taki dzień w roku, kiedy izba niższa polskiego parlamentu jest zdominowana przez wolnościowców.

Nie inaczej było w tym roku, na mównicy sejmowej zaprezentowało się aż dziewięciu przedstawicieli Młodych dla Wolności.

Tematem obrad Sejmu i przedmiotem późniejszego głosowania była ustawa o lokalnych bohaterach.

Zobacz także: Dzień dziecka kiedyś a dziś. Zabieramy Was w podróż do przeszłości! Cofamy się w czasie do lat 90. Zobacz, co dawniej podbijało serca najmłodszych [FOTO]

Poniżej przedstawiamy najlepsze wypowiedzi młodych posłów:

Wartością, która na pewno łączyła wszystkich tych bohaterów jest wolność. A brakiem wiary w wolność, jest brak wiary w wolny rynek. Wolny rynek pozwala się bogacić, przede wszystkim tym najbiedniejszym. Kraje, które otworzyły się na gospodarkę rynkową to te o najwyższym wzroście gospodarczym – rozpoczął Karol Osuchowski.

Nie zauważamy ciągle tworzenia nowych miejsc zaczynających, niczym jak w totalitaryzmie wpływać na umysły ludzi. Miejsc poświęconych Unii Europejskich. Unia Europejska w działaniach podejmowanych w ostatnich latach zaczyna przypominać raczej Rzeszę Europejską – dodawał Marcel Warda.

Od 28 lat, po tak zwanej transformacji ustrojowej, nie zmieniło się zbyt wiele, dalej naszym krajem rządzą socjaliści, którzy wyciągają od podatników ogromne pieniądze. Obecny system karci dobrze pracujących wysokimi podatkami, a sprzyja interesom elit – mówił Jakub Szostek.

Wszystkie wystąpienia przedstawicieli Młodych dla Wolności można zobaczyć tutaj: LINK.

16 KOMENTARZE

  1. Wszystko przed nimi. Młodzi chcą się kształcić, otwierać firmy, odkrywać świat. Jeszcze ze 2 pokolenia i może wszystko się odmieni, bo teraz niestety rządzą zgnuśniali postkomuniści, którzy w większości wybierali najprostsze studia lub nie kończyli żadnych, przyssali się do państwowego koryta i trudno ich teraz od niego oderwać. Większość sejmowa to ludzie, którzy z przedsiębiorczością i wolnym rynkiem mają niewiele wspólnego, a marzenia swoje spełniali pracą na państwowym. Niestety taka też jest większość naszego postkomunistycznego społeczeństwa, gdzie cel życia dla nich to mieć stabilną pracę na państwowym, choćby i nisko płatną, ale pewną. Widać to też po tym jakie studia wybierają dzieci celebrytów: mało kto chce się kształcić na kierunkach inżynierskich (bo to oczywiście za trudne i wymaga poświęceń), a większość chce być gwiazdeczkami i brylować na salonach, jak ich mamusie i tatusiowie.

    • Zapewniam Cię: nic się nie zmieni. Rodzą się młode Tuski, młode Komorki, młode Zioberki, młode Bieńkowskie, młode Kaczorki czy młode Palikotki i to nowe pokolenie startując z dobrze wyściełanych gniazdek nie będzie pragnęło żadnej zmiany systemu, ale będzie się chciało doń przystosować. Dalej będą obsadzać centra medialnej propagandy w Polsce swoimi i wedle niepisanej umowy co cztery lata zmieniać przy korycie tak jak dzisiaj, starając się utrzymać Polaków w przekonaniu, że poza nimi polska polityka nie istnieje. Młode Korwiniątka dalej będą poza nawiasem.
      Nie istnieje możliwość zmiany tego gnilnego stanu w warunkach demokratycznych. Ten system jest tak skonstruowany, że neutralizuje próby zaszkodzenia mu poprzez niedopuszczenie do opinii publicznej żadnych antysystemowców w mediach, zaś w razie większego zagrożenia można wyborom po prostu „pomóc” tak, by znów zwyciężyła demokracja. Do zmiany systemu potrzeba siłowej rewolucji w rodzaju tej Pinocheta. A na to się nie zanosi.

  2. Mam już dosyć tych bzdur i słuchania jak to kolejne pokolenia podrosną i zagłosują. Jakoś się nie zapowiada. A Janusz nie kwapi się jakoś do zostania poważnym politykiem. Ciągłe strzały w kolano.

  3. Zamiast się zachwycać nad gimnazjalną elokwencją, lepiej wytłumaczcie, o co chodzi z tą „Rzeszą Europejską”. Ciekawe, czy młodzi ludzie już są po lekturze „Wesela”. Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno sznur. Ile razy w historii można to przerabiać?

    • Chodzi o to że z III Rzeszy wyrzucali Polaków i Żydów, a do UE zaprasza się Polaków, Żydów, muzułumanów i teraz Ukraińców.

  4. Podejrzewam , że z wiekiem ta ” wolnościowość” im przejdzie a ważniejsza stanie się posada ” za biurkiem” w urzędzie. Znałem jeszcze w latach 90-tych kilku młodych, ideowych aktywistów UPR. Teraz kiedy ich spotykam po latach to okazuje się , że prawie wszyscy ( oprócz jednego który prowadzi własną firmę ) pokończyli jako przyspawani to urzędniczych stołków biurokraci.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here