Edukacji nigdy nie za wiele. Janusz Korwin-Mikke przypomina ile kasy w podatkach zabiera nam państwo

niskie podatki

Jak informuje na swoim profilu na Facebooku Janusz Korwin-Mikke „płaca minimalna w 2017 roku wynosi 2000 zł brutto. Oznacza to, że taki stosunek pracy kosztuje pracodawcę 2 412,20 zł, pracownik otrzymuje 1 459,48 zł (60,5%), a resztę, czyli 952,72 zł (39,5%) zgarnia pazerne państwo. Okazuje się, że w przypadku średniej płacy państwo jest jeszcze bardziej pazerne! Według danych GUS przeciętne wynagrodzenie w I kwartale 2017 roku wyniosło 4 353,55 zł brutto. Oznacza to, że w tej sytuacji pracodawcę kosztuje to 5 250,81 zł, pracownik otrzymuje 3 099,58 zł (59%), a resztę, czyli 2 151,23 zł (41%) zabiera państwo.

Gdyby zlikwidować PIT i obowiązkowe składki, to przy tym samym koszcie dla pracodawcy średnia płaca netto wzrosłaby o 69%, a płaca minimalna netto – o 65%”

W ramach edukacji obywatelskiej każdy pracobiorca otrzymując pensje powinien dostawać rozliczenie ile podatków z jego pensji pobrało państwo. Dziś większość Polaków nie jest świadoma ile i jakich podatków płaci.

Jan Bodakowski

18 KOMENTARZE

  1. Jedyny pomysł polskich prawiczków na gospodarkę to konkurowanie kosztami pracy z Bangladeszem.
    Obniżmy pensję minimalną do 100 dolarów miesięcznie, wtedy będziemy bogaci że ho ho!

    • Poniekąd słuszny, tania siła robocza to majątek. Dzięki niej zbudowaliśmy III RP bo przyszli inwestorzy, dzięki niej odniosły sukces Chiny. Kiedy już będziemy mieli własny kapitał, własne technologie, własne koncerny, które będą inwestować gdziekolwiek, możemy zacząć o ich wypychaniu z kraju podwyższając cenę pracy.

      • Po co kogos wypychac? Niskie koszty to niskie ceny. Nominalne place moga sobie nawet spadac, byle realne rosly.

      • Tak tak zarabiajmy po 100 dolarów miesięcznie a może za 50 lat będzie lepiej. Albo i nie. Typowa prawiczkowa durnota. Żyjmy jak w Bangladeszu a może wnukom będzie lepiej 🙂

      • Nazryjmy sie krewetek teraz i srac na to co bedzie z nami na starosc i co sie stanie z naszymi dziecmi. Twoja filozofia.

  2. Jeżeli zlikwidujemy PIT to nie będzie kasy na socjal co spowoduje że ludzie siedzący na socjalu będą konkurować o pracę z ludźmi którzy dziś pracę mają a więc płace spadną. Prawiczki myślą że jak pracodawca będzie miał innego pracownika na ich miejsce to pensje wzrosną 🙂
    Naiwni

  3. Polskie prawiczki kręcą nosem na płacę minimalną, która obecnie jest niższa niż u Putina, którego kochają polskie prawiczki. Jedyny sposób osiągnięcia dobrobytu, to podniesienie płacy minimalnej do minimum 3000 EUR i zniesienje ubóstwa ustawą. Ponadto zwiększenie opodatkowania pracy do min 60% pozwoli pozyskać środki na urzeczywistnianie sprawiedliwości społecznej oraz wyrównanie poziomu życia obywateli. Jak Szwecji.
    Nauczcie się ekonomii, niedouczone prawiczki.

    • Dokładnie. Pensja minimalna w wysokości połowy średniej pensji i będzie coraz lepiej.
      Prawiczki woleliby zarabiać 100 dolarów jak w Bangladeszu. Jak tam tak fajnie to niech sobie tam jadą.

    • Poszywasz się pode mnie i piszesz te kretyńskie posty o Bangladeszu (w którym nigdy nie był(a)eś) żeby ośmieszać moje poglądy. Stul ryj prawicowy trollu.
      Płaca minimalna powinna stanowić min 80% płacy średniej, tylko taki przymus generuje ciągły wzrost wynagrodzeń ludzi pracy, obniża różnicę w wynagrodzeniach i prowadzi do równości i sprawiedliwości społecznej.

      • W Singapurze i do 2010 w HK nie bylo placy minimalnej. Musi tam bys straszna bida. Wyslij im paczke z jedzeniem i lekarstwami na Swieta!

  4. Okradani ludzie będą się bronić(oszukując by nie dać się ograbiać).Niestety ta obrona kosztuje i poniekąd deprawuje ludzi(uczy ich niezdrowego kombinowania).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here