Leszek Żebrowski ujawnia plugawą historie Karola Świerczewskiego – idola Kuronia i Michnika

Leszek Żebrowski (fot Jan Bodakowski) vs Karol Świerczewski (fot Wikipedia)

Na swoim profilu facebookowym Leszek Zebrowski przypomniał postać wiecznie piijanego sowieckiego generała Karola Świerczewskiego „Waltera”, który był idolem dla Jacka Kuronia i Adama Michnika.

Karol Świerczewski służył w podporządkowanych sowietom oddziałach międzynarodowych w czasie wojny domowej w Hiszpanii (trwającej od 1936 roku do 1939 roku). Pomimo polskiego nazwiska był sowietem, od 1917 roku wiernie służącym Rosji sowieckiej tam gdzie chciała ona eksportować komunizm (w 1920 roku w czasie sowieckiej agresji na Polskę, przed II wojną światową Hiszpanii). W czasie wojny szkolił sowieckich szpiegów.

W Hiszpanii „posługiwał się wówczas pseudonimem „gen. Walter”. Wsławił się szczególnie niekompetencją wojskową i niezwykłą brutalnością wobec jeńców wojennych (których kazał rozstrzeliwać, niekiedy czynił to osobiście), a także czystkami rewolucyjnymi przeprowadzanymi we własnych szeregach”.

Świerczewski podczas II wojny światowej dowodził sowieckimi żołnierzami „z 10 tys. podległych mu żołnierzy przeżyło zaledwie… pięciu”, oraz podporządkowanym sowietom polskojęzycznym wojskiem (gdzie równie sprawnie odpowiadał za eksterminacje polskich żołnierzy). Jak przypomina Leszek Żebrowski „Świerczewski jest odpowiedzialny za śmierć wielu żołnierzy AK, NSZ i innych organizacji niepodległościowych. Jako dowódca 2. Armii zatwierdzał masowo wydawane wyroki śmierci, biorąc w ten sposób udział w komunistycznych zbrodniach sądowych”. ’28 marca 1947 r. Świerczewski zginął w zasadzce bandy UPA pod Baligrodem”. Istnieją podejrzenia, że zabili go nie Ukraińcy a polscy podkomendni.

W swoim artykule Leszek Żebrowski przypomniał, że „Karol Świerczewski – jako „gen. Walter” – stał się patronem tzw. czerwonego harcerstwa w Polsce Ludowej, założonego w 1954 r. przez Jacka Kuronia. W ich „Manifeście” można przeczytać: „My, Walterowcy, jesteśmy komunistami i dlatego nasze wychowanie jest komunistyczne”.

Jak można przeczytać w artykule Leszka Żebrowskiego, Walterowcy „ostentacyjnie obnosili się z komunistyczną ideologią (w wydaniu sowieckim), na obozach śpiewali ukraińskie i żydowskie pieśni (prawie wszyscy znali lub rozumieli jidysz), ich znakiem rozpoznawczym były czerwone chusty. Zamiast krzyża harcerskiego wprowadzono okrągły znaczek z symboliką kłosa i trybu maszyny”. „Jacek Kuroń rozwijał „metodykę walterowską” (która była wiernym naśladownictwem sowieckiego „pedagoga” Antona Szymonowicza Makarenki), cieszył się ogromnym poparciem władz w walce z tradycyjnym harcerstwem, które próbowało istnieć i rozwijać się w Polsce mimo olbrzymich przeszkód. Z takiego środowiska wyrastali również: Adam Michnik, Seweryn Blumsztajn, Jan Lityński i wielu innych”.

Jan Bodakowski

O opiniach Leszka Żebrowskiego pisaliśmy w
Leszek Żebrowski – jeśli artysta żąda od nas całkowitej wolności, to pierwszym warunkiem powinna być jego wolność od naszych pieniędzy, od funduszy państwowych i samorządowych

6 KOMENTARZE

  1. Żebrowski to kawał gnoja i chama , ale tu ma rację .Raz w życiu mu się udało , udało rozumiesz chamie Żebrowski , z tym że to wszyscy wiedzą ,tylko ich nie słychać .A ty buraku zapracuj na swój chleb tylko nie naszymi POLAKÓW pieniędzmi. Napisz kto i za co ci płaci , bo co praca beeeeeee !!!!!!!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here