Wicemarszałek Tyszka odpowiada europosłowi Korwinowi-Mikke. Trwa krwawa walka o elektorat wolnościowców

Stanisław Tyszka, Błażej Parda

Po tym jak lider partii Wolność Janusz Korwin-Mikke zakwestionował sensowność ulgi za dojazd do pracy proponowanej przez wicemarszałka sejmu z klubu Kukiz, Stanisław Tyszka na swoim Facebooku odpowiedział europosłowi.

Zdaniem Stanisława Tyszki „Janusz Korwin-Mikke odniósł się do naszej ostatniej propozycji w ramach #PoniedziałekWolności. W skrócie, razem z PARDA Błażej Łukasz, chcemy zwiększyć pracownikom ulgi podatkowe za dojazd do pracy (o inflację za ostatnie 10 lat). O ile rozumiem, według pana Korwin-Mikkego nasza propozycja spowoduje, że ludzie będą przeprowadzać się jak najdalej od pracy, aby skorzystać z ulgi i z tego powodu jest jej przeciwny… Niestety nie mogę takiej tezy potraktować poważnie (raczej nikt dla 30 zł miesięcznie nie zmieni miejsca zamieszkania). Zgadzamy się z panem Januszem, że docelowo PIT należy zlikwidować (a w miarę możliwości, jak najszerzej okroić), jednak my w Kukiz ’15 prezentujemy trochę inne podejście. Uważamy, że, jeśli jest taka możliwość, obniżki podatków należy wprowadzać nawet metodą „małych kroków”. Jeśli zdobędziemy większość w kolejnym Sejmie, nie będziemy mieli problemu z wprowadzeniem podatkowej rewolucji. Natomiast obecnie robimy „co się da”. Niemniej jednak cieszę się, że #PoniedziałekWolności cieszy się coraz większą popularnością w środowiskach wolnościowych”.

Jan Bodakowski

O sprawie pisaliśmy w
Jest kosa między Januszem Korwinem-Mikke a Stanisławem Tyszką z Kukiza. Sprawdź o co

7 KOMENTARZE

  1. Krwawią to oczy jak się czyta tak debilne nagłówki jak ten powyżej.
    PS. Bodakowski idź zobacz czy cię nie ma na froncie w Donbasie.

  2. Dla prawiczków najlepiej wrócić do Średniowiecza żeby każdy siedział od urodzenia do śmierci w swojej wsi i odrabiał pańszczyznę.
    Po co drogi, po co autobusy, po co pociągi to dobre dla lewactwa które ciągle zmienia pracę i stresuje pracodawców 🙂

    • Dla lewactwa z kolei najlepiej żeby człowiek był takim nomadą przez całe życie rzecz jasna oprócz jego nadzorców. Temu m. in. służyły gimnazja.

      • Dokładnie. Cóż za straszny nomadyzm normalnie pracować w miescie odległym o 100 km a nie daj Boże za granicą. Normalnie straszne rzeczy się dzieją teraz. 100 km dojazd do pracy cóż za nomadyzm oj oj oj prawiczki w rozpaczy.
        W Średniowieczu chłop był przywiązany do ziemi, całe życie żył w jednej wsi i komu to przeszkadzało? Wrednemu lewactwu które zbudowało drogi i wprowadziło bilety ulgowe na autobusy 🙂

  3. Tym tazem JKM sie myli. Lepsza taka ulga niz nic. Jak to Rothbard powiadal, ulgi sa dobre, a najlelsza bylaby 100% ulga podatkowa😊.

    • JKM woli już wysokie podatki niż możliwość tanich przejazdów między miastami bo wtedy pracodawcy muszą mocniej konkurować o pracownika.
      Dla prawiczków ideałem jest średniowiecze gdy ludzie siedzieli całe życie w swojej wiosce. Dlatego państwowe drogi, dopłaty do biletów autobusowych czy kolejowych czy tanie samochody z Niemiec to „lewactwo”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here