To jest skandal! 14 lat walczył o swoja własność a jak już Strasburg oddal mu ziemie to… Zobacz jak załatwiła go Warszawa

14 lat – tyle walczył o odzyskanie działki, której jest prawowitym spadkobiercą, pan Tadeusz Koss.

Po tym jak trybunał w Strasburgu stanął po jego stronie wydawałoby się, że sprawa jest zakończona – wszak stał się wtedy prawnym właścicielem 1,2 tys. m kw. w samym sercu miasta.

Okazuje się jednak, że mając na własność działkę o wartości 50’000’000 PLN, pan Koss może na niej jedynie… posadzić kwiatki.

Projekt zagospodarowania tego terenu wskazuje, że to miejsce jest przeznaczone na teren zielony i wszystko inne będzie tam postawione nielegalnie.

Czytaj też: Wielka Brytania ma dość! Podpalono meczet w Manchesterze! Wcześniej wrzucono do niego dwie świńskie głowy [VIDEO]

Właściciel postanowił stanąć miastu ością w gardle i postawił tam kilka straganów oraz, korzystając z lex Szyszko, wyciął część drzew. Na karku siedzi mu nadzór budowlany, ale on doskonale omija wszystkie przeszkody.

Znalazł firmę, która w jego imieniu administruje działką. Znają się na prawie. Procedura usunięcia jednej budki trwa średnio cztery lata.

A kiedy sprawa jest bliska finału, kiedy inspektor nadzoru budowlanego wyznacza termin jej usunięcia, budka znika. Po dwóch miesiącach wraca, ale przesunięta o kilka centymetrów. I całą procedurę trzeba zacząć od nowa.

Ostatnio na jego działce pojawił się samolot. Ma w nim ponoć powstać bar orientalny.

Sam właściciel twierdzi, że wcale nie chce by stał tam bazar. Wszystko co robi jest tylko walką o swój honor i o jego prawo własności.

Ciekawa jest opinia większość Warszawiaków na ten temat. Wypowiadają się o całej sytuacji najczęściej krytycznie. Są zdania, że miasto powinno natychmiast odebrać mu własność i przejąć je „dla dobra ludzi i poczucia estetyki„.


Przeczytaj też:
Wycisną nas jak cytryne. Wszyscy mówią o sądach, a PiS po cichu wprowadza kolejny podatek

Wszystkim zwolennikom „estetyki” warto przypomnieć, że to właśnie miejskie przepisy i biurokracja nie pozawalają panu Kossowi na „estetyczne” zagospodarowanie jego własności.

Historyczne budynki, którymi dzisiaj się zachwycamy, powstawały w czasach kiedy nikt nie wtrącał się w budowę właścicielowi i nie mówił mu co jest ładne a co nie.

wykop/Wolność24

15 KOMENTARZE

  1. Niestety… w Polakach siedzi komuna. W tych zakutych łbach jest pustka i niewolnicza dusza. Mniej niż w Rosjanach, ale też ciemnota. Kiedyś mnie bulwersowało, jak JKM mówi, że większość ludzi jest głupia, ale teraz sie z nim zgadzam. A demokracja w tej formie to już w ogóle kretynizm.

  2. Brawa dla tego pana! Niech miasto odkupi działkę i posadzi te kwiatki.
    A na razie proponuję dorzucić tam jeszcze budkę z napisem sex-szop. Taki fajny skansen w stylu roku 1991 będzie! I taki stragan – szczęka..a może już jest?

  3. Spisać tych co chcą odebrać własność Pana Kossa i w pierwszej kolejności znacjonalizować własność tych ludzi . Oczywiście przeznaczymy ich własność „dla dobra ogółu”.

  4. Ot, jak głęboko zaorała komuna ludzkie umysły: (ludzie) Są zdania, że miasto powinno natychmiast odebrać mu własność i przejąć je „dla dobra ludzi i poczucia estetyki„
    Jestem za prawem do wyboru. Jeśli ktoś ma w pogardzie prawo własności, to, konsekwentnie — powinien być go pozbawionym. Jeśli jest za socjalizmem, to powinien płacić socjalistyczną daninę, a gdy jest przeciw, to (konsekwentnie) nie-płacić jej. Acz wtedy nie miałby oczywiście prawa do tych wszystkich bolszewickich „dobrodziejstw”, takich jak bezpłatne szkolnictwo, lecznictwo, i inne.
    Niech będzie wybór bezpośredni: kto chce by nim rządzili socjaliści, ten podlegałby ich durnym wymysłom, a kto się zadeklaruje jako „element antysocjalistyczny” — podlegać powinien prawom normalnym.

    • A jaką masz pewność że ten pan KOSS tak naprawdę jest prawowitym właścicielem spadkobiercą tej działki na której stała kamienica wszyscy Warszawscy żydzi trafili do getta z którego były wywózki do obozów zagłady wielu też żydów umarło lub została zakatowana albo jeszcze zastrzelona przez niemców. Wielu żydom tym bogatym w gettcie umożliwiano za złoto i cały ich majątek wyjazd do Palestyny a w rezultacie trafiali za Warszawę na łąkach pod nią byli mordowani, wielu cwaniaków z fałszowało dokumenty i na ich podstawie odzyskiwała od polski kamienice i działki. Przed wojną obowiązywało prawo że ziemia pod zabudowę była dzierżawiona od państwa i nigdy nie była własnością żadnego żyda więc jeśli na tej działce stała kamienica żydowska to ziemia należała nadal do państwa Polskiego. Kamienica w wyniku wojny została zniszczona wiadomo przez kogo to taki żyd niech kieruje roszczenia do Niemiec a ziemia nadal należy do Państwa które powinno wystawić żydowi rachunek za dzierżawę a nie zwracać mu nie należną ziemię

      • Na pewno wiemy, że mordowali ich Żydzi. W końcu pieniądze to pieniądze, pod tym względem skrupułów nie mieli, o czym świadczy choćby książka „Oskarżona Wiera Gran”.

  5. Zagospodarować Warszawę pomógł Hitler ze swoją niemiecką armią i pomocniczymi z Ukrainy Litwy i Łotwy. Badziewie po prostu wyburzył zwłaszcza jakieś szkarady, a to umożliwiało nowe zagospodarowanie.

  6. Ale oszołom niech sprzeda tą działkę i tyle ,miasto kupi ale nie za taką cenę 1200 m2 !!!
    Nie przestrzega prawa i zaśmieca budkami miasto !!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here