Od 25 sierpnia w kinach „Podwójny kochanej”. Estetycznie piękny choć pokręcony film tylko dla dorosłych

podwójny kochanek

Scenarzystą i reżyserem filmu „Podwójny kochanek” jest François Ozon (twórca takich filmów jak „Basenu”, „Młoda i piękna, „5×2″). Gwiazdami tej produkcji filmowców z Francji i Belgii są: Marine Vacth, Jérémie Renier, Jacqueline Bisset

Bohaterką filmu jest piękna i zaburzona psychicznie Chloe, która nawiązuje romans z swoim psychoterapeutą. Z czasem kobieta odkrywa mroczą tajemnice swojego partnera, i rozpoczyna niezwykle niebezpieczną grę.

Niezwykle piękny plastycznie film, z naprawdę wciągająca akcją, nie jest jednak płytką historyjką, z czasem widzowie zadają sobie pytanie czy historia jest prawdziwa czy jest rojeniem chorego umysłu pięknej kobiety.

Fantastyczne dekoracje muzeum sztuki współczesnej w której bohaterka jest strażniczką, nie dosyć że estetycznie są oszałamiające, to dodatkowo doskonale budują nastrój niezwykłych wydarzeń rozgrywających się wokół bohaterki

Film z racji na sceny erotyczne i atmosferę perwersji nie nadaje się dla młodego widza. Starsi gotowi na dekadencką estetykę i kino europejskie obejrzą film z przyjemnością. Szczególnie dobrym pomysłem twórców filmu było wykorzystanie jako scenografii sztuki współczesnej, ogromnym walorem filmu są jest jego wymiar plastyczny.

Historia opowiedziana w filmie to mieszanina intrygi kryminalnej, fantastyki, rozważań o mrocznych stronach psychiki człowieka i jego seksualności, wysublimowanej estetyki bliskiej temu co można zobaczyć w galeriach sztuki nowoczesnej, logiki marzeń sennych przeradzających się w koszmar.

Choć niewątpliwie twórcy filmu nie mieli takiej intencji, świat przez nich ukazany, jest światem laickim, bez Boga, co powoduje, że budzą się w nim upiory, wykorzystujący niczym nie skrępowane namiętności do zniszczenia osób opętanych tymi namiętnościami.

Jan Bodakowski

podwójny kochanek

O filmach pisaliśmy w
Enklawa – serbski film o nienawiści muzułmanów do chrześcijan – od 7 lipca w kinach

6 KOMENTARZE

  1. Już był kiedyś podobny film i nazywał się „Antychryst” z 2009 roku Lars’a von Trier’a. Psychoanaliza + dramat + ruchanie już od pierwszej sceny (z wypadającym przez okno dzieckiem).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here