Ukraina to wojenny poligon. Amerykanie chcą tam przetestować swoją broń przeciw rosyjskim czołgom. Zobacz, jaką [VIDEO]

Każda wojna jest doskonałym poligonem, gdzie producenci broni mogą sprawdzać swój sprzęt, w realnych, a nie pozorowanych warunkach walki.

Armie rywalizujące pomiędzy sobą w świecie zawsze wykorzystują takie sytuację. Takim klasycznym „poligonem walki” była wojna w Wietnamie. Nie inaczej jest na Ukrainie. Przedłużająca się pozycyjna wojna w okupowanych okręgach: Donieckim i Ługańskim jest doskonałą okazją dla amerykańskich i rosyjskich generałów do przetestowania najnowszej generacji broni.

Według Wall Street Journal USA zamierzają wyposażyć Ukrainę w przeciwpancerne pociski Javelin oraz prawdopodobnie w inne systemy antyrakietowe, jeśli Rosjanie rozpoczną używać swojego lotnictwa w pełnym zakresie.

Czytaj też: Nowy czołg dla armii. Zrobiono pierwszy krok

Ukraińcy są przede wszystkim zainteresowani Javelinami, ponieważ na terenach walk jest więcej czołgów, niż w całej zachodniej Europie! To prawdopodobnie 1000 sztuk, w tym, według rosyjskiej telewizji 700 bezpaństwowych czołgów !!! (to czołgi dostarczone ukraińskim separatystom przez Rosję). Niemcy i Francja posiadają łącznie tylko 949 czołgów. Dlatego właśnie Javeliny tak są potrzebne Ukraińcom.

Zobacz video, jak działa ta broń:

W tej kwestii wypowiedział się też marszałek ukraińskiego parlamentu. „Pociski przeciwpancerne typu Javelin byłyby wielką pomocą. Jeśli spalilibyśmy kilkadziesiąt rosyjskich czołgów w Debalcewie, byłby to istotny krok na drodze do przywrócenia pokoju we wschodniej części naszego kraju”. – dodał.

Czytaj też: Dla kogo pracuje Bartłomiej Sienkiewicz? Kontrowersyjna fundacja polskiego „majdanowca” i rząd Ukrainy na liście płac byłego ministra

Niemniej eksperci są zdania, że to na niewiele się zda, ponieważ Rosja ma więcej czołgów, niż jakikolwiek kraj na świecie ˗ ponad 20 tys., z czego większość jest zbędna. To stare modele T-72, łatwe do zniszczenia. W takiej sytuacji Rosja może dostarczyć separatystom, tak wiele czołgów, ile chcą, a drugiej strony skuteczność Javelinów nie będzie sprawdzona, jeśli tam nie będzie nowoczesnych rosyjskich czołgów, takich jak choćby zmodernizowane T-90 mające pancerz reaktywny Relikt.

źródło: Bloomberg

6 KOMENTARZE

  1. Ojej!? To prawdziwa jest propaganda imperialistów, że to Rosja uzbraja separatystów? Myślałem, ze te 700 czołgów, to oni sobie sami zmontowali w lokalnych kuźniach korzystając z części zebranych na szrotach i kupionych w sklepikach kołchozowych.

    • Gdyby separatyści mieli 700 czołgów jak bredzi Ukraina, to biorąc pod uwagę, że 6 rosyjskich komandosów w pontonie zdobyło najlepszą ukraińską fregatę rakietową, to separatyści już by dawno wbijali na brzegu Bugu słupy graniczne Ługańskiej Republiki Ludowej! :-))))))))))))

    • jesteś idiotą i takim pozostaniesz… przykro nam. Pro-ruski to był Tusk jak podpisywał umowę z gazpromem i w N.Czasie można było przeczytać co wolnościowcy myślą o takich proruskich politykach, śmieciu ciemny…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here