Unijne hulaki wożą się za nasze pieniądze. Gigantyczne wydatki Junckera i Mogherini na loty prywatnymi samolotami

Foto: PAP/REUTERS/Yves Herman

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i Federica Mogherini unijna komisarz sprawa zagranicznych wydają setki tysięcy euro podatników na podróże prywatnymi jetami. Wszystko „służbowo” i dla naszego dobra.

Tylko w ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2016 roku komisarze unijni wydali na podróże blisko pół miliona euro. Zdecydowanie najwięcej Juncker i Mogherini.

Dane pochodzą z raportu, które opublikował belgijski magazyn Knack, który wspiera organizację Access Info Europe (AIE) w walce z unijną biurokracją. AIE trzy lata temu wystąpiła do UE o rozliczenie wojaży unijnych urzędników.

Brukselscy biurokraci bardzo się temu opierają. Przysyłają szczątkowe dane, wciąż opóźniają odpowiedzi. Tym niemniej organizacji udało się ustalić, że tylko w ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2016 roku podróże komisarzy kosztowały Europejczyków pół miliona euro.

Zobacz też: Papież musi apelować do belgijskich katolików, by nie stosowali hitlerowskich metod

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker wydał na jednodniowy wyjazd do Rzymu ponad 26 tysięcy euro. Juncker zapakował się wraz grupą 8 osób do prywatnego jeta, bo jak twierdzi jego rzeczniczka Nina Andrejewa nie było innych dogodnych lotów.

Według rzeczniczki Juncker w trakcie lotu ciężko pracował: czytał dokumenty, a nawet zaznaczał w nich fragmenty. W ciągu tylko dwóch miesięcy Juncker wydał na przeloty blisko 60 tysięcy euro.

Kolejny przykład rozpasania to podróż Frederici Mogherini do stolicy Azerbejdżanu Baku. Europejczycy za przelot prywatnym samolotem zapłacili 75 tysięcy euro. Cały wyjazd kosztował blisko 100 tysięcy.

Z hulaszczego trybu życia komisarzy szydzi Nigel Farage brytyjski deputowany. – Przypuszczam, że te „junket expences” ((hulaszcze wydatki – tłum. red. Farage szydzi z Junckera zabawiając się grą słów – przyp. red.) są w poczet tego co niby ma zapłacić Wielka Brytania za Brexit – kpi Farage w rozmowie z Daily Express.

Access Info twierdzi, że nadal będzie domagać się od brukselskich biurokratów ujawnienia kosztów podróży eurokrtatów. – To co znamy do tej pory to tylko czubek góry lodowej – mówi Helen Darbishire szefowa organizacji

Zastępca Junckera Frans Timmermans zastrzega, że udostępnienie wydatków za podróże europejskich komisarzy może się okazać niemożliwe. A to ze względu na to, że to się nie opłaci, bo koszt zestawienia byłby zbyt wysoki.

Zobacz też: Waszczykowski: Komisja Europejska prowadzi politykę nękania i dyskryminacji Polski

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here