Język arabski w podstawówkach? Niemcy oddają edukację w ręce radykalnych islamistów

Minister edukacji jednego z niemieckich landów zaproponował, aby do miejscowych szkół wprowadzić język arabski. Polityk chce wyjść naprzeciw dzieciom islamskich uchodźców, które uczęszczają do szkół w Niemczech.

„Dzieci uchodźców przynosząc umiejętności językowe ze swoich krajów, powinny otrzymać przestrzeń [do nauki w ojczystym języku]” – stwierdził związany z Partią Socjaldemokratyczną minister edukacji Saary, Ulrich Commerçon.

Czytaj też: Ambasador Szwajcarii w Polsce ostro o unijnej polityce: „Europa przestała wymagać od imigrantów podstawowych zasad zachowania”

W landzie tym jest obecnie około 7 500 dzieci w wieku szkolnym, co stanowi całkiem wysoki wynik biorąc pod uwagę jego rozmiar – powierzchnia Saary wynosi 1568,70 km2. Najwięcej z nich to uczniowie szkół podstawowych. W samych gimnazjach na terenie Saary znalazło się około 400 dzieci imigrantów.

Jednak politykowi nie zależy wyłącznie na ułatwieniu edukacji dzieciom uchodźców. Jego zdaniem, arabski już niebawem stanie się jednym z najważniejszych języków świata, dlatego młodzi już teraz powinni rozpocząć jego naukę.

Arabski nie jest jedynym pomysłem Commerçona. Minister edukacji chce wprowadzić do szkół także język turecki i rosyjski. Z taką różnicą, że byłyby one nauczane dopiero w szkole średniej, podczas gdy język arabski pojawiłby się już na poziomie podstawówki. Języki te miałyby być oferowane w wybranych szkołach na terenie landu. Każdego z języków ma nauczać odpowiednio przeszkolony nauczyciel z państwowymi certyfikatami.

Jak informuje serwis swiato-pogla.pl pomysł niemieckiego ministra to nie nowość.  Podobno kilka miesięcy temu z podobną inicjatywą wystąpili urzędnicy z Dolnej Saksonii. Przedsięwzięcie spotkało się jednak z ostrą krytyką.

Warto zaznaczyć, że w niektórych szkołach na terenie Saary, a także Hesji już od roku 2015 wprowadzona została edukacja islamistyczna. Co ciekawe program islamskiego nauczania  jest przygotowywany przez muzułmanów, a dokładnie przez Turecko-Islamski Związek ds. Religijnych.

„Zatem Niemcy oddają stopniowo edukację, która jest ważnym narzędziem rozwoju i kierunkowania młodego człowieka, w ręce islamskich radykałów. Według Ulricha Commerçona nauczanie islamu jest dla młodego, poszukującego tożsamości człowieka, tak samo ważne, jak tradycyjna nauka o wartościach. Tak więc polityk nie widzi w postępujących zmianach żadnego problemu.” – czytamy na portalu.

Czytaj też: Rodzina skazana za niewolnictwo i handel ludźmi. „Żyli jak milionerzy”

Wygląda na to, że zamiast asymilować imigrantów do własnej kultury, społeczeństwa i języka, Niemcy postanowili sami zasymilować się z przybyszami.

 

Źródło: swiato-podglad.pl

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here