Koniec z przerzutem imigrantów do Włoch? Organizacje pozarządowe boją się Libijczyków i Włochów

Organizacja Lekarze Bez Granic oznajmiła, iż zawiesza swoje misje ratunkowe na Morzu śródziemnym. Powodem jest zagrożenie ze strony libijskiej Straży Ochrony Wybrzeża i polityka rządu włoskiego, który ma utrudniać ratowanie imigrantów.

Decyzja to efekt narastającego konfliktu pomiędzy organizacjami pozarządowymi, a Rzymem, który ma przygotowywać się do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych oraz postawy libijskich władz, które stają się coraz bardziej zdecydowane chronić swe wody terytorialne przed statkami przemytników ludzi.

Zawieszamy naszą aktywność, gdyż widzimy że libijska Straż Ochrony Wybrzeża staje się bardzo ostra – powiedział agencji Reuters Loris DE Filippi szef włoskiego oddziału Lekarzy Bez Granic. – Nie możemy narażać naszych kolegów.

Zobacz też: Koniec zabawy w nielegalną imigrację. Libijczycy przestali się cackać ze statkami lewackich przemytników ludzi. Zaczynają strzelać [VIDEO]

W ciągu ostatnich czterech lat do Włoch przybyło ponad 600 tys. imigrantów. Większość przypłynęła z pogrążonej w wojnie i chaosie Libii na na łodziach przemytników ludzi. Ponad 13 tysięcy osób zginęło próbując przepłynąć na drugą stronę Morza Śródziemnego.

Łodzie organizacji pozarządowych miały ratować rozbitków, ale coraz częściej okazywało się, iż zajmują się nielegalnym przerzutem imigrantów. Rząd włoski zaproponował wprowadzenie specjalnego kodu postępowania przez organizacje mające ratować imigrantów, ale wiele z nich, w tym Lekarze Bez Granic odmówiło jego podpisania. Sprzeciwiały się m.in obecności na swoich statkach włoskich policjantów .

W ciągu ostatnich sześciu tygodni liczba imigrantów przybywających do Włoch znacznie spadła, po tym jak Włosi zaczęli współpracę z Libijczykami. Lekarze Bez Granic twierdza, iż Libijczycy grożą im i uniemożliwiają wykonywanie misji.

Według organizacji, Libijska Straż Ochrony Wybrzeża nie pozwala prowadzić im akcji na wodach w pobliżu Libii, na które dotąd wpływały należące do organizacji statki.

W ubiegłym roku libijskie statki 13 razy otworzyły ogień, a było znacznie spokojniej niż teraz – mówi De Filippi.

W ubiegłym tygodniu misję na wodach terytorialnych Libii rozpoczęła włoska marynarka wojenna. Ma szkolić i wspierać Libijczyków, mimo oporu frakcji, które opanowały wschodnią część kraju, i które nie uznają oficjalnego rządu z Trypolisu.

General Khalifa Haftar, który ma poparcie parlamentu Wschodniej Libii oznajmił, iż sprzeciwia się obecności włoskich okrętów na wodach terytorialnych Libii, ale nie będzie ich atakował. To znaczne złagodzenie wcześniejszego stanowiska, w którym groził otwarciem ognia do włoskich jednostek.

Zobacz też: „Zbombardujemy wasze statki!” Libia grozi włoskiej marynarce, która na Morzu Śródziemnym przeprowadza akcję przeciwko przemytnikom ludzi

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here