Polityka kija i marchewki. Trump daje szansę Kimowi

Dostawca: PAP

Trump w pątek wieczorem zwrócił uwagę, że północnokoreański dyktator Kim Dzong Un od kilku dni zachowuje milczenie a wszelkie pogróżki ze strony władz w Pjongjangu pochodzą od dowódców armii północnokoreańskiej.

Zdaniem niektórych komentatorów, dokonane przez prezydenta rozróżnienia pomiędzy dowódcami wojskowymi Korei Północnej a Kim Dzong Unem może być próbą stworzenia Kim Dzong Unowi możliwości wyjścia z twarzą z beznadziejnej sytuacji.

Czytaj też: Trump zaostrza retorykę. Grozi interwencją nie tylko Północnej Korei, ale i Wenezueli

Zdaniem ekspertów obeznanych z mechanizmami władzy w tym „poststalinowskim skansenie”, możliwość, że Kim Dzong Un skorzysta z takiego wyjścia i np. wystąpi z pojednawczym przemówieniem w rządowej telewizji, graniczy z cudem. (PAP)

Czytaj też: Premier ogromnego kraju zapowiedział po czyjej stronie opowie się w przypadku wojny USA z Koreą Północną

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here