Setki tysięcy Syryjczyków wróciło już do swoich domów. Tymczasem dla Merkel nic się nie zmienia

Międzynarodowa Organizacja Imigracji (IOM) poinformowała, że ponad 600 tysięcy syryjskich uchodźców powróciło już do swoich zrujnowanych wojną domów. Kolejne setki tysięcy są w drodze.

To największa fala powrotów, odkąd na Bliskim Wschodzie wybuchła wojna z ISIS. Islamistyczne państwo w Iraku i Syrii przestało praktycznie istnieć. Jego struktury zniknęły, islamiści zostali pokonani, ale pozostawili za sobą morze zgliszczy i zniszczeń.

Syryjscy uchodźcy powracają do swoich siebie z części Syrii nieobjętej wojną, z Turcji, Libanu, Jordanii a także Iraku.

IOM wyjaśnia, że uchodźcy wracają, by chronić to co jeszcze zostało z ich domów, przedsiębiorstw i własności.

Ciężkie warunki w obozach dla uchodźców to także jeden z z czynników decydujących o chęci szybkiego powrotu w swoje strony. W samej Syrii w obozach dla ofiar wojny przebywa jeszcze ponad 800 tysięcy osób.

Zobacz też: Komedia! Niemiecki sąd broni interesów Państwa Islamskiego. Właśnie skazał Syryjczyka, który oszukał dżihadystów

IOM szacuje, że na wygnaniu znajduje się też około 200 tysięcy Libijczyków, jednak ostatnio ponad 100 tysięcy wróciło już do swoich domów

Mimo, iż wojna z ISIS na Bliskim Wschodzie wygasła, a setki tysięcy uchodźców wraca do siebie,  kanclerz Niemiec deklaruje przyjmowanie wciąż nowych przybyszów i gotowość budowania nowych ośrodków. Francuzi chcą by powstawały zwłaszcza w Libii, ale pomysł nie podoba się Angeli Merkel, która woli zakładać je w Europie.

Powrót uchodźców nie zmniejsza jednak fali imigranckiej, która zalewa Europę. Po akcjach Włochów, którzy zaczynają blokować przemytnicze statki, głównym kierunkiem przerzutów staje się Hiszpania.

Koniec wojny i powroty nie wpływają też na zmianę polityki niemieckiego rządu, który wciąż próbuje zmusić inne kraje do przyjmowania przybyszów, tłumacząc to względami humanitarnymi.

Zobacz także: Ceuta i Hiszpania bezradne wobec inwazji. To niewiarygodne jak łatwo przedostać się przez ich granice [WIDEO]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here