Maślany kryzys. Dlaczego ceny masła tak poszybowały? Pod koniec roku może go nawet zabraknąć

masło fot. domena publiczna autor: Garitzka

W Europie gwałtownie wzrosło zapotrzebowanie na masło. Hurtowa cena na unijnym rynku wzrosła niemal dwukrotnie w ciągu kilku miesięcy. Bardzo znaczną zwyżkę cen odczuliśmy także w Polsce. Na razie nie widać końca tych podwyżek.

Jakie będą skutki podwyżek? Oczywiście odbije się to na cenach różnego rodzaju rogalików, tart, drożdżówek oraz przede wszystkim ciast.

Na wzrost cen masła złożyło się kilka przyczyn. Pierwsza z nich to zwiększający się popyt.

W tym roku szacuje się, że popyt wzrośnie o 3 proc. w stosunku do zeszłego roku. Zwiększył się popyt na masło w USA i w Chinach.

Czytaj też: Dzieciaki mają jeść mniej? Minister Jurgiel obcina dotacje żywnościowe dla szkół

Druga to jednoczesny spadek produkcji. W naszym kraju za pierwsze 5 miesięcy, spadek wynosi 5 proc. W sumie według ocen Agencji Rynku Rolnego tegoroczna produkcja może być niższa o 6 proc. w stosunku do 2016 r.

Na świecie zanotowano spadek produkcji masła u dwóch dużych producentów tego spożywczego artykułu, w USA i w Nowej Zelandii. Spadek był wynikiem niezadowalających cen co spowodowało, że mleczarnie zwiększyły produkcje serów kosztem masła.

Czytaj też: Łukaszenka zarządził: liberalizujemy gospodarkę. Czy to pożegnanie z sowiecką ekonomią?

Trzecia przyczyna to odchodzenie od konsumpcji margaryny i ponowne „przerzucenie się klientów” na masło. Na to wpływ miały nie tylko zmieniające się preferencje klientów, ale też kilka przegranych wielkich procesów przez producentów margaryny w USA.

Kiedy nastąpi zatrzymanie wzrostu cen? To wbrew pozorom nie jest wcale takie łatwe do przewidzenia, choć niektórzy twierdzą, że zbliżamy się już do cenowego szczytu.

Tzw. cykl maślany trwa 30 miesięcy. Najpierw trzeba odtworzyć stada. Krowy przecież nie rosną przez kilka miesięcy. Gdy stada zostaną odtworzone, to dopiero wtedy będzie można produkować większe ilości mleka, co przełoży się na możliwość zwiększenia produkcji masła.

Francuscy znawcy branży przewidują, że pod koniec roku mogą czekać nas niedobory masła. Czyżby szykowało się Boże Narodzenie bez sernika?

13 KOMENTARZE

  1. Bracie ali, spokojnie. Zbierają odsłony, więc się nie dziw. Nie mają sponsora za Odrą jak reszta. A czy ta taktyka się sprawdzi, to się okaże.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here