Niemieckie państwo prawa w kryzysie. Przygnębiajacy obraz nieskuteczności niemieckiego wymiaru sprawiedliwości

Niemca cień. Foto: pixabay

Prezes Stowarzyszenia Niemieckich Sędziów Jens Gnisa ostro skrytykował w wywiadzie dla najnowszego wydania tygodnika „der Spiegel” niemiecki wymiar sprawiedliwości. Wśród mankamentów wymienił brak zdecydowania w wykonywaniu nakazów aresztowania i deportacji.

Pretekstem do rozmowy jest książka Gnisy „Koniec sprawiedliwości? Sędzia bije na alarm”, która ukaże się w Niemczech w najbliższy czwartek.

Gnisa powiedział dziennikarzom „Spiegla”, że niemieckiemu sądownictwu dają się we znaki zarówno problemy materialne, jak i polityczne. „Budynek sądu niedaleko nas chroniony jest siatką, ponieważ z fasady odpada tynk. Ja sam wydałem kiedyś nieprawidłowy wyrok, ponieważ nie miałem aktualnego tekstu ustawy” – wyjaśnił sędzia.

Czytaj też: Niemcy powinny deportować ćwierć miliona imigrantów. Boją się i nie wiedzą jak to zrobić

Prezes Stowarzyszenia powiedział, że niemieckie sądownictwo przeżywa kryzys zaufania. „Jeżeli będziemy postępowali nadal tak jak teraz, to sprawiedliwość przestanie istnieć” – ostrzegł.

Wśród przyczyn tego stanu rzeczy Gnisa wskazał na pogłębiającą się przepaść pomiędzy światem prawa a społeczeństwem.

Czytaj też: Niemcy znowu przegięli. Skandaliczna oferta jednego ze sklepów. „Do Polski latam tylko sztukasami”. Oczywiście nie widzą w tym nic złego

Sędzia przyznał, że sam stracił zaufanie do państwa prawa, a niektórych decyzji politycznych po prostu nie rozumie. Jako przykład podał brak wykonania 150 tys. nakazów aresztowania. Wiele do życzenia pozostawia też jego zdaniem postępowanie z cudzoziemcami. „Moralność stawiana jest zbyt często ponad prawem” – zauważył. Abstrahując od sympatii dla poszczególnych migrantów, trzeba uznać, że ten, komu odmówiono azylu, musi wrócić do kraju pochodzenia – podkreślił. Jak dodał, w wielu przypadkach odstępowano od wykonania wyroku, gdyż „nie przynosiło to splendoru”.

Gnisa opowiedział się za ograniczeniem prawa do „pobytu tolerowanego”, czyli pozwolenia na pobyt pomimo odmowy azylu. „Obcokrajowcy, z którymi mamy problemy, na przykład Kurdowie z Duisburga-Marxloh czy klany arabskie z Berlina, są właśnie osobami tolerowanymi” – powiedział sędzia w wywiadzie dla „Spiegla”.

Gnisa wskazał na problem nacisków ze strony społeczeństwa. Podał przykład albańskiej rodziny, której nie udało się deportować, ponieważ demonstranci blokowali przez siedem godzin sąd w Bielefeld.

Sędzia skrytykował polityków za publiczne wypowiedzi, w których sugerują „najwyższy wymiar kary”. Za błąd uznał ponadto bardzo drobiazgowe ściganie wykroczeń, które traktowane są bardziej surowo niż drobne przestępstwa. W Berlinie 20 proc. policjantów zajmuje się wyłącznie ustalaniem tożsamości kierowców złapanych przez radar. To powoduje, że brak sił na ściganie sprawców przestępstw – złodziei rowerów, oszustów i osób, które spowodowały u innych obrażenia ciała – powiedział Gnisa „Spieglowi”.
(PAP)

4 KOMENTARZE

  1. ” W Berlinie 20 proc. policjantów zajmuje się wyłącznie ustalaniem tożsamości kierowców złapanych przez radar.” – oczywiście białych kierowców

    • No właśnie. A przecież powinno być tak jak w Białej Słowiańskiej Rosji – zero ograniczen prędkości i 27 000 zabitych na drogach rocznie ( w Niemczech 3000)
      W Niemczech też nie można przejeżdżać na czerwonym świetle – gdzie Wolność?

  2. Do Admina wolnosc24.pl

    Zwracam się z prośbą o przywrócenie możliwości komentowania artykułów „dłuższymi” wierszykami.
    Z niewiadomych dla mnie względów w dniu dzisiejszym stwierdziłem blokowanie przez serwer chwalonych przez internautów, również na tym forum, wierszyków, które stanowią moje komentarze.

    O ile zależy Wam na mojej dalszej obecności na tym forum i, o ile to forum ma dalej zasługiwać na nazwę WOLNOŚĆ, usuńcie wprowadzoną blokadę.

    Z poważaniem

    klioes

  3. A w Białej Słowiańskiej Rosji
    1. milion aborcji rocznie
    2. 13 000 zabójstw rocznie
    3. 27 000 zabitych na drogach rocznie
    4. pensja minimalna 100 euro miesięcznie
    5. terroryści rządzą w metrze w Petersburgu a żołnierze na Ukrainie zamiast pilnować metra

    To jest dopiero wspaniały rozwój Białej Słowiańskiej Rosji uwielbianej przez polskich prawiczków.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here