Wzrastają niepokoje przed manewrami Zapad’17. „Nieoficjalnie mówi się nawet o 100 tys. żołnierzy”

Rosyjskie czołgi. źródło: youtube

Wizyta sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga w Polsce ma się koncentrować na działaniach i zadaniach Wielonarodowej Batalionowej Grupy Bojowej NATO – mówi ekspert ds. stosunków międzynarodowych dr Jan Wiśniewski z Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

„Spodziewam się konsultacji dotyczących manewrów wojsk rosyjskich i białoruskich Zapad‘17, które mają się odbyć od 14 do 20 września. Co prawda w Kwaterze Głównej NATO przekonują, że oba wydarzenia, tzn. rosyjsko-białoruskie manewry i przyjazd sekretarza generalnego NATO do Polski, nie mają ze sobą związku, jednak myślę, że informacje o skali tych ćwiczeń będą jednak przedmiotem dyskusji” – mówi ekspert WSKSiM.

„Niewykluczone, że podczas rozmów Stoltenberga w Polsce zostanie poruszony też temat Afganistanu, po tym jak prezydent USA Donald Trump ogłosił w poniedziałek nową strategię USA wobec Azji Południowej w tym właśnie kraju. Ważna jest również trzecia kwestia, raczej niedostrzegana w Polsce. Otóż Stoltenberg ma spotkać się z ministrami spraw zagranicznych Polski, Rumunii i Turcji. W w tym gronie będą się odbywać rozmowy dotyczące wdrażania postanowień szczytu NATO w Warszawie oraz bezpieczeństwa obszaru transatlantyckiego i wschodnich granic Sojuszu” – zauważa dr Wiśniewski.

Zobacz: Wiceszef MON: Są obawy, że Rosja nie wycofa wojsk po manewrach Zapad’17

Ekspert uważa, że „podczas spotkania Stoltenberga z ministrami spraw zagranicznych zapewne będzie poruszony temat manewrów Zapad‘17.

„Nieoficjalnie mówi się o udziale znacznie większej liczby żołnierzy – padają nawet liczby zbliżone do 100 tys., co wzbudza duże zaniepokojenie państw sąsiadujących z Białorusią i rosyjskim Zachodnim Okręgiem Wojskowym. W ćwiczeniach Zapad‘17 będzie brała udział po raz pierwszy jako całość od nowa sformowana 1. Gwardyjska Armia Pancerna. Zgodnie z traktatami, które Rosja również podpisała, w ćwiczeniach powinno wziąć udział nie więcej niż 13 tys. żołnierzy. Jednak liczba wojsk zaangażowanych w to przedsięwzięcie, przemieszczających się wzdłuż granic Ukrainy, Polski i krajów bałtyckich może budzić obawy, że zostaną one wykorzystane do jakichś działań zaczepnych” – wyjaśnia dr Wiśniewski.

Według niego „skala manewrów, również wielość informacji serwowanych przez media rosyjskie i białoruskie świadczy o tym, że strona rosyjska traktuje te ćwiczenia w kontekście prowadzonej aktualnej polityki zagranicznej”.

Dodał, że „armia rosyjska ostatnimi czasy jest wykorzystywana przez Kreml do prowadzenia polityki nacisku, w działaniach zmierzających do pokazania siły i sprawności państwa rosyjskiego”. „To jeden z największych atutów Kremla. Moskwa chce – pokazując swoją siłę militarną również przed własnym społeczeństwem – stworzyć pozory siły i roli, jaką odgrywa Rosja w relacjach międzynarodowych” – mówił Wiśniewski.

Zobacz: Lawina ziemi i błota w szwajcarskich Alpach. Osiem osób nie żyje [VIDEO]

Ekspert uważa za zasadne opinie o tym, że manewry mogą służyć ukryciu zmian dyslokacji formacji rosyjskich, ze względu na to, że „bardzo duża liczba żołnierzy i sprzętu będzie się przemieszczać na ćwiczenia na poligony i trudno jest śledzić ruchy tych wszystkich jednostek”. Dodał, że dotyczy to zwłaszcza przemieszczania jednostek z rosyjskiego Centralnego Okręgu Wojskowego do Zachodniego Okręgu Wojskowego.

„Trzeba też podkreślić, że te ostatnie ćwiczenia, szczególnie z ostatnich dwóch, trzech lat, pokazują, że armia rosyjska sie zmienia. Częste szkolenia, ćwiczenia i manewry różnych formacji rosyjskich wpływają na wzrost poziomu wartości bojowej sił rosyjskich” – mówił dr Wiśniewski.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg odbędzie wizytę w Polsce w czwartek i piątek na zaproszenie ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego. Stoltenberg spotka się w Warszawie z prezydentem Andrzejem Dudą, premier Beatą Szydło, a w Orzyszu – z szefem MON Antonim Macierewiczem.

Jak informowało MSZ, jednym z tematów rozmów w Warszawie szefa Sojuszu z ministrami spraw zagranicznych Polski, Rumunii i Turcji będzie sytuacja bezpieczeństwa we wschodnim i południowym sąsiedztwie NATO.

Rosyjsko-białoruskie manewry Zapad ’17 mają odbyć się na Białorusi w dniach 14-20 września. Według oficjalnych informacji w ćwiczeniach weźmie udział 12,7 tys. wojskowych, w tym 3 tys. z Rosji; zaangażowanych zostanie 700 jednostek sprzętu wojskowego.

W ramach przygotowań do manewrów Zapad od 21 sierpnia odbywają się w trzech białoruskich obwodach wspólne ćwiczenia ze strukturami dowodzenia, jednostkami i oddziałami zabezpieczenia tyłów i zabezpieczenia materiałowo-technicznego sił zbrojnych Białorusi i Rosji. Białoruskie MON podało, że w ćwiczeniach, które potrwają do 25 sierpnia, bierze udział 2,5 tys. żołnierzy z Białorusi i Rosji oraz 500 jednostek.

Zobacz też: Zakończyła się zbiórka na karę od UEFA dla Legii. W ciągu tygodnia zebrano astronomiczną kwotę

Źródło: PAP

5 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here