Rafał Ziemkiewicz: „Polacy nagle głupieją, okazują się niezdolni do zbudowania silnej gospodarki i dobrobytu, i wyłonienia elit”

Rafał Ziemkiewicz (fot Jan Bodakowski) 1939

Dzieje Polski są nieustanną inspiracją dla wielu prawicowych publicystów. Wydarzenia sprzed lat i wieków są dla prawicy podstawą do mówienia o współczesnej Polsce i współczesnych Polakach. Wbrew, a może właśnie w wyniku konserwatyzmu i patriotyzmu prawicowi publicyści szargają narodowe świętości i strącają z postumentów narodowych bohaterów. Jednym z rewizjonistów historii jest niewątpliwie Rafał Ziemkiewicz.

W opublikowanym na portalu Interia tekście „Nigdy więcej Września” Rafał Ziemkiewicz opisał szaleństwo Polaków miotających się przez dwa ostanie wieki między realizmem a skłonnościami samobójczymi.

Zobacz też: Rosyjski deputowany do Polski: „Rozliczcie się za Prusy, które otrzymaliście za darmo. I za śmierć 600 tyś. żołnierzy Armii Czerwonej”

To szaleństwo Polaków, miało zdaniem Rafała Ziemkiewicza, wyrażać się poprzez „bezsensowne powstanie, klęska kładąca ostatecznie kres marzeniom o wskrzeszeniu dawnej Rzeczypospolitej Wielu Narodów, w przedrozbiorowych granicach i o przedrozbiorowym znaczeniu”.

Zdaniem Ziemkiewicza po klęsce powstań następowała „głęboka depresja i narodowa apatia. Potem dziesięciolecia nagłego zmądrzenia i ciężkiej pracy u podstaw, uwieńczone niewiarygodnym sukcesem (…) Polacy wykazują się polityczną mądrością, zdolnością samoorganizacji, instynktem państwowym i rozsądkiem (…)

Rzeczpospolita Polska, która przed stuleciem zeszła do grobu jako twór anachroniczny, przegniły, rozrywany wszelkiego rodzaju sprzecznościami i niezdolny do samodzielnego bytu, odradza się jako nowoczesna republika, z pełnią praw obywatelskich, których państwa zachodniej Europy doczekają się dopiero w pół wieku później”.

Dwubiegunowość Polaków, według publicysty, szybko jednak daje o sobie znać. „Polacy nagle głupieją, okazują się niezdolni do zbudowania silnej gospodarki i dobrobytu, wyłonienia skutecznych politycznych i społecznych elit, Polska od momentu zamachu majowego osuwa się stopniowo ku rządom faszystowskim”.

Ukoronowaniem samobójczego zachowania Polaków, zdaniem Rafała Ziemkiewicza, jest II wojna światowa, kiedy „w interesie niepewnych zachodnich sojuszników ściągamy na siebie pierwszą furię Hitlera, w interesie niepewnych zachodnich sojuszników powstrzymujemy się od wyartykułowania najprostszej prawdy, że padliśmy ofiarą dwóch, a nie jednego agresora (…) eskalujemy opór i mnożymy do maksimum ofiary, wmawiając sobie, że to „kapitał krwi”, który zostanie uwzględniony i zwrócony nam przez sojuszników podczas pokojowych rokowań”.

Zdaniem Ziemkiewicza przed II wojną światową byliśmy w nieformalnym sojuszu z Hitlerem, którego zdradziliśmy wchodząc w sojusz z Wielką Brytanią, pomimo że było to sprzeczne z realiami militarnymi 1939 roku.

Według Rafała Ziemkiewicza „u podstaw naszej zagłady w 1939 legły trzy zasady ówczesnej polityki. Po pierwsze, urojenie mocarstwowe, wspomniane już przekonanie, że siłą naszego bojowego ducha i geniuszem Wodza możemy roznieść Niemców nawet bez pomocy sojuszników. (…) przystąpiliśmy do wojny w ofensywnym ustawieniu (…) i dlatego właśnie ponieśliśmy klęskę nieproporcjonalnie wielką do rzeczywistego stosunku sił.”

Drugą przyczyną klęski Polski w 1939, zdaniem publicysty, był „sanacyjny reżim, kontestowany przez większość społeczeństwa, potrzebował wojny by ostatecznie zlikwidować opozycję”. Dodatkowo skłócone sanacyjne kliki, walczące o kontrolę nad dyktaturą, licytowały się w swoim radykalizmie.

Trzecią przyczyną klęski w 1939 r., według Rafała Ziemkiewicza było to, że uznaliśmy „że nie ma Sowietów. Nie tylko, że nie mają oni żadnych agresywnych zamiarów, że dawno zapomnieli o pomysłach niesienia rewolucji na cały świat – ale że to państwo na krawędzi upadku”.

Swój artykuł Rafał Ziemkiewicz zakończył apelując o realizm, nie uleganie idealizmowi ignorującemu realia, i przypominając, że „takich błędów nie popełnia się bezkarnie. A skoro się je popełniło i zapłaciło straszliwą cenę, pokolenia przyszłe powinny je przepracować, zrozumieć, rozliczyć”.

Jan Bodakowski

O opiniach Rafała Ziemkiewicza pisaliśmy w
Ziemkiewicz ostro: „PiS też prędzej czy później zacznie kraść”

3 KOMENTARZE

  1. Fajni tacy teoretycy. Siedzi sobie gostek w gabinecie i wymyśla… przeróżne scenariusze…
    A ludziska czytają i jedni się zgadzają a inni nie.
    Jedni klaszczą drudzy chłoszczą…
    A życie się toczy jak dawniej…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here