Komornicy u Kulczyków. Mają zwrócić Polsce 1,2 mld złotych

Sebastian Kulczyk, Dominika Kulczyk/ PAP : Marcin Kmieciński

Rozpoczęto działania egzekucyjne mające doprowadzić do odzyskania około 1,2 mld zł od Autostrady Wielkopolskiej z tytułu nadmiernej rekompensaty wypłaconej kilka lat temu przez polskie władze – poinformował w środę w Senacie wiceminister infrastruktury Jerzy Szmit.

Wygraliśmy proces z Autostradą Wielkopolską o zwrot, podkreślam zwrot nieuprawnionej wpłaty, która została dokonana kilka lat temu. To jest kwota ponad 800 mln zł. Z odsetkami to jest ponad 1,2 mld zł. Już podjęliśmy de facto działania egzekucyjne, aby te pieniądze wróciły do Krajowego Funduszu Drogowego, gdyż zostały niesłusznie wypłacone tej firmie – powiedział Szmit w Senacie.

Komisja Europejska poinformowała pod koniec sierpnia br., że należąca do rodziny Kulczyków spółka Autostrada Wielkopolska SA (AW SA) musi zwrócić polskiemu państwu 895 mln zł.

Zdaniem Brukseli operator odcinka A2 otrzymał nadmierną rekompensatę z tytułu zmiany ustawy o autostradach płatnych.

Rekompensaty wypłacone przez polskie władze miały wynagrodzić przedsiębiorstwu AW SA zmiany w prawie, która prowadziły do zwolnienia ciężarówek z opłat autostradowych. KE uznała, że działanie to było niezgodne z unijnymi zasadami pomocy państwa.

Dochodzenie Komisji rozpoczęte w czerwcu 2014 r. potwierdziło, że AW SA miała prawo do otrzymania rekompensaty w ramach umowy koncesyjnej z Polską. Stwierdzono jednocześnie, że władze polskie oparły się na nieaktualnych danych z 1999 r.

Doprowadziło to do zawyżenia spodziewanych przychodów AW SA z opłat za przejazd pojazdów ciężarowych w przypadku braku zmian legislacyjnych – podkreśliła wówczas Komisja.

Zobacz też: Planujesz zimowy wypad Ryanairem? To dobrze się zastanów. Linie zawieszają aż 18 tysięcy lotów

Urzędnicy w Brukseli stwierdzili, że różnica między wypłaconą kwotą rekompensaty, a szacunkami opartymi na danych z 2004 r. była nieuzasadnioną korzyścią gospodarczą dla AW SA, co narusza unijne zasady pomocy państwa.

„Wynika to z faktu, że rekompensata faktycznie wypłacona na rzecz AW SA przekraczała bezpośrednie skutki zmiany legislacyjnej i doprowadziła do poprawy spodziewanej sytuacji finansowej spółki. AW SA musi teraz zwrócić państwu polskiemu 895 mln zł (około 200 mln euro) plus odsetki” – podano w oświadczeniu Komisji.

Autostrada Wielkopolska odpowiada za eksploatację A2 z Nowego Tomyśla do Konina
Sprawa zaczęła się w 2005 r., kiedy to Polska zmieniła przepisy dotyczące ciężarówek , które były podwójnie obciążane opłatami za korzystanie z autostrad. Zgodnie ze starymi zasadami ciężarówki podlegały opłacie ryczałtowej i opłatom autostradowym. W wyniku zmiany przepisów zostały zwolnione z opłat autostradowych.

Ówczesne władze naszego kraju postanowiły jednocześnie zrekompensować posiadaczom koncesji na autostrady utratę dochodów, wprowadzając tzw. myto wirtualne. Zostało to uzgodnione z każdym posiadaczem koncesji oddzielnie.

W sierpniu 2012 r. polskie władze zgłosiły Komisji, że wypłaciły zbyt wysokie rekompensaty na rzecz AW SA. Zdaniem Warszawy AW SA zawyżyła swoją wewnętrzną stopę zwrotu, korzystając z przestarzałego badania na temat ruchu drogowego i dochodów.

Zamiast skorzystać z najbardziej aktualnego badania z 2004 r., AW SA powołała się na badanie z 1999 r. W badaniu z 1999 r. oszacowano znacznie wyższy poziom ruchu i przychodów, a tym samym większą oczekiwaną rentowność.

W rezultacie – jak wskazała Komisja – kwoty rekompensaty przekroczyły dochód, jaki AW SA byłaby zdolna wygenerować z opłat za pojazdy ciężarowe. Nadpłata wyniosła 895 mln zł w okresie od 1 września 2005 r. do 30 czerwca 2011 r.

Za PAP

Zobacz też: Były rzecznik Amber Gold: „Byłem wielokrotnie wprowadzany w błąd przez właścicieli spółki. Miały miejsce zdarzenia, które narażały moją rodzinę”

3 KOMENTARZE

  1. A komornik bierze 15% prowizji. I teraz wyobraź sobie, że jesteś komornikiem, który te właśnie zadanie. Wskakujesz od razu na listę 100 najbogatszych Polaków.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here