„Botoks” – film znienawidzony przez korporacje oraz lewicowców. Ukazuje realia aborcji, przekrętów z lekami i stosunku lekarzy do pacjentów [VIDEO]

Botoks. Foto materiały prasowe.
Botoks. Foto materiały prasowe.

Najnowszy film scenarzysty i reżysera Patryka Vegi (autora takich filmów jak „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, „Pitbull. Nowe porządki”, „Służby specjalne”) został znienawidzony przez lewicę i korporacje farmaceutyczne.

Kto liczył tylko na rozrywkowy film pełen humoru, ten będzie musiał się zmierzyć z naturalistycznym obrazem potwornych patologii w państwowej służbie zdrowia.

Zobacz też: Morawiecki z gitarą byłby dla nas karą. Internauci bezlitośni. Zobaczcie najlepsze MEMY z wicepremierem [GALERIA]

Kiedy okrucieństwo przestępców śmieszyło nas w poprzednich filmach Vegi, pewnie dla tego, że kryminaliści to temat z którym na szczęście nie mamy często do czynienia, to patologie w państwowym lecznictwie nas przerażają, bo dotykają nas wszystkich w sytuacjach, w których jesteśmy autentycznie bezradni.

Patryk Vega w „Botoksie” w sposób atrakcyjny dla masowego widza, pełen brutalności, seksu, przemocy, wulgaryzmów i prostackiego humoru, ukazał realia aborcji, in vitro, patologicznego stosunku lekarzy do pacjentów, oraz działalności koncernów farmaceutycznych żarujących na publicznym lecznictwie.

Widza konserwatywnego zaszokuje agresywna forma filmu. Jednak taka forma to coś co przyciąga widzów, dzięki czemu film trafia do tych, do których konserwatywny przekaz zazwyczaj nie dociera.

Agresywna forma jest zaletą filmu, bo widzom do których „Botoks” jest skierowany trzeba uświadomić jakie patologie związane są z państwowym lecznictwem, przemysłem farmaceutycznym zarabiającym na finansowaniu leków z budżetu, czy z mordowaniem nienarodzonych dzieci. A, że formuła okazała się trafna, świadczy nienawiści lewicy i koncernów do tej produkcji.

Zapewne wielu uczciwych lekarzy poczuje się urażonych filmem. Rzeczywiście nie ma w nim postaci sympatycznych. Obraz brutalnie ukazuje tylko nihilizm, cynizm i chciwość. Jednak nie da się pokazać całej rzeczywistości, czas filmu wymusza ukazanie tylko patologicznego wycinka rzeczywistości. Dziesiątki seriali telewizyjnych kreują pozytywny wizerunek lekarzy, więc jeden film o patologiach służby zdrowia wizerunkowi lekarzy nie zaszkodzi.

Widzowie „Botoksu” zobaczą w filmie ukazaną bez cenzury eugeniczną aborcję, w tym wielogodzinne konanie dzieci z późnych aborcji, zmuszanie lekarzy do dokonywania aborcji, znieczulicę aborterów, prace pijanego zespołu karetki pogotowia, szpitalne patologie, niekompetentnych i obojętnych lekarzy, fałszowanie dokumentacji medycznej, okaleczenie pacjentów, politykę ukrywania błędów lekarskich, łapówkarstwo w placówkach państwowej służby zdrowia. Personalizacją wszelkich patologi jest ordynator szpitala chlubiącego się przeprowadzaniem aborcji.

W filmie doskonale ukazane jest jak koncerny farmaceutyczne płacą lekarzom za przepisywanie preparatów pozbawionych substancji leczniczych (kto myśli, że to fikcja niech zobaczy w ilu aptekach sprzedawane są preparaty homeopatyczne pozbawione właściwości leczniczych).

Za recepty lekarze otrzymują procent od sprzedaży, przelewany na konto, do którego dostają anonimową kartę kredytową, fajne prezenty, udział w atrakcyjnych sympozjach, egzotyczne wakacje. Sieci aptek służą koncernom farmaceutycznym do dystrybucji preparatów sprowadzanych poza kontrolą do Polski na rzecz niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej. To doskonale ukazuje jak biurokracja państwowa powołana do ochrony pacjentów i placówki powołane do ich leczenia, finansowane z podatków, ordynarnie nie wywiązują się ze swoich zobowiązań, i pozwalają na oszukiwanie pacjentów.

„Botoks” to nie tylko naturalistyczny obraz aborcji, ale także obraz przemysłu in vitro i związanych z nim patologii, satyra na bogatych przedstawicieli lemingów, a także prześmiewczy obraz menelstwa, z jednej i drugiej strony środowisk zdemoralizowanych i pozbawionych dobra moralnego.

Obsada filmu to same gwiazdy polskiej kinematografii:

Olga Bołądź („Służby specjalne”, „Zaćma”, „Słaba płeć?”),
Agnieszka Dygant („Pitbull. Nowe porządki”, „Prawo Agaty”, „Listy do M. 1&2”),
Katarzyna Warnke („Prawdziwe zbrodnie”, „Dzień dobry, kocham cię!”, „W spirali”),
Marieta Żukowska („Słaba płeć?”, „Zbliżenia”, „Anna German”),
Piotr Stramowski („Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, „Pitbull. Nowe porządki”, „W spirali”),
Tomasz Oświeciński („Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, „Pitbull. Nowe porządki”, „Służby specjalne”),
Sebastian Fabijański („Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, „Miasto 44”, „Jeziorak”),
Janusz Chabior („Służby specjalne”, „Hardkor Disko”, „Chce się żyć”,),
Grażyna Szapołowska („Krotki film o miłości”, „Pan Tadeusz”, „Karol – człowiek, który został papieżem”),
Wojciech Machnicki („Pitbull. Nowe porządki”, „Służby specjalne”, „Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć”).

Film można obejrzeć w kinach w całej Polsce, w tym i w warszawskim kinie Kinoteka, w Pałacu Kultury.

Zdjęcia do „Botoksu” realizowane były w Warszawie, Paryżu, Kopenhadze i w Kenii.

W Botoksie, jak informują dystrybutorzy filmu, „żadna scena nie jest wymyślona. Nowe dzieło autora przebojów „Służby specjalne”, „Pitbull. Nowe porządki” i „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, to poparty wielomiesięcznymi wywiadami, wstrząsający obraz życia i pracy lekarek” oraz sanitariuszek.

Bohaterkami filmu jest Daniela (Olga Bołądź), która pracę w służbie zdrowia zaczyna jako ratowniczka medyczna, jeżdżąc na akcje z bratem Darkiem (Tomasz Oświeciński). Poddając się licznym zabiegom medycyny estetycznej, z brzydkiego kaczątka zmienia się w bezwzględną, odnoszącą sukcesy przedstawicielkę koncernu farmaceutycznego.

Magda (Katarzyna Warnke) jest ginekologiem położnikiem. Swoją renomę zbudowała jako etatowa specjalistka od aborcji. Gdy sama zachodzi w ciążę, jej konflikt z ordynatorem (Janusz Chabior) wchodzi w dramatyczną fazę i zwierzchnictwo szpitala próbuje pozbawić ją pracy.

Poukładany świat cenionej chirurg Patrycji (Marieta Żukowska) rozsypuje się, gdy kobieta dowiaduje się o zdradzie męża. Podkopane poczucie wartości popycha ją w kierunku ginekologii estetycznej i kobiecego libido. Swoje odkrycia Patrycja chce sprawdzić w związku z metroseksualnym Michałem (Piotr Stramowski), który jest zaprzeczeniem mężczyzny. Beata (Agnieszka Dygant) to lekarka SOR-u, która w wypadku motocyklowym traci narzeczonego. Samotna kobieta uśmierza ból, uzależniając się od silnych leków opioidowych, które wykrada w szpitalu.

Jan Bodakowski

O filmach pisaliśmy w
[TYLKO U NAS] „Tarapaty” konferencja prasowa Natalii Szroeder i twórców nowego filmu dla dzieci. Zdradzamy sekrety finansowania filmów z pieniędzy publicznych [WIDEO]

3 KOMENTARZE

  1. Faktycznie – lewactwo wyje. Wystarczy wejść na Filweb, gdzie na film wylewa się pomyje, podobnie jak na tych, którzy wypowiadają się o nim pozytywnie. Nic dziwnego, lewusy nienawidzą prawdy. Żądają prawa do wolności aborcji, ale wpadają w szał, gdy ktoś pokaże, czym jest aborcja.

  2. Dlatego polskie prawiczki uwielbiają Putina bo w Rosji jest milion aborcji rocznie.
    A JKM leczy się u lewackich lekarzy którzy szpikują go chemią produkowaną przez koncerny farmaceutyczne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here