Ta informacja rozwścieczy Greków. Europejski Bank Centralny zarobił krocie na ich kryzysie finansowym

fot. flickr/Jim Woodward

Europejski bank Centralny zarobił 7,2 mld funtów (około 35 mld złotych) na kryzysie gospodarczym w Grecji.

Leo Hoffman-Axthelm z organizacji Transparency International ujawnił konflikt interesów w jaki świadomie weszło szefostwo banku.

Zobacz też: Łukasz Warzecha wyrzucony z programu TVP. Za pisanie i mówienie tego co myśli

Z jednej strony chcieli wykupywania greckich obligacji, z drugiej strony zatwierdzali grecki program reform.Siedzieli po dwóch stronach stołu – powiedział Hoffman-Axthelm.

Zyski jakie uzyskał bank z trzymania greckich obligacji będą teraz podzielone pomiędzy banki centralne 19 państw wchodzących w skład strefy euro.

Zobacz też: Premier Rajoy grozi zawieszeniem autonomii Katalonii

Program wykupu obligacji prowadzony przez Europejski Bank Centralny rozpoczął się w 2010 roku w czasie kryzysu finansowego w jakim pogrążała się Europa. Miał on ograniczać koszty pożyczania pieniędzy w państwach strefy euro. Grecji do programu nie dopuszczono ze względu na gigantyczne zadłużenie sięgające poziomu 180% Produktu Krajowego Brutto.

Większość ponad 300 mld euro greckiego długu jest w rekach międzynarodowych instytucji finansowych, a nie prywatnych. Analitycy z Jubilee Debt Campaign obliczyli, iż Międzynarodowy Fundusz Walutowy zarobił 2,5 mld euro na pożyczaniu Grecji pieniędzy.

Szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi twierdzi, że podział około 8 miliardów euro nie leży w kompetencjach samego banku. Grecy chcą, żeby zyski z pożyczania im pieniędzy powróciły do ich kraju. Tymczasem Draghi upiera się, że zdecydować o tym mogą państwa euro strefy, które ustanowiły bank.

Zobacz też: Ekonomiczny Nobel dla kontrowersyjnego Amerykanina Richarda Thalera. Zajmuje się libertariańskim paternalizmem

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here