Wolność według lewicy. Bratankowie nie zagrają dla studentów. Po interwencji partii Razem koncert węgierskiego zespołu Hungarica odwołany [WIDEO]

Źródło: YouTube

Władze Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie odwołały koncert węgierskiego zespołu „Hungarica”, który miał się odbyć w akademickim klubie. Zażądała tego partia Razem.

Partia Razem napisała list do rektora uczelni, w którym domagała się odwołania koncertu węgierskiej grupy. Według działaczy Razem, Hungarica to zespół nacjonalistyczny i neofaszystowski.

Z zaniepokojeniem przyjmujemy informację o koncercie radykalnie nacjonalistycznej węgierskiej grupy Hungarica, który ma się odbyć 10 listopada w Akademickim Centrum Kultury „Chatka Żaka” – napisali w liście do rektora UMCS prof. Stanisława Michałowskiego.

Publiczne uczelnie wyższe nie mogą być przestrzenią szerzenia poglądów skrajnie nacjonalistycznych czy tym bardziej neofaszystowskich.

Zobacz też: Rosyjski agent natychmiastowo wydalony z Polski. To naukowiec. „Inicjował elementy wojny hybrydowej przeciwko Polsce”

Według autorów list, że Hungarica to grupa, która chce, by Węgry odzyskały swe terytoria sprzed I wojny światowej – ziem należących dziś do Słowacji, Rumunii, Chorwacji a także Polski (polska część Spiszu i Orawy). Zespół ma być antysłowacki i podważać prawo Słowaków do swojego państwa.

Organizacja na terenie UMCS koncertu zespołu promującego treści nacjonalistyczne (…) byłaby szczególnie niewłaściwa biorąc pod uwagę liczną grupę obcokrajowców studiujących na uczelni – piszą działacze Razem.

Władze uniwersytetu poinformowały, że „biorąc pod uwagę treści głoszone w utworach Hungarica oraz mając na uwadze odbiór społeczny” koncert został odwołany.

Hungarica miała też zagrać 11 listopada w klubie Politechniki Warszawskiej „Stodoła”, ale i ten występ został odwołany.

Jak wyjaśniła portalowi PolskaTimes Izabela Koptoń-Ryniec, rzeczniczka uczelni: wydarzenia organizowane w Dniu Niepodległości nie powinny budzić kontrowersji i dzielić ludzi. Powinny natomiast mieć na względzie poszanowanie uczuć związanych z prawem do wolności każdego obywatela i prawem narodów do samostanowienia.

Zobacz też: Irlandka zachwycona Polską i Poznaniem. „To raj! Ludzie są tu niesamowici”

9 KOMENTARZE

  1. Ale szerzenie neomarksistowskich poglądów jest jak najbardziej dobrze widziane w środowiskach akademickich. Co za gówno! Obawiam się, że przyjdzie nam w tym gównie utonąć, jeśli nic z tym nie zrobimy. I w ramach sprostowania: to właśnie partia Razem jest bandą faszystów.

  2. „Polskie” uczelnie, reprezentują już niemal ten sam poziom zasyfienia lewactwem, jak te zachodnie. Mam nadzieję, że kiedyś Narodowcy poślą ten cały gnój do jasnej cholery.

  3. „Organizacja na terenie UMCS koncertu zespołu promującego treści nacjonalistyczne (…) byłaby szczególnie niewłaściwa biorąc pod uwagę liczną grupę obcokrajowców studiujących na uczelni” – kogo? UPAdlińców? Ich jest tam najwięcej. Może im przeszkadza, bo są też w konflikcie w Węgrami. Poza tym TFU partia razem mówi o neofaszystowskich poglądach? Niech porównają swój bolszewicko-nazistowski program partii. Z tego co wiem obecna konstytucja zabrania szerzenia komunizmu, a nie nacjonalizmu…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here