Wspomnienie o mędrcu. Tomasz Sommer o Bogusławie Wolniewiczu

Tomasz Sommer i prof. Bogusław Wolniewicz fot. se.pl/twitter.com

Moja znajomość z prof. Bogusławem Wolniewiczem zaczęła się w charakterystyczny sposób. Otóż prowadząc tygodnik „Najwyższy CZAS!” jeszcze w latach 90. minionego wieku natknąłem się na jego listy skierowane do naszej redakcji. A trzeba pamiętać, że w zamierzchłych czasach przedinternetowych i przedmailowych, listy przychodziły pocztą i były napisane odręcznie, bądź maszynowo.

Dzięki temu znacznie różniły się między sobą wybranym papierem, stylem pisma, czy rodzajem i stopniem zużycia maszynowej czcionki. Po samym ich wyglądzie można było dużo powiedzieć na temat osoby ich autora. I właśnie listy prof. Wolniewicza w jakiś sposób mnie zaintrygowały.

Czytaj też: Michalkiewicz i Sommer o propagandzie Gazety Wyborczej. „Chcą zrobić z Macierewicza rosyjskiego agenta, bo zlikwidował WSI” [VIDEO]

Zetlały papier

Po pierwsze dlatego, że przychodziły stosunkowo rzadko, ale za to regularnie – mniej więcej co pół roku. Po drugie, bo były starannie napisane na maszynie, z reguły dość lakoniczne, ale dające do myślenia.

Po trzecie wreszcie z uwagi na formę – były pisane na papierze zapewne co najmniej kilkudziesięcioletnim, lekko zetlałym, a oprócz podpisu oznaczone były stemplem z adresem. Wręcz czuło się, na podstawie tych skrawków papieru, że ich nadawca jest kimś niezwykłym.

Nie bez znaczenia była też ciekawość kim jest człowiek, który będąc uznanym profesorem filozofii pisze do pisma prawicowego, wolnościowego, otwarcie antysystemowego.

Przecież z reguły polscy profesorowie filozofii to lewacy, albo przynajmniej pieczeniarze-konformiści, którzy z prawdziwą myślą, a zwłaszcza z jej wolnością nie mają nic wspólnego. W tym czasie był to jedyny profesor filozofii, który do naszego tygodnika pisał, choć innych korespondentów z tytułami naukowymi mieliśmy całkiem sporo, jednak z takich dziedzin jak ekonomia czy nauki matematyczne i techniczne.

Czytaj dalej ->

23 KOMENTARZE

  1. Wolniewicz contra matrioszka
    dedykuję panu profesorowi Bogusławowi Wolniewiczowi

    Przeciw staremu profesorowi,
    Co się wyzwolił z marksizmu pęt,
    Lewak wystąpił: „Nic nie wysłowi
    Nietolerancji Twej. Budzi wstręt!”

    „Skoro wstręt budzę – profesor rzecze –
    Weź tolerancji sam przykład daj:
    Głosić OHYDĘ mą skończ, człowiecze!
    Z Tobą praw równych mam nie mieć, why?”

    Lewak trafiony rozsądku głosem,
    Rozpękł się!… Wewnątrz postępak tkwił,
    Co na cios słowem, sam słowa ciosem
    Tak w profesora, jak w bęben bił:

    „Czuć ksenofobią nauki Twoje!”
    Profesor na to: „Fobos to strach,
    Ksenos to obcy… Tak, ja się boję!
    Czy nie mam prawa?” Postępak – trach!…

    Lecz w postępaku ciapaty siedział:
    „Rasisto, islam niemiły Ci!”
    „Związek – profesor mu odpowiedział –
    Religii z rasą wytłumacz mi!”

    Nie wytłumaczył. Prawdą sieknięty,
    Rozpadł się… Wewnątrz ktoś jeszcze tkwił.
    Spiritus movens, co elementy
    Wszystkie poruszał. On w ryk co sił:

    „Antysemito!!!…” – Tak profesora
    Zowie matrioszki wewnętrzny rdzeń.
    – „Wołaj do lustra! Wyjaśnić pora
    Prawdę tak jasną, jak jasny dzień:

    Antysemitą jest ten jegomość,
    Który Semitów nie lubi, tak?
    Z Sema Araby są …miej świadomość!”
    No i matrioszki rdzeń trafił szlag.

  2. Aż się popłakałem nad starym komuchem wiernym pupilkiem drugiego żydo-komuch Adama Schaffa i ateistą pupilkiem Radia Maryja. Niby filozof a głupi, bo ateista. Powszechnie wiadomo, że żydzi to najgłupszy narodek na świecie.
    Dowodem na to jest powszechnie znany a przez nikogo nie dostrzegany fakt-dowód, że żydzi przez 2000 lat(!) nie rozpoznali prawdziwego Zbawiciela Jezusa Chrystusa i Maryji matki Bożej, których to rozpoznają nawet małe dzieci jak w Fatimie. To są dekle. Wyjątkowo tępe i stąd te „błyskotliwe” teorie ewolucji, względności i wielkiego wybuchu! (najlepszy jest oczywiście „wielki wybuch” – walnęło coś z niczego i powstał Wszechświat).
    To są brednie dla jeszcze głupszych szabes-gojów. Nie ma ani jednego dowodu na te brednie mośka Darwina w odróżnieniu od tysięcy dowodów na zaistnienie potopu ok. 4400 lat temu.

    • „Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia”
      Także nie pajacuj jak ten starszy brat z „Przypowieści o synu marnotrawnym”.

      Zresztą i tak od dawna mam pana za ruskiego a być może z innego nadania trolla, świadomego lub nieświadomego bo nawet skrajny protestant tak by nie pisał.
      „Dzisiaj, prawie pół wieku po publikacji encykliki, nowe zdobycze nauki każą nam uznać, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą. Zwraca uwagę fakt, że teoria ta zyskiwała stopniowo coraz większe uznanie naukowców w związku z kolejnymi odkryciami dokonywanymi w różnych dziedzinach nauki. Zbieżność wyników niezależnych badań – bynajmniej nie zamierzona i nie prowokowana – sama w sobie stanowi znaczący argument na poparcie tej teorii.”
      Nie idźcie tą drogą fideizmu towarzyszu ona prowadzi donikąd.

      • Nie mam nic do zmarłego. Świeć Panie nag Jego duszą a Ty przestań mieszać.
        Przeczytaj wpis „Saryusz 5 sierpnia 2017 at 15:07” z którym się zgadzam w całej pełni.
        Mówimy o zupełnie innych kwestiach.

    • To może jeszcze pan wypomni św. Pawłowi, że za młodu mordował chrześcijan?(zupełnie inna skala, ale porównanie wg mnie trafne). Wiara to łaska, nie każdy ją otrzymuje. Powiem panu: oby jak najwięcej takich ateistów jak śp. prof. Wolniewicz! Takich obrońców cywilizacji łacińskiej (prawdziwie chrześcijańskiej).

      • Ochrzczonych w Kościele Katolickim jest 87% Polaków. Uważa pan, że oni wszyscy są wierzący? Co z tego, że ktoś jest ochrzczony, skoro wiara nie została mu przekazana przez rodziców, chodzi na czarne marsze, głosuje na antyklerykałów, pluje na Kościół? Niech pan się zapozna z postacią Oriany Fallaci. Trudno o lepszy przykład „chrześcijańskiej ateistki”.

      • @Prawak..
        Mylisz dwa pojęcia: ochrzczony i głupi.
        Można być ochrzczonym i jednocześnie być głupim. To się nie wyklucza.

  3. Zapomniałem dodać, że ostatnio bardzo mi dokucza prolapsus ani, ale ta przypadłość sama w sobie jest niewątpliwym dowodem na to, jak mosiek Darwin bardzo się mylił.

  4. Pamiętam swoją krótką rozmowę z prof. Wolniewiczem przy okazji jednego z kongresu bodajże KNP. Książka-wywiad „Zdanie własne” dość kontrowersyjna, ale przecież taki był nieugięty, kontrowersyjny, idący pod prąd. Teraz gdzieś tam dywaguje z Arystotelesem i Sokratesem na Olimpie ;). Niech odpoczywa w spokoju…

  5. To ilu było profesorów filozofii o nazwisku Bogusław Wolniewicz i który z nich zmarł? Najwyraźniej przynajmniej dwóch, bo ten, o którym tu pisze Nadredaktor Zomer, to ktoś inny, niż ten, o kim ja słyszałem. Ja znam Bogusława Wolniewicza, który zaczął swoją przygodę z filozofią marksistowską pracą „Krytyka subiektywnego idealizmu w „Materializmie i empiriokrytycyzmie” W.I. Lenina”. Potem piął się całe życie po szczeblach kariery akademickiej i partyjnej jako pupilek marksistowskiego ideologa Adama Schaffa. Z PZPR wystąpił wtedy, gdy członkostwo nie było już niezbędne dla kariery a wręcz utrudniało wyjazdy na dolarowe stypendia naukowe.
    Potem, gdy filozofia marksistowska w ogóle przestała być popłatna wylądował w Radiu Maryja, gdzie zamiast tekstów przeciw „burżujom” i „imperialistom” zaczął wygłaszać prawie identyczne pogadanki przeciw „lewakom” i islamistom.

    To który Wolniewicz zmarł?

      • Obchodzi mnie, bo to moi rodzice i ja w młodości żyliśmy w kraju (PRL), w którym takie gnidy stanowiły klasę rządzącą. To przez nich dwóm pokoleniom Polaków nie było dane żyć w normalnym państwie. A ta gnida była wyjątkowo perfidna, bo zamiast się cieszyć, że w 1989 roku nie zawisła na drzewie, a co więcej dostawała z moich podatków wysoka emeryturę, to ni stąd ni zowąd zaczęła raptem oceniać kto jest „lewakiem” i dlaczego.

        Dam mu spocząć, jak sobie zasłużył: w najgorętszym kotle piekła.

      • „To przez nich dwóm pokoleniom Polaków nie było dane żyć w normalnym państwie.”
        Święta racja. Reszta też.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here