Browary rzemieślnicze dostaną „prezent” od Morawieckiego. Wicepremier zrobi coś, czego się po nim nie spodziewaliśmy

Wicepremier i minister rozwoju, Mateusz Morawiecki zapowiedział obniżenie akcyzy dla małych browarów produkujących tak zwane piwo rzemieślnicze, zdj. PAP
Wicepremier i minister rozwoju, Mateusz Morawiecki zapowiedział obniżenie akcyzy dla małych browarów produkujących tak zwane piwo rzemieślnicze, zdj. PAP

Obniżka akcyzy o 50 proc. dla polskich browarów rzemieślniczych zacznie obowiązywać od początku 2018 r. – powiedział wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Według analizy resortu finansów na obniżce skorzysta ok. 150 browarów działających w Polsce.

Morawiecki w sobotnim wywiadzie podczas Kongresu 590 w Rzeszowie potwierdził, że od początku przyszłego roku akcyza na wyroby małych browarów zostanie obniżona o połowę.

„Obecnie stawka akcyzy na piwo wynosi 7,79 zł od 1 hektolitra. Obniżamy ją do 3,9 zł. Chcemy w ten sposób pomóc w rozwoju tym małym, lokalnym, rzemieślniczym browarom, które w roku poprzedzającym rok podatkowy sprzedały do 200 tys. hektolitrów piwa” – mówił wicepremier.

Zdaniem Morawieckiego, z przeprowadzonej analizy przez Ministerstwo Finansów wynika, że na obniżce skorzysta ok. 150 działających dziś w Polsce browarów.

Zobacz także: Stadion Atlanty Falcons w gruzach. Potężny wybuch zmiótł obiekt z powierzchni ziemi [WIDEO]

Ze zmniejszenia akcyzy na tzw. piwo rzemieślnicze, ubytek w kasie państwa wyniesie według niego około 70 mln złotych.

„Celem tej inicjatywy Ministerstwa Finansów jest ułatwienie prowadzenia działalności i rozwój przedsiębiorczości małych polskich producentów piwa. Podobnie jak inne kraje europejskie, które mają długą historię warzenia piwa, chcemy wspierać dynamiczny rozwój działających w tym obszarze małych i średnich polskich firm. Często rodzinnych i najczęściej funkcjonujących z dala od wielkich miast” – powiedział minister rozwoju.

A co na to sami browarnicy?

Na temat projektu do nowelizacji rozporządzenia w sprawie zwolnień od podatku akcyzowego, wypowiedział się współwłaściciel browaru rzemieślniczego Browar Kingpin Marek Kamiński.

Uważa on, że na proponowanej zmianie najbardziej zyskają tylko duże browary regionalne, a najmniej właśnie małe, rzemieślnicze.

Wskazał, że kluczową zmianą jest wprowadzenie 50 proc. ulgi w akcyzie dla wszystkich producentów piwa, którzy sprzedają do 200 tysięcy hl piwa rocznie.

„Oznacza to istotną zmianę w dotychczas obowiązujących przepisach polegającą na zniesieniu progów wielkościowych uprawniających do zastosowania odpowiedniej wysokości ulgi w akcyzie” – wyjaśnił.

Dodał przy tym, że w przypadku produkcji do 20 tys. hektolitrów piwa – zwolnienie wynosi 30 zł/hl; do 70 tys. hl piwa – 15 zł/hl; do 150 tys. hl piwa – zwolnienie wynosi 12 zł/hl; do 200 tys. hl piwa – zwolnienie w wysokości 9 zł/hl.

Zdaniem Kamińskiego w praktyce zmiana doprowadzi do tego, że najmniejsze browary rzemieślnicze, korzystające do tej pory z maksymalnej ulgi, uzyskają jedynie niewielką dodatkową korzyść, podczas gdy duże browary regionalne, których obecna ulga w akcyzie była relatywnie niewielka, uzyskają znaczące obniżki w akcyzie.

Propozycja obniżenia akcyzy, a budżet państwa

Wicepremier Morawiecki zapytany dalej, jak obniżka akcyzy wpłynie na budżet państwa, zapewnił, że „kondycja finansów publicznych, skuteczne uszczelnienie systemu podatkowego, pozwalają państwu polskiemu na takie punktowe działania, które przyniosą dobry skutek nie przez podwyższenie, tylko obniżenie stosownej daniny publicznej”.

Czytaj także: Unijny program aktywizacji rodziców „działa”. Pomaga wszystkim, tylko nie pracującym rodzicom. „Niech się pani zwolni”

„Nie traktuję tego posunięcia jako „prezentu” dla części branży browarniczej – tłumaczy premier.

– To raczej inwestycja w dynamicznie rozwijający się sektor bardzo polskiej gospodarki. W 2016 roku produkcja piwa przez browary rzemieślnicze stanowiła ok. 5% całości polskiego rynku. Jeszcze kilka lat temu udział ten sięgał 2-3%” – podsumował Mateusz Morawiecki.

źródło: PAP

1 KOMENTARZ

  1. Ciekawe rozwiązanie, trochę pachnące wojną celną. Jakby nie patrzeć, większość, jeśli nie wszystkie, browary przemysłowe należą do firm zagranicznych, podczas gdy praktycznie wszystkie małe browary są własnością polskich przedsiębiorców. Ogólnie rzecz biorąc jest to krok w dobrym kierunku – każde obniżenie danin i podatków to więcej pieniędzy w kieszeni podatnika, który najlepiej wie, jak je wydać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here