Po 75 latach udało się zidentyfikować polskiego lotnika z Dywizjonu 308. „Pochowano go bezimiennie we Francji”

Udało się ustalić tożsamość polskiego lotnika z czasów drugiej wojny światowej, którego bezimiennie pochowano na cmentarzu we francuskiej miejscowości Le Crotoy.

Jak informuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dzięki pracy specjalistów z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie wiemy, że na cmentarzu w Le Crotoy spoczywa porucznik Tadeusz Stabrowski z 308 Dywizjonu Myśliwskiego Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii.

Pod nadzorem władz francuskich ekshumowano szczątki. Prace miały miejsce pod koniec września 2017 roku. Polscy badacze zbadali zwłoki, a następnie pobrali próbki niezbędne do przeprowadzenia badań porównawczych DNA, które przeprowadzono już w Polsce.

Wcześniej do Katedry Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie trafiły próbki DNA od rodzin czterech lotników, którzy polegli podczas walk powietrznych w okolicach Le Crotoy do kwietnia 1943 roku, kiedy żołnierz został pochowany. Wyniki badań wskazały jednoznacznie na porucznika Stabrowskiego.

Stabrowski był ostatani raz widziany przez kompana z dywizjonu 11 marca 1943 roku, gdy po ostrzelaniu przez Niemców wodował Spitfirem na Kanale La Manche. Ekipom ratowniczym nie udało się go odnaleźć.

Jego ciało zostało wyrzucone przez morze na brzeg miesiąc później. Ponieważ mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów, które umożliwiłyby identyfikację, Francuzi pochowali go bez nazwiska na grobie.

Ceremonia wojskowa na cmentarzu w Le Crotoy, związana z przywróceniem imienia i nazwiska na nagrobku lotnika, planowana jest na marzec 2018 roku. Dokładnie 75 lat po tragicznej śmierci porucznika Stabrowskiego.

Czytaj też: Kim jest najbogatszy emeryt w kraju? „Dostaje z ZUS co miesiąc tyle, ile zarabia prezes dużej spółki”. Jak to zrobił?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here