Frasyniuk opowiada o swoim zatrzymaniu. „Kaczyński ma wobec mnie dług wdzięczności”

Frasyniuk udziela wywiadu po przesłuchaniu w prokuraturze fot. PAP autor: Maciej Kulczyński

Władysław Frasyniuk po zwolnieniu następująco skomentował swoje zatrzymanie.

Jarosław Kaczyński ma wobec mnie dług wdzięczności. Ja byłem tam w czerwcu, kiedy mnie wynoszono, a w lipcu Jarosław Kaczyński oświadczył, że będą kończyć miesięcznice. Według Frasyniuka, Kaczyński zrozumiał, że ta forma pokazu siły nie przejdzie.

Czytaj też: Komentarze dotyczące zatrzymania byłego opozycjonisty

Policja weszła do mnie i na nic mi nie pozwoliła, poza możliwością się ubrania. Byli zdezorientowani, bali się psów. Policjant filmujący zatrzymanie był w kominiarce. Widocznie nie chciał pokazać swojej twarzy, żeby rodzina go nie zapytała, po co tam byłeś.

Czytaj też: Frasyniuk zwolniony po przesłuchaniu. Dostał zarzut

Skuto mnie kajdankami, ale nie do przodu jak obywatela, ale do tyłu jak przestępcę.

Zastałem przewieziony do Oleśnicy i tam w prokuraturze czekał na mnie prokurator z Warszawy. Przesłuchanie było standardowe, oni wiedzieli, że mam doświadczenie w przesłuchaniach.

Usłyszałem zarzut naruszenia nietykalności policjantów. Odmówiłem składania zeznań i podpisania czegokolwiek.

1 KOMENTARZ

  1. Pan Frasyniuk to znany we Wrocławiu przekręciarz. Popieram działania Policji. Czas najwyższy niektórych wyrzucić na śmietnik historii. Trzeba by się zainteresować jak nagle pan Frasyniuk, stał się znanym biznesmenem a przedtem był kierowcą MPK we Wrocławiu. Słyszałem o takich rzeczach w USA gdzie od pucybuta dochodzi się do milionera dzięki uczciwej pracy ale nie w Polsce…Poza tym trzeba by go zagadnąć na przesłuchaniu czy nie wie nic o tych 80 milionach „Solidarności”co to ktoś wypłacił z banku ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here