Incydent w gastronomicznym lokalu. Nawalony i uzbrojony w wiatrówkę kazał się Arabom wynosić z Polski

Kebab. Zdjęcie ilustracyjne fot. Pixabay

Policja w Gnieźnie (Wielkopolskie) wyjaśnia okoliczności zdarzenia, do którego doszło w poniedziałek w centrum miasta, gdzie mężczyzna, trzymający wiatrówkę, wulgarnie zwymyślał Marokańczyków prowadzących lokal gastronomiczny.

Jak poinformowała we wtorek PAP oficer prasowy policji w Gnieźnie asp. sztab. Anna Osińska, mężczyzna po wejściu do lokalu miał krzyczeć „Polska dla Polaków”, w wulgarny sposób miał też kazać Marokańczykom opuścić kraj. Właściciele uciekli na zaplecze, udało im się zamknąć lokal z napastnikiem i jego kolegą w środku i powiadomić policję.

Czytaj też: „Strzelajcie im w waginy! Bez niej kobieta jest bezużyteczna”. Szokujący rozkaz Prezydenta!

Policja zatrzymała agresywnego 33-latka i towarzyszącego mu 37-latka. Obaj mężczyźni byli nietrzeźwi. Funkcjonariusze zabezpieczyli wiatrówkę.

Czytaj też: Skandal w restauracji w Warszawie. Przybysz rzucił w kobietę nożem! „Zabije Ciebie i ją Wy Polskie k**wy!”

Anna Osińska powiedziała, że na razie obaj mężczyźni trzeźwieją. Niewykluczone, że 33-latek jeszcze we wtorek usłyszy zarzuty.

Zarzuty znieważania i kierowania gróźb karalnych wobec trzech obywateli Maroka usłyszał 33-latek. Według prokuratury, która wystąpiła o areszt mężczyzny, zaatakował on Marokańczyków w poniedziałek w prowadzonym przez nich w Gnieźnie lokalu gastronomicznym.

Mężczyzna po wejściu do lokalu miał wymachiwać pistoletem – wiatrówką, krzyczeć „Polska dla Polaków” i grozić spaleniem lokalu. W wulgarny sposób miał też kazać Marokańczykom opuścić kraj.

Funkcjonariusze zabezpieczyli wiatrówkę.

Prokurator rejonowy w Gnieźnie Małgorzata Rezulak-Kustosz poinformowała we wtorek PAP, że mężczyzna usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych. Wyjaśniła, że 33-latek celując pistoletem-wiatrówką w kierunku pokrzywdzonych groził im pozbawieniem życia lub spowodowaniem obrażeń ciała oraz spaleniem lokalu.

Prokurator podała, że ponadto znieważył Marokańczyków i naruszył ich nietykalność cielesną „poprzez przepychanie się z nimi”, a dopuścił się tych czynów z uwagi na ich przynależność narodowościową i etniczną.

Z ustaleń prokuratury wynika też, że mężczyzna po zatrzymaniu szarpał się z policjantami i usiłował kopnąć jednego z funkcjonariuszy. Usłyszał za to zarzut zmuszania przemocą funkcjonariuszy do zaniechania czynności służbowych. Zarzucane 33-latkowi czyny są zagrożone karą do 2 i do 3 lat więzienia.

Prok. Małgorzata Rezulak-Kustosz powiedziała, że mężczyzna w złożonych wyjaśnieniach „przedstawił przebieg zdarzenia w sposób odmienny od pokrzywdzonych, umniejszał swoją rolę i negował kierowanie wobec nich gróźb.

Prokurator wystąpiła o areszt dla mieszkańca Gniezna. (PAP)

6 KOMENTARZE

  1. kazdy kraj ma swoja patologie, ale po co sprowadzac muzulmanska? jesli nie chcemy, aby u nas bylo jak we francji, szwecji czy niemczech? jak wole polska patologie anizeli muzulmanska!

    • Naprawdę? Każdy z nich to patologia? Jakim trzeba być idiotą i ignorantem żeby wrzucić wszystkich do jednego worka. Goście przyjechali tu sami, nikt ich nie ściągał. Prowadzą lokaj – pracują a tamci we Francji Anglii czy Niemczech biorą zasiłki. Więc w czym problem barany?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here