Milion złotych odszkodowania. Tyle żąda włamywacz-recydywista postrzelony przez ochroniarza

Ochroniarz Krzysztof £. (C) i obroñca Sławomir Jakusik (P) w drodzê na salę rozpraw. Krzysztofa £. ZAKAZ PUBLIKACJI WIZERUNKU I DANYCH OSOBOWYCH OSKARżONEGO! *** fot. PAP autor: Adam Warżawa

Ochroniarz postrzelił włamywacza. Został skazany, a teraz ma jeszcze proces o odszkodowanie

Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Krzysztofa Ł., szefa firmy ochroniarskiej na karę roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata za złamanie zasad użycia broni palnej.

Oskarżony, chcąc zatrzymać włamywacza, strzelał 2 razy w powietrze, a potem w nogi, trafiając nieumyślnie w plecy. Włamywacza ma niedowład nóg.

Czytaj też: Ciąg dalszy historii młodej pary zaatakowanej przez nożownika. Jest happy end

Tym samym Sąd Okręgowy podtrzymał wyrok Sądu Rejonowego w Tczewie (Pomorskie), ponadto orzekł wobec Krzysztofa Ł. zakaz działalności ochroniarskiej oraz posiadania broni palnej na okres czterech lat.

Czytaj też: Putin kazał zestrzelić samolot pasażerski? Sensacyjne informacje ujawnione w filmie dokumentalnym

Apelację od wyroku sądu I instancji wnieśli zarówno obrońca oskarżonego oraz pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego.

Do zdarzenia doszło w grudniu 2015 roku. 29-letni Mariusz W. włamał się do jednego z domów jednorodzinnych w Malborku (Pomorskie). W budynku włączył się alarm i w krótkim czasie na miejscu pojawiło się trzech ochroniarzy, którzy dostali sygnał o włamaniu na prywatną posesję. Złodziej na widok mężczyzn zaczął uciekać.

Krzysztof Ł. podczas pościgu za sprawcą włamania oddał w powietrze dwa strzały ostrzegawcze. Kiedy włamywacz nie zatrzymał się, ani nie reagował, oddał trzeci strzał, celując w nogi mężczyzny. Pocisk jednak odbił się rykoszetem i trafił włamywacza w plecy. Obrażenia kręgosłupa spowodowały u Mariusza W. niedowład nóg.

Włamywacz to recydywista, wcześniej karany za kradzieże. Za kradzież biżuterii z domu w Malborku Mariusz W. został skazany na rok więzienia.

Ochroniarza teraz czeka jeszcze proces cywilny. Mariusz W., który jeździ teraz na wózku inwalidzkim, domaga się od Krzysztofa Ł. aż miliona złotych odszkodowania za spowodowanie kalectwa.

Źródło: TVP Info

4 KOMENTARZE

  1. Oto kwintesencja patologii: sądowej, systemowej, polskiej, komunistycznej, i każdej innej.
    Nie ma najmniejszych szans, aby w Polsce było normalnie, póki takie sprawy choćby teoretycznie są możliwe.
    A nie tylko są, ale jeszcze długo, długo będą; co więcej NIKT – poza może nowym „ruchem 11 listopada” – nie postuluje żadnych zmian w tym zakresie.

  2. fjuty rzadowe daja zezwolenie na ochrone, na bron, na jej uzycie, a kiedy juz ja uzyjesz to cie karaja za to, ze w ogole sie odwazyles przestepce unieszkodliwic. Tak wyglada, ze aby ten przepis zmienic jest potrzeba masowych oskarzen nawet policjantow, ktorzy uzyli bron i zranili inne osoby, az dojdzie do tych bezmozgow, ze masz prawo sie bronic nawet obcymi rekoma. Policjant jest rowniez ochraniarzem, niczym wiecej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here