Niejasności wokół śmierci byłego rosyjskiego szpiega. Czy Ameryka stoi za zamachem na Skripala?

Siergiej Sripal przed sądem w Moskwie w 2006 roku. Foto: PAP/TAR-TASS
Siergiej Sripal przed sądem w Moskwie w 2006 roku. Foto: PAP/TAR-TASS

Podczas gdy cały świat obwinia Moskwę o zorganizowanie zamachu na Siergieja Skripala, warto przypomnieć sobie rzymską sentencję is fecit cui prodest, czyli uczynił ten, kto odniósł korzyść. Co bowiem zyskał Putin, pozbywając się szpiega, który od ponad siedmiu lat przebywał w Wielkiej Brytanii?

Rząd Wielkiej Brytanii wciąż nie potwierdził, że za zamachem na Skripala stały rosyjskiej tajne służby. Pojawiły się wprawdzie informacje, że do ataku wykorzystano nowiczok, silnie trujący związek fosforoorganiczny, który został odkryty w ZSRR w latach 70. Od tego czasu w jego posiadanie mogły wejść również inne państwa.

Jeżeli zastanowić się nad konsekwencjami ataku, to bilans wypada zdecydowanie na niekorzyść Moskwy. Rosja ryzykuje poważne ochłodzenie w stosunkach z UE w tym z Niemcami, czyli najważniejszym partnerem handlowym w Europie. Co więcej, Zachód może nałożyć na Rosję nowe sankcje, które uderzą w niestabilną gospodarkę państwa.

ZOBACZ: Spacer, film, internet a może zakupy na stacji benzynowej? Co Polacy robili w pierwszą niedzielę z zakazem handlu? [SONDAŻ]

Moskwa ustami Siergieja Ławrowa odcina się od oskarżeń o przeprowadzenie zamachu. Szef rosyjskiej dyplomacji oświadczył również, że poproszono Londyn o udostępnienie materiałów dotyczących śledztwa. Jak stwierdził: na nasze całkowicie uprawnione żądania otrzymaliśmy niejasną odpowiedź, która sprowadza się do tego, że nam odmówiono.

W świetle rosnącego napięcia między USA i Rosją na terenie Bliskiego Wschodu ochłodzenie relacji między Europą a Kremlem wydaje się niezwykle korzystne dla interesów strategicznych Waszyngtonu. Przypomnijmy, że niedawno pojawiły się pogłoski, iż Amerykanie planują wysłanie swoich oddziałów do Syrii.

Osłabienie Moskwy sankcjami z pewnością wzmocniłoby pozycje Białego Domu. Atak na Skripala daje również pretekst do wzmocnienia wschodniej flanki NATO i stanowi silny cios dla międzynarodowej reputacji Kremla.

Warto również zauważyć, że zamach został przeprowadzony w sposób podobny do wcześniejszych zabójstw byłych rosyjskich agentów. Nie można jednak powiedzieć, że był udany. Po pierwsze Skripal przeżył i istnieje możliwość, że wróci do zdrowia. Po drugie wykorzystana substancja stworzyła zagrożenie dla brytyjskich obywateli, co wymusiło na rządzie tak ostrą reakcję. Czy wobec tego domniemany rosyjski zamachowiec spartaczył całą operację?

SPRAWDŹ: Seks na plaży, wódka i opary narkotykowego dymu. Tak wyglądają studenckie ferie w USA [VIDEO]

Źródło: wolnosc24.pl/nczas.com

4 KOMENTARZE

  1. „W świetle rosnącego napięcia między USA i Rosją na terenie Bliskiego Wschodu ochłodzenie relacji między Europą a Kremlem wydaje się niezwykle korzystne dla interesów strategicznych Waszyngtonu. Przypomnijmy, że niedawno pojawiły się pogłoski, iż Amerykanie planują wysłanie swoich oddziałów do Syrii.”

    Zgadnijcie, koteczki, w czyim to może być interesie, i wcale mi nie chodzi o USA.

  2. A kto zabił Litwinienkę? On także wydawało się, że od dawna nie jest szkodliwy dla Rosji. A po zo zabili Trockiego w 1940, ukrywającego się gdzieś głęboko w Meksyku? Autor tego tekstu musi jeszcze wiele, wiele poczytać i coś niecoś z tego, co przeczyta, zrozumieć.

    • Jakby chcieli go zabić zrobiliby to daeno albo w inny sposob a nie trucizną ktora jednoznacznie kojarzy się z Rosją. Takie jest moje zdanie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here