Socjaliści z rządu znów atakują. Chcą odegrać się za ostatnią porażkę z wolnym rynkiem

Sklep Żabka/foto: wikipedia

Socjaliści mają to do siebie, że się mylą. I chętnie się do tych pomyłek przyznają. Tym razem napisali ustawę o zakazie handlu, która już w trakcie procedowania była nazywana „bublem prawnym”. Forum Obywatelskiego rozwoju przygotowało nawet specjalny cykl, w ramach którego codziennie, przed wejściem w życie ustawy, wskazywali na kolejne błędy i wypaczenia.

To jednak nie zraziło prawodawców, którzy ochoczo przyjęli proponowany projekt zmian i dokonali „skoku cywilizacyjnego” (choć ciężko w to uwierzyć to tak wprowadzenie zakazu handlu nazwał poseł Adam Andruszkiewicz). Skokiem cywilizacyjnym to raczej nie było, a regresem, bo tak należy odbierać każde ograniczanie wolności niemające uzasadnienia, a tu takowego zdecydowanie brakuje.

Socjaliści, więc po raz kolejny przyznają, że się mylą i z całą pewnością przyznają to po raz kolejny za jakiś czas. Przyznawanie się do błędów to w ogóle domena socjalistów. Co chwilę coś oni reformują, a to koleje państwowe, a to służbę zdrowia, a to edukację albo przynajmniej jakąś ustawę. Każda taka reforma jest przyznaniem się do błędu, że ich pomysły zawiodły w poprzednich „55” próbach.

Teraz przyznają się do tego, że źle napisali ustawę o zakazie handlu. Oczywiście zorientowali się sporo później niż normalni ludzie, bo to ich kolejna cecha – nie są w stanie przewidzieć, jaki efekt przyniesie podjęte działanie X. Z tym zakazem handlu, to też nie do końca tak. Bo handlować można, tylko nie można pracować u kogoś w handlu. W sumie pracować też można, ale tylko w wybranych punktach jak dworce czy stacje benzynowe.

Właściwie byłoby więc chyba pisać o „zakazie pracy, będąc zatrudniony u kogoś, w placówkach nie wyjętych spod zakazu”. Kolejny problem pojawił się właśnie przez te wyjątki – jeden z nich przewidywał możliwość otwierania „placówek pocztowych”. Z tego postanowiła skorzystać popularna sieć sklepów „Żabka” i duża część z nich w niedzielę z zakazem jest otwarta.

To nie podoba się jednemu z najbardziej socjalistycznych wiceministrów w tym rządzie, Stanisławowi Szwedowi. Żeby bliżej poznać tok myślenia wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej, warto odwołać się do jego słów z końca ubiegłego roku. Wówczas tłumaczył, że spadek rok do roku liczby osób objętych świadczeniem w formie zasiłku okresowego to m.in. efekt programu „Rodzina 500 plus”.

Krótko mówiąc minister uważał za sukces to, że rodziny rzadziej pobierają zasiłki okresowe, bo zaczęły je otrzymywać na stałe. Taką pokrętną, jak na socjalistę przystało, logikę, krótko i trafnie skomentował wówczas Janusz Korwin-Mikke: To jak tłumaczenie, że Kowalski skończył z niedzielnym biciem żony; bije ją codziennie.

Jak powszechnie wiadomo w miarę postępów socjalizmu zaostrza się walka – głównie klasowa, ale nie tylko. W związku z tym, premier Mateusz Morawiecki, będzie nakładał podatki na najbogatszych, a wiceminister Szwed będzie walczył ze wstrętnymi sieciami (dosłownie „walką” określili te zmiany w prawie przedstawiciele „Solidarności”).

Rząd więc najpierw postanowił uszczęśliwić ludzi na siłę i podyktować im, jak mają spędzać wolny czas, a kiedy okazało się, że jednak nie chcą tego podawanego im na tacy „szczęścia” i obchodzą przepisy, to rządzący będą je „uszczelniać”. Rząd chce teraz, by w przypadku, gdy to handel jest dominującą gałęzią działalności firmy, to zakaz handlu i tak obowiązywał.

Było oświadczenie Poczty Polskiej, że takie praktyki są niedopuszczalne. Jest już przeprowadzana kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. W czerwcu będzie kolejne spotkanie, na którym zastanowimy się jakich zmian należy dokonać, żeby sporne kwestie uregulować. (…) Jeżeli jest potrzeba – a jest – to będziemy ten system uszczelniać – grzmi wiceminister Szwed. Oby tylko przy tym uszczelnianiu nie wpadł, jak poseł Tadeusz Cymański”, w socjalistyczną ekstazę..

Socjalizm jest filozofią niepowodzeń, wyznaniem ignorancji, ewangelią zawiści, a jego wewnętrzną cnota jest równy podział biedy ~ Winston Churchil.

Warto przeczytać: Zakaz handlu w niedzielę? Trwa ostry spór. Poznaj argumenty za i przeciw

6 KOMENTARZE

    • Mamy szczescie, ze najbardziej roszczeniowa grupa, czyli mlodzi-przedsiebiorczy, wyjechali z Polski i zostali na Zachodzie, bo nadal wygrywalaby SLD.

      • Młodzi przedsiębiorcy nie są roszczeniowi, bo oni pracują. Skąd pomysł, że głosują na SLD? Przecież oni w większości popierają WOLNOŚĆ.

  1. Przyznaje sięe to ja troluje na Wolnosc24 pod nickami: Niklot, ala wilk, rychu i Polka. Jestem tu poto zeby siac zamieszanie. Występuje też czasami pod nickiem Vitaliy I. Sudarev

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here