Korwin-Mikkego polemika z matką niepełnosprawnego chłopca. „Państwo nie jest instytucją charytatywną”

Janusz Korwin-Mikke. Foto: yt.com
Janusz Korwin-Mikke. Foto: yt.com

W Sejmie trwa protest matek niepełnosprawnych dzieci – oczywiście reprezentują one tylko ich część, wielu niepełnosprawnych nie podziela ich postulatów. Protest jeszcze trochę potrwa, bo rząd twierdzi, że postulaty spełnił, a protestujący mają odmienne zdanie.

W kontekście osób niepełnosprawnych Korwin-Mikke ma w społeczeństwie bardzo negatywną, utrwaloną od lat opinię. W końcu, skoro nie zgadza się na socjalne rozdawnictwo ze strony rządu, to dla wielu osób oznacza to, że jest ich wrogiem.

Do Korwin-Mikkego anonimowo, list napisała „Matka 40-tolatka”, która pisze między innymi: Jak Panu nie wstyd pisać tak o osobach niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji – że jak przeżyli 30 lat, 40 lat itd. – to niech tak żyją.

Nie powiedziałem, że „jak przeżyli 30 lat, 40 lat itd. – to niech tak żyją” – tylko odpierałem argument, że bez zwiększonej pomocy tacy ludzie poumierają. Nie zajmuję się tym, jak Pani ma żyć – odpowiada Korwin-Mikke.

W dalszej części listu „Matka 40-tolatka” żali się nad swoim losem, tym jak ciężko jej się żyje z niepełnosprawnym synem, opowiada, że musiała m.in. przez długi czas nosić go na rękach, cały czas zmienia mu pieluchy (na które chciałaby większe dofinansowanie), a także karmi, ubiera, przebiera, myje czy goli 40-latka.

Duża część listu opiera się właśnie na takim opisie, tak jakby ktokolwiek kwestionował, że życie takiej matki z całą pewnością jest bardzo ciężkie. A matki, co nigdy nie splamiły się pracą, i mają małe dzieci niepełnosprawne, i są młode i silne – mają zasiłek pielęgnacyjny 153 zł, 500+, i około 1400 zł chyba opiekuńczego – pisze „Matka 40-tolatka”.

Skarży się Pani, że inne matki mają lepiej. Niestety: gdy państwo rozdaje to powstają nieustanne kłótnie, kto ma dostać więcej. Jedyne wyjście: państwo nie powinno pomagać nikomu – bo od tego są fundacje i podobne instytucje charytatywne. Państwo nie jest instytucją charytatywną – podkreśla prezes Wolności.

Niestety „Matka 40-tolatka” poczyniła też niesłuszną uwagę, że Pan (Korwin-Mikke – red.) prosi o wspomożenie, o przekazanie darowizny. Po prostu żebrze – a jest przeciwny dofinansowania na egzystencję osobom niepełnosprawnym, niezdolnym do samodzielnej egzystencji.

Ja żebrzę, czyli proszę o dobrowolne wsparcie – natomiast Pani nie żebrze, tylko domaga się Pani, by państwo, grożąc ludziom kijem, zabrało im pod przymusem pieniądze i wręczyło je Pani. Pani wzywa do rabunku – odpowiada Korwin-Mikke.

Powinien się Pan wstydzić pokazywać publicznie. Pan ma gromadkę dzieci – i nie wie Pan co je czeka, i jakie mogą być wnuki – bo niezbadane są wyroki Boskie. I aż cisną się dla Pana życzenia, wystarczyłoby jedno słowo: ”wzajemnie” takiego dobrobytu – wykazała się na koniec „Matka 40-tolatka”.

Zakłada Pani, że mogę zmienić poglądy, gdy zmieni się moja sytuacja. Cóż: mam nadzieję, że ich nie zmieniłbym i nie zmienię – odpowiada prezes Wolności.

Korwin-Mikke powiedział też, gdzie widzi największy problem w kwestii niedofinansowania takich osób: jest wiele osób lubiących pomagać takim osobom, jak Pani i Jej syn – ale mają ograniczone możliwości, bo zabierają im pieniądze na podatki na „pomoc socjalną” – co polega na utrzymywaniu hordy urzędników zajmujących się tą pomocą.

Całość można przeczytać pod tym linkiem

Warto przeczytać: Korwin-Mikke o ustawie 447: „Kto się tłumaczy, przyznaje się do winy”

20 KOMENTARZE

  1. a szkoda Polko może jak byś kiedyś zrozumiała, że i ci „mniej fortunni” mieli by dużo lepiej jak by im oraz wszystkim wokół mniej zabierano,że to tak jak z 500+zabierają 700 zeby 500 móc dać to było by ci łatwiej
    Jak nie JKM to polecam takiego żabojada Frederik Basiat się nazywał jego książki może coś zaskoczy
    Może zrozumiesz, że socjalizm(państwo opiekuńcze jak zwał) to taki ustrój który obiecuje pewnym grupom społecznym życie na koszt innych, sęk w tym ze obiecuje to wszystkim a dramat polega na tym, że prawdziwym i jedynym beneficjentem jest aparat biurokratyczno-urzędniczy cała reszta za to płaci

  2. Zabawne, że na guru liberalnej ekonomii wyrósł facet, który jest z wykształcenia filozofem, a żyje głównie z majątku rodziców, bo sam więcej wydaje niż zarabia.

    • A to w sumie prawda. JKM jest rentierem.
      Ale tutaj trochę racji ma. Z tym, że on jest darwinistą. A świat nie jest taki, jakim powinien być, wg Niego.

      • Tutaj masz rację, Korwin domaga się świata, który nie istnieje nigdzie indziej niż w jego głowie. W tym zakresie jest podobny do Lema. Ten drugi to chociaż świetny pisarz i niebagatelny umysł.

      • Czy według Ciebie każdy, kto jest po ekonomii okrada podatników? Albo każdy, kto własna pracą osiągnął sukces zawodowy, okrada podatników?

    • Po pierwsze jest publicystą.Po drugie z czego żyje Tusk,Kaczyński,Kwaśniewski,Komorowski,Boni,Miller,Cimoszewicz i wiele innych dziwnych ludzików?

      • Jest rentierem, a reszta jego działalności przynosi znikomy dochód. przywołani przez Ciebie żyją z nas, przy czym Tusk chwilowo żyje z Niemców, podobnie jak Boni. A komuchy to piją naszą krew już przez kolejne pokolenie.

    • @Anakonda – JKM nie żyje z majątku rodziców (odzyskanego w latach 90. XX w.) tylko z pracy własnego mózgu i rąk. On majątek ma, dzięki czemu jest całkowicie niezależny, za co wzbudza nienawiść takich sowieckich podludzi jak ty.

  3. Ale w tej kwestii nikt nie zwraca uwagi na jedno. Tutaj akurat pełno fanów Korwina, czyli pewnie mlodzież i jeszcze o tym nie myśli. A ja bym się zapytał o ojców. Gdzie oni są? Epatują nas matkami dzieci niepełnosprawnych (oraz samymi niepełnosprawnymi), a gdzie ojcowie? Jeśli zrobili dziecko, a potem się wypieli, to z nich ściągać alimenty wystarczające do utrzymania takiej osoby niepełnosprawnej. Bo w normalnym świecie, to ojciec powinien zapewniać rodzinie bezpieczeństwo finansowe.

  4. Powyższa rozmowa potwierdza tylko tezę JKMa o wyższej 🙂 inteligencji kobiet, i o bezsensie dyskusji czasem (zawsze?)

  5. „Państwo nie jest instytucją charytatywną” – jesli nie jest taka instytucja to nie powinien rzad, panstwo okradac Polakow z ostatniego grosza, tylko powinni miec wiecej gotowki do dyspozycji , by podjac odpowiednie dzialania w zabezpieczeniu sie od niedostatku , czy w odlozeniu gotowki na starosc jako uzupelnienie renty ., emerytury.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here