Trump w milczeniu zamordował program NASA. „Ta decyzja to poważny atak na klimatologię”

Prezydent USA Donald Trump / YouTube
Prezydent USA Donald Trump. / fot. YouTube

Biały Dom zdecydował o zamknięciu programu NASA dotyczącego monitorowania emisji dwutlenku węgla do atmosfery – poinformował rzecznik prasowy Agencji Steve Cole, potwierdzając informacje magazynu „Science”.

Program badawczy NASA o nazwie Carbon Monitoring System (CMS) zajmował się poszukiwaniem i monitorowaniem źródeł emisji dwutlenku węgla do atmosfery, co powoduje globalne ocieplenie klimatu. Kosztował 10 milionów dolarów rocznie.

Czytaj też: Nowe szczegóły w sprawie śmierci Krzysztofa Chmielewskiego. Wg meksykańskiej prokuratury zamordowano go ciosami w głowę

Administracja prezydenta Donalda Trumpa po cichu zabiła CMS – napisało w komunikacie biuro prasowe NASA, nazywając tę decyzję poważnym atakiem na klimatologię.

Rzecznik prasowy NASA wyjaśnił, że prezydent USA zaproponował w zeszłym roku wycofanie programu CMS i czterech innych misji naukowych NASA, jednak ostatecznie Kongres postanowił zachować finansowanie czterech misji, natomiast na CMS nie przeznaczono funduszy.

Według rzecznika NASA Donald Trump zawsze był sceptycznie nastawiony do tematu zmian klimatycznych, a w czasie swojej kampanii wyborczej kwestię tę nazwał nawet „wynalazkiem Chin”.

Przypomniał, że prezydent USA wycofał się z porozumienia klimatycznego przyjętego na konferencji ONZ w Paryżu w 2015 roku, a z powodu braku środków odwołano wystrzelenie na orbitę Ziemi nowego satelity NASA – Orbiting Carbon Observatory-3.

Steve Cole wyjaśnił, że likwidacja tego programu badawczego nie ogranicza zdolności NASA do monitorowania wpływu dwutlenku węgla na zmiany klimatyczne. Powiedział, że nowy instrument do monitorowania dwutlenku węgla, nazwany GEDI, ma zostać uruchomiony na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej jeszcze w tym roku.

Czytaj też: Uwaga! Ogromna kumulacja w Eurojackpot. Do wygrania aż 335 mln złotych!

Źródło: Fox News/ Wprost.pl/ Wolnosc24.pl

4 KOMENTARZE

    • Co tam dziura ozonowa! Aluś Gore dostał w 2007 Nagrodę Nobla za głoszenie, że do 2015 stopnieją czapy lodowe na biegunach i zatopią niżej położone kraje. Mamy rok 2018… W 1976 był Raport Klubu Rzymskiego, że do 1983 „skończy się ropa naftowa”, trochę później gaz, no i już dawno nie powinniśmy mieć węgla, który też się skończył. Wywołało to światowy kryzys energetyczny, krach gospodarczy i pewnie setki tysięcy ludzi od tego zmarło a miliony popadły w nędzę. O tym lewactwo i „zieloni” też wolą nie pamiętać… :-))))))))))))))))))))))))))))))

  1. Kim jest autor tego artykułu TŚ? Wstydzi się swego nazwiska? Nic dziwnego – też bym się wstydził gdybym takie brednie wypisywał. „Zamordował program” do monitorowania „źródeł emisji dwutlenku węgla do atmosfery, co powoduje globalne ocieplenie klimatu”. Jakbym GazWyb czytał.
    Ponadto NASA twierdzi, że „likwidacja tego programu badawczego nie ogranicza zdolności NASA do monitorowania wpływu dwutlenku węgla na zmiany klimatyczne”. To po co płacić za coś, co po likwidacji tego czegoś – nie spowoduje żadnej zmiany na gorsze?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here