Nie żyje dowódca międzygalaktycznych podróży Robert Brylewski

Robert Brylewski nie żyje. Muzyk znajdował się ostatnio w śpiączce. Informacja ta została potwierdzono na stronach zespołów Izrael i Kryzys na Facebooku. Brylewski miał 57 lat.

O śmierci współzałożyciela zespołów punkrockowych Kryzys i Brygada Kryzys oraz grającego reggae Izraela poinformowano za pośrednictwem Facebooka.

„Z wielkim żalem powiadamiamy, że dziś rano, po kilkutygodniowej śpiączce, spowodowanej ciężkim urazem zmarł Robert Brylewski. Nasz tata, partner, syn, dowódca naszych międzygalaktycznych i muzycznych podróży. Prosimy o uszanowanie naszej prywatności w tym trudnym czasie” – czytamy.

Robert Brylewski urodził się 25 maja 1961 roku w rodzinie dwojga artystów Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk. Jako kilkulatek przeniósł się do Warszawy, gdzie z niewielkimi przerwami mieszkał do końca życia.

Robert Brylewski grał w legendarnej grupie punkrockowej Kryzys. Potem był filarem Brygady Kryzys, Izraela i Armii.

Przeczytaj też: Koktajlami Mołotowa chcieli podpalić dom Polaków. Przez pomyłkę?

Nczas.com/ Facebook

6 KOMENTARZE

    • myślę że odniósł sukces zainspirował wielu ludzi kwestiami w życiu nieporównanie ważniejszymi niż międzypartyjne naparzanki sama zaś twórczość artystyczna pomaga nie zapominać o ideach które może z czasem blakną w naszej świadomości ale dalej są ważne

  1. Nędzny szarpidrut z ubeckimi koneksjami. Dzięki takim jak on żydokomuna zneutralizowała młodych Polaków w czasie tzw transformacji ustrojowej , czyli największej w naszych dziejach grabieży .
    Jego dokonania muzyczne to jest po prostu nędza . Jesli kotos serio uważa , że to był muzyk , może kompozytor , niech poda przykład jakiegos dokonania.
    Najbardziej poruszający jest fakt , że całe to „zbuntowane” towarzycho budowało swoją pozycje wśród młodych na ostentacyjnej pogardzie dla trepów i Sowieciarzy , a tak naprawdę oni byli zwykłymi cwelami sowieckich ,wojskowych ubeków.

    • Co do dokonań Brylewskiego tu nawet nie ma o czym dyskutować. Gość brał udział/inicjował tyle przełomowych dla polskiego rocka płyt że faktycznie można uznać że to tak nieprawdopodobne, że musiał być jakimś agentem wpuszczanym do najciekawszych projektów (oczywiście to absurd)
      Inna sprawa, że zdolności artystyczne rzadko chodzą w parze ze zdrowym rozsądkiem co jest zrozumiałe, bo wymaga innego typu zdolności (analitycznych). Poza tym część artystów jest mało konsekwentna i spójna w swoich przekonaniach vide Maleńczuk, który od ostrego ataku na komunistów w latach 90tych przeszedł do bezmyślnego atakowania prawicy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here