Poznajcie Jej Kretyńskość Polską Agencję Prasową i uczestnika rozprawy w SN Drozdowskiego, którego tytułuje per Jej Perfekcyjność [FOTO]

Mariusz Drozdowski, którego PAP w swym serwisie zdjęciowym podpisuje jako Jej Perfekcyjność. i jego mecenas Paweł Knut podczas konferencji prasowej w sądzie. PAP/Tomasz Gzell
Warszawa, 14.06.2018. Jej Perfekcyjnoœæ (P) i mecenas Pawe³ Knut (L) podczas konferencji prasowej w s¹dzie. S¹d Najwy¿szy oddali³, 14 bm. kasacjê prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry w g³oœnej sprawie drukarza, który odmówi³ wydrukowania plakatów fundacji LGBT. W mocy pozostaje wyrok, w którym Adama J. uznano za winnego wykroczenia, choæ odst¹piono od kary. (cat) PAP/Tomasz Gzell ***Zdjêcie do depeszy PAP pt. SN: kasacja ws. drukarza, który odmówi³ druku plakatów LGBT - oddalona***

Przy okazji decyzji Sądu Najwyższego, która oznacza, że homoseksualiści mogą zmuszać ludzi do zawierania z nimi umów, nawet jak tego nie chcą, zaprezentowano nam osobnika zwącego sam siebie Jej Perfekcyjność. Przynajmniej tak przedstawia go serwis fotograficzny PAP.

Ta Jej Pefekcyjność, w niektórych kręgach znana jako Jej Pedofilskość, to niejaki Mariusz Drozdowski. O osobniku tym można przeczytać w wikipedowej Encyklopedii LGBT (prawdopodobnie sam te kretynizmy o sobie napisał): „polska działacza społeczna, socjolog i medioznawczyni, wykładowczyni na Uniwersytecie Warszawskim, założyciela i wieloletnia Prezesa Queer UW, Prezesa Zarządu Fundacji Pro Diversity oraz była Sekretara Zarządu Fundacji Wolontariat Równości i była Prezesa Fundacji LGBT Business Forum. Nie chce być utożsamiana z żadną płcią”.

Każdy, nawet świr, może pisać o sobie jak chce i co chce. Ale to nie znaczy, że państwowa instytucja, a zwłaszcza agencja informacyjna ma ulegać kaprysom osobnika, który tytułuje się per Jej Perfekcyjność. Tymczasem Polska Agencja Prasowa tak własnie przedstawia Drozdowskiego.

Zobacz też: [WIDEO] Tramwaj jako zbiorowy penis. W odmętach feministycznego szaleństwa. Biednym kobiecinom wszystko kojarzy się z jednym

Nie wiemy co to za nowe standardy. Facet przyłazi do sądu, bierze udział w rozprawie, PAP pisze o nim Jej Perfekcyjność. Zachodzi tu mniemaność, że kogoś w tym PAP-ie dopadł syndrom politporawnej patologii. Właściwie nie wiadomo jaki syndrom, bo ta jednostka chorobowa nie została jeszcze prawdopodobnie zbadana i opisana.

Tak, czy owak, po dzisiejszej decyzji Sadu Najwyższego wychodzi na to, że jak homoseksualista zażąda, by mu coś wydrukować to trzeba się zgodzić i choćby pod przymusem podpisać umowę. Jak się jakiś koleś przedstawi jako Jej Perfekcyjność, to trzeba tego kretyńskiego miana używać.

Zobacz też: Haniebna decyzja Sądu Najwyższego. Od dziś homoseksualiści mogą zmuszać nas do zawierania z nimi umów nawet jak się tego nie chce

Oto zdjęcie Drozdowskiego z oryginalnym podpisem PAP

Jej-Perfekcyjność_Mariusz-Drozdowski
Warszawa, 14.06.2018. Jej Perfekcyjność (L) i mecenas Paweł Knut (P ) na sali rozpraw.. PAP/Tomasz Gzell

3 KOMENTARZE

  1. Kiedyś takich czubów można było spotkać tylko w szpitalach psychiatrycznych. Dziś się spotyka na uniwersytetach. Czy ktoś się jeszcze dziwi, że polskie uczelnie są tak daleko w rankingach światowych?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here