Ziobro: Sąd Najwyższy wypowiedział się przeciwko wolności. Trzeba pilnie zmienić prawo

Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro fot. domena publiczna
Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro fot. domena publiczna

– Sąd Najwyższy wypowiedział się przeciwko wolności. Stanął po stronie przemocy państwa w służbie ideologii aktywistów homoseksualnych – powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. – Mam nadzieję, że wolność w Polsce nie będzie ograniczana. Drukarz odmówił wykonania zlecenia, bowiem treści były sprzeczne z wartościami, które wyznawał drukarz – dodał Prokurator Generalny.

Sąd Najwyższy nie uwzględnił dziś (14 czerwca 2018 roku) kasacji Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry wniesionej w sprawie drukarza, który z powodu swych przekonań odmówił wydrukowania plakatów fundacji LGBT. Łódzkie Sądy uznały, że drukarz dopuścił się wykroczenia polegającego na umyślnej i bez uzasadnionej przyczyny odmowie wykonania usługi na rzecz Fundacji LGBT Business Forum. Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny, który wniósł kasację na korzyść drukarza. Sąd Najwyższy dziś jej nie uwzględnił.

Prawomocny wyrok skazujący

W sprawie tej Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi wyrokiem z 31 marca 2017 roku uznał, że łódzki drukarz dopuścił się wykroczenia. Miało ono polegać na umyślnej i bez uzasadnionej przyczyny odmowie wykonania usługi na rzecz Fundacji LGBT Business Forum, do którego był obowiązany (art. 138 kodeksu wykroczeń).

Apelację od tego wyroku, na korzyść obwinionego drukarza, wniósł m.in. prokurator Prokuratury Okręgowej w Łodzi i obrońca obwinionego, którzy domagali się jego uniewinnienia przez sąd odwoławczy.

Sąd Okręgowy w Łodzi nie uwzględnił tych apelacji i wyrokiem z 26 maja 2017 roku utrzymał w mocy orzeczenie sądu I instancji.

Zarzuty kasacyjne Prokuratora Generalnego

Czytaj także: Haniebna decyzja Sądu Najwyższego. Od dziś homoseksualiści mogą zmuszać nas do zawierania z nimi umów nawet jak się tego nie chce

Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny zarzucił wyrokowi Sądu Okręgowego naruszenie przepisów prawa procesowego, które polegało na zaniechaniu należytego rozpoznania wniesionych na korzyść łódzkiego drukarza zarzutów apelacyjnych prokuratora i jego obrońcy.

Zdaniem Prokuratora Generalnego Sąd II instancji nienależycie ocenił zarzuty, w których zakwestionowane zostało powstanie po stronie obwinionego obowiązku realizacji świadczenia na rzecz Fundacji LGBT Business Forum, także kwestionujące stanowisko Sądu I instancji, że odmowa świadczenia przez obwinionego, w tym wynikająca z jego przekonań religijnych, nie była uzasadniona w rozumieniu art. 138 kodeksu wykroczeń.

Wniosek o uniewinnienie

Prokurator Generalny, po sformułowaniu wspomnianych zarzutów, wniósł o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi oraz utrzymanego w mocy wyroku Sądu I instancji i o uniewinnienie obwinionego od popełnienia wykroczenia z art. 138 kodeksu wykroczeń.

W uzasadnieniu kasacji Prokurator Generalny podkreślił, że przypisanie obwinionemu popełnienia wykroczenia z art. 138 kodeksu wykroczeń wymaga należytego rozważenia, czy był on – jako osoba zajmująca się zawodowo świadczeniem usług – zobowiązany do realizacji świadczenia na rzecz Fundacji LGBT Business Forum, jak również, czy przyczyna, dla której odmówił realizacji tego świadczenia, była uzasadniona.

Czytaj także: Poznajcie Jej Kretyńskość Polską Agencję Prasową i uczestnika rozprawy w SN Drozdowskiego, którego tytułuje per Jej Perfekcyjność [FOTO]

Zdaniem Prokuratora Generalnego dowody zgromadzone w tej sprawie pozwalają na przyjęcie, że w chwili, w której obwiniony odmówił wykonania usługi, strony pozostawały na etapie negocjacji mogących ewentualnie prowadzić do zawarcia umowy, która finalnie nie została jednak zawarta.

Kasacja Prokuratora Generalnego kwestionowała również rzetelność kontroli odwoławczej orzeczenia Sądu I instancji w zakresie przyczyny odmowy realizacji świadczenia na rzecz Fundacji LGBT Business Forum. Sąd Okręgowy w Łodzi w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia wyraził przekonanie, że indywidualny światopogląd, czy subiektywne rozumienie wyznawanej religii, nie mogą stanowić uzasadnionej przyczyny odmowy świadczenia w rozumieniu art. 138 kodeksu wykroczeń.

Na możliwość odmiennej interpretacji wspomnianej odmowy, która powinna być należycie oceniona przez sąd odwoławczy, wskazał w kasacji Prokurator Generalny. Podkreślił, że obwiniony nie działał złośliwie, z zamiarem szykanowania czy poniżenia pomimo, że negatywne postrzeganie ruchów LGBT było wyrazem jego osobistej i podyktowanej względami religijnymi oceny.

Kasacja podkreślała, że Sąd odwoławczy powinien również uwzględnić wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 7 października 2015 roku. Trybunał, badając czy swoboda postępowania zgodnie z własnym sumieniem nie została w ustawie o zawodzie lekarza ograniczona w sposób niekonstytucyjny, uznał, że wolność sumienia, a więc także prawo do sprzeciwu wobec postępowania sprzecznego z sumieniem, stanowią kategorie pierwotne i niezbywalne, które prawo konstytucyjne oraz regulacje międzynarodowe jedynie poręczają, a które muszą być respektowane niezależnie od tego, czy istnieją przepisy ustawowe je potwierdzające. Wolność sumienia nie oznacza przy tym, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, jedynie prawa do określonego światopoglądu, ale także prawo do postępowania zgodnie z własnym sumieniem oraz wolność od przymusu postępowania wbrew niemu, tj. postępowania zgodnie z wyznawanym systemem wartości.

Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego

W trosce o respektowanie konstytucyjnych zasad państwa prawa Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro wystąpił także do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP art. 138 kodeksu wykroczeń w dwóch jego aspektach.

– Dzisiejszy wyrok Sądu Najwyższego jest złym znakiem i sygnałem. Mam nadzieję, że wolność w Polsce nie będzie ograniczana i Trybunał Konstytucyjny wypowie się co do wniosku, jaki skierowałem. Jeśli Trybunał Konstytucyjny nie wyeliminuje tego przepisu, który stał się podstawą wydania wyroku przeciwko drukarzowi, to będę podejmował działania zmierzające do wyeliminowania tego przepisu – powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

We wniosku do Trybunału Konstytucyjnego Prokurator Generalny wskazał, że art. 138 kodeksu wykroczeń w części, w której przewiduje karalność osoby, która zajmując się zawodowo świadczeniem usług, odmawia usługi bez uzasadnionej przyczyny, jest sprzeczny z zasadą demokratycznego państwa prawa wyrażoną w art. 2 Konstytucji.

Czytaj także: Robinson wydany na śmierć przez brytyjskich sędziów! Wpakowali go do więzienia z muzułmanami

Ta zasada wyklucza rozwiązania, które pozwalałyby organom władzy publicznej ingerować w sposób arbitralny i nieproporcjonalny w sferę wolności i praw objętych konstytucyjną ochroną. Karanie musi być sprawiedliwe i odpowiadać szkodliwości czynu z punktu widzenia indywidualnego i społecznego. Tymczasem sprawca wykroczenia, polegającego na odmowie usługi bez uzasadnionej przyczyny, może zostać ukarany grzywną w wysokości do 5000 złotych.

Godzi to w konstytucyjną zasadę proporcjonalności, ponieważ zakłada nadmierną ingerencję władz państwowych i represyjność w sytuacji, w której do osiągnięcia celu wystarczające są środki cywilnoprawne, np. powództwo cywilne o naprawienie szkody spowodowanej odmową usługi. Zgodnie z doktryną prawa i orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego sięganie przez ustawodawcę do instrumentów prawnokarnych jest uzasadnione tylko wtedy, gdy pożądanego celu nie można osiągnąć w żaden inny sposób.

Ponadto w opinii Prokuratora Generalnego art. 138 kodeksu wykroczeń, rozumiany w ten sposób, że zasady wiary i sumienia nie są uznawane za uzasadnioną przyczynę odmowy usługi, jest sprzeczny z art. 53 ust. 1 Konstytucji, który gwarantuje wolność sumienia i religii. Kłóci się też z art. 31 ust. 3 Konstytucji, który w sposób nie budzący wątpliwości wyszczególnia możliwe ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw.

Jak stwierdził już w orzeczeniu z 15 stycznia 1991 roku Trybunał Konstytucyjny: „wolność sumienia nie oznacza jedynie prawa do reprezentowania określonego światopoglądu, ale przede wszystkim prawo do postępowania zgodnie z własnym sumieniem, do wolności od przymusu postępowania wbrew własnemu sumieniu. Tak rozumiana wolność sumienia znajduje potwierdzenia w ratyfikowanych przez Polskę 3 marca 1977 roku Paktach Praw Obywatelskich i Politycznych uchwalonych przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 16 grudnia 1956 roku”.

Potwierdzeniem stanowiska Prokuratora Generalnego jest również orzeczenie z 7 października 2015 roku, w którym Trybunał wskazał: „(…) zmuszanie do działań sprzecznych z sumieniem stanowiłoby naruszenie niezbywalnej godności człowieka. (…) wolność sumienia musi bowiem przejawiać się także w możliwości odmowy wykonania obowiązku nałożonego zgodnie z prawem z powołaniem się na przekonania naukowe, religijne lub moralne. (…) prawo do sprzeciwu sumienia powinno być uznane za prawo pierwotne względem jego ograniczeń”.

Dlatego w sytuacji, gdy przyczyną odmowy świadczenia usługi są zasady wiary i światopogląd, wprowadzenie karalności tego rodzaju zachowania stanowi w ocenie Prokuratora Generalnego nieproporcjonalne ograniczenie wolności sumienia i wyznania.

Komunikat Prokuratora Krajowego (PAP)

Czytaj także: Homo sovieticus ciągle żyje. Starsi mężczyźni chcą interwencji UE. SONDAŻ

10 KOMENTARZE

    • To prawo pozwala zwalczać przeciwników politycznych. Dlatego PiS go nie zmieniło. Problem taki, że w sądach powinni być pisowcy i wtedy można by nim atakować POwców.

  1. zero pierwszy wolnosciowiec. Wszedzie tylko proponuje nakazy i zakazy. Zamknal by wszystkich lacznie ze swoja matka. Niech odda kase za opinie bieglych w sprawie jego komunistycznego ojca i za kongres sp. Wolnosc to zero znajdzie na spacerniaku w Sztumie.

  2. Kurwa rzygać się chce na tym portalu od jebanej propagandy pisowskiej, weźcie się kurwa ogarnijcie albo spierdalajcie wszyscy do młodzieżówek ziobry albo kaczora.

    • tu nie ma pisowskiej propagandy, ale ludzie tu mysla i jesli jest rozsadne to chwalą.
      tak samo i z innymi panstwami.

      a ziobro dobrze powiedzial to jest chore by zmuszac kogos do czynienia innym uslugi

  3. Kopiowanie Erdogana wskazane. Od zaraz. Przecież to zwykła mafia, czyli kryminalne powiązania byłej władzy i sądownictwa. Jedynym rozwiązaniem jest całkowita wymiana tego bandyckiego i żydokomuszego elementu. To już jest jawna wojna którą żydokomusza kasta wypowiedziała narodowi polskiemu. Tylko spontaniczne i miażdżące zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych w 2019r pozwoli zmienić konstytucję i dać tym zaprzańcom wielkiego kopa w dupę. Sąd Najwyższy to klub rowerzystów! Towarzystwo starych …. pedałów! Sędziowie SN są w aktach akcji „Hiacynt” dla tego taki wyrok mnie nie dziwi. Ta decyzja to gwóźdź do trumny Sądu Najwyższego. To decydujący argument aby nie godzić się na żadne ustępstwa w sprawie reformy sądownictwa. A wprost przeciwnie ponownie zająć się reformą sądów i to w drastycznej formie. Widać, że sądy mają być narzędziem lewackiego terroru rodem z Brukseli, który siłą ma Polakom narzucić uznanie związków zboczeńców. Zamordyści z Unii niech sobie wbiją do tych zboczonych głów, że w Polsce NIGDY nie będzie zgody na akceptację a co dopiero legalizację związków zboczeńców seksualnych. I nigdy nie zdołają tego Polakom narzucić niezależnie od zastosowanych metod, czy to siłą za pomocą sądów czy podstępem. Bo inaczej nadejdzie taki czarny dzień, że za odmowę współżycia z pedałem normalny heteroseksualny facet pójdzie za kratki za dyskryminację albo zapłaci kosmiczną grzywnę. Agresywne homolobby+wspierająca je lewacka nadzwyczajna kasta gotowa zrealizować taki ponury scenariusz, który na razie może jeszcze wydaje się utopią i fikcją..

  4. Red. Ewa Stankiewicz na portalu Solidarni2010, otwiera listę nierzetelnych sędziów i prokuratorów. Zgłaszać wszystkie przypadki bezprawia KASTY. Tylko opcja zerowa i zatrudnienie od nowa tych nieskorumpowanych sędziów. Cały skorumpowany sąd Okręgowy w Krakowie, e-sąd w Lublinie gnębiący rzekomych dłużników będący w układzie z wierzycielami firm windykacyjnych zakładanych poza granicami naszego kraju dla korzyści materialnych. Oba te sądy powinny zostać zdelegalizowane, w ich miejsce powstać od zera uczciwe sądy. Nie wiem jak jest w innych województwach ale pewnie też nie lepiej. Tym czerwonym skorumpowanym śmieciom tylko widły do ręki i wio do obornika.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here